REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
Okruszki Historii
16 sierpnia 2026r. godz. 17:16 Dariusz Gołębiewski ~3 min

Na co chorowali nasi dziadowie?

W zbiorach bolesławieckiego Archiwum Państwowego zachował się interesujący dokument, w którym lekarz powiatowy Henryk Krautman opisał, co dolegało mieszkańcom naszego regionu.

SP ZOZ Bolesławiec
SP ZOZ Bolesławiec (fot. Wojtek Szoka)

Pod koniec 1948 roku, mimo że od końca wojny minęło już ponad trzy i pół roku, sytuacja sanitarna i zdrowotna wciąż była dramatyczna. W zniszczonych miastach o wybuch epidemii nie było wcale trudno, a i w wioskach łatwo było się czymś zarazić. Codzienne przebywanie wśród ruin, nawet jeśli osadnicy z czasem wytyczali sobie pośród nich bezpieczne ścieżki, groziło też licznymi wypadkami i złamaniami. Plagą północnej części powiatu, potencjalnie zagrażającą zdrowiu i życiu ludzi, były pożary lasów, do których gaszenia angażowano nawet uczniów bolesławieckiego liceum. Okolice Bolesławca oraz samo miasto były dosłownie usiane niewybuchami, a znaczącym problemem zdrowotnym był alkoholizm. 

Mimo że powiat bolesławiecki miał tak trudną sytuację, pod koniec 1948 roku na jego terenie pracowały zaledwie dwa Ośrodki Zdrowia, zajmujące budynki przedwojennych szpitali w Bolesławcu i Nowogrodźcu, przy czym ten nowogrodziecki był wówczas świeżo po otwarciu. Obie placówki zatrudniały one łącznie zaledwie trzech lekarzy, pięć pielęgniarek i trzy inne osoby, a choć w innych miejscach pracowało jeszcze kilkoro specjalistów, zapotrzebowanie na nich wciąż było ogromne - dość powiedzieć, że ponad 70 miejscowości musiało obsłużyć zaledwie pięć położnych. Lekarze i pielęgniarki odpowiadali też za opiekę medyczną w 44 szkołach podstawowych, 4 przedszkolach i 2 szkołach średnich. Roboty mieli tam mnóstwo, bo w samym tylko 1948 roku musieli udzielić uczniom i nauczycielom niemal tysiąca porad lekarskich. 

W takich warunkach można uznać niemal za cud, że w powiecie nie doszło do wybuchu epidemii. Duża była w tym zasługa obowiązkowych szczepień, przy czym osadników chroniono w ten sposób przede wszystkim przeciwko durowi brzusznemu, błonicy i ospie. Szczepienia przyniosły pożądany skutek, bo przez cały rok na dur brzuszny zachorowała tylko jedna osoba, a błonicę stwierdzono u zaledwie trójki chorych. Spośród chorób zakaźnych najczęściej zdarzały się zachorowania na gruźlicę - gdy u kogoś została ona stwierdzona, był zazwyczaj kierowany na leczenie do szpitala w Bolesławcu, ale zdarzało się, że lekarze wystawiali skierowania na kuracje w sanatoriach. Za każdym razem, gdy u kogoś stwierdzono chorobę zakaźną, cały jego dom podlegał obowiązkowej dezynfekcji.

Współpracując z władzami powiatowymi, lekarze prowadzili regularne inspekcje sanitarne w sklepach, zakładach produkcji żywności, urzędach, szkołach i fabrykach. Stale kontrolowano jakość wody w wodociągach na terenie Bolesławca i Nowogrodźca, a lekarze wizytowali także kolonie i półkolonie letnie. Bardzo intensywnie nadzorowano dwa targowiska, ale choć na jedno przypadało średnio aż 38 kontroli w ciągu roku, na żadnym nie ujawniono poważniejszych problemów. Problemów nie notowano także w hotelach, jadłodajniach i na dworcach, ale kontrolerzy stwierdzili znaczące kłopoty sanitarne w niemal połowie przebadanych szkół w powiecie, w niektórych zakładach fryzjerskich i sklepach oraz w miejskiej mleczarni. 

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, Starostwo Powiatowe w Bolesławcu, sygn. 103.
  • Kronika Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu, l. 1945-1965; rękopis przechowywany w Archiwum Państwowym we Wrocławiu Oddziale w Bolesławcu.
  • Wydzierając puszczy ziemię. Wspomnienia bolesławieckich reemigrantów z Jugosławii, red. G. Strauchold, Bolesławiec 2016.

Oryginalne "Okruszki Historii" Dariusza Gołębiewskiego, oparte na kwerendach źródłowych i rozmowach ze świadkami historii, są dostępne tylko na portalu Bolec.Info. Jeśli w innym miejscu ukazują się ich streszczenia, niezawierające informacji o tekście oryginalnym, nie posiadają one autoryzacji autora i mogą być uznane za plagiat. 

Sonda Bolec.Info


Czy chciałbyś mieszkać w Bolesławcu z 1948 roku?

Opracowane przez
Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski

współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info  ·  tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,00 / 5  ·  głosów: 1
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

REKLAMA SRG zaprasza
REKLAMA