Na co chorowali nasi dziadowie?
W zbiorach bolesławieckiego Archiwum Państwowego zachował się interesujący dokument, w którym lekarz powiatowy Henryk Krautman opisał, co dolegało mieszkańcom naszego regionu.
SP ZOZ Bolesławiec (fot. Wojtek Szoka)
Pod koniec 1948 roku, mimo że od końca wojny minęło już ponad trzy i pół roku, sytuacja sanitarna i zdrowotna wciąż była dramatyczna. W zniszczonych miastach o wybuch epidemii nie było wcale trudno, a i w wioskach łatwo było się czymś zarazić. Codzienne przebywanie wśród ruin, nawet jeśli osadnicy z czasem wytyczali sobie pośród nich bezpieczne ścieżki, groziło też licznymi wypadkami i złamaniami. Plagą północnej części powiatu, potencjalnie zagrażającą zdrowiu i życiu ludzi, były pożary lasów, do których gaszenia angażowano nawet uczniów bolesławieckiego liceum. Okolice Bolesławca oraz samo miasto były dosłownie usiane niewybuchami, a znaczącym problemem zdrowotnym był alkoholizm.
Mimo że powiat bolesławiecki miał tak trudną sytuację, pod koniec 1948 roku na jego terenie pracowały zaledwie dwa Ośrodki Zdrowia, zajmujące budynki przedwojennych szpitali w Bolesławcu i Nowogrodźcu, przy czym ten nowogrodziecki był wówczas świeżo po otwarciu. Obie placówki zatrudniały one łącznie zaledwie trzech lekarzy, pięć pielęgniarek i trzy inne osoby, a choć w innych miejscach pracowało jeszcze kilkoro specjalistów, zapotrzebowanie na nich wciąż było ogromne - dość powiedzieć, że ponad 70 miejscowości musiało obsłużyć zaledwie pięć położnych. Lekarze i pielęgniarki odpowiadali też za opiekę medyczną w 44 szkołach podstawowych, 4 przedszkolach i 2 szkołach średnich. Roboty mieli tam mnóstwo, bo w samym tylko 1948 roku musieli udzielić uczniom i nauczycielom niemal tysiąca porad lekarskich.
W takich warunkach można uznać niemal za cud, że w powiecie nie doszło do wybuchu epidemii. Duża była w tym zasługa obowiązkowych szczepień, przy czym osadników chroniono w ten sposób przede wszystkim przeciwko durowi brzusznemu, błonicy i ospie. Szczepienia przyniosły pożądany skutek, bo przez cały rok na dur brzuszny zachorowała tylko jedna osoba, a błonicę stwierdzono u zaledwie trójki chorych. Spośród chorób zakaźnych najczęściej zdarzały się zachorowania na gruźlicę - gdy u kogoś została ona stwierdzona, był zazwyczaj kierowany na leczenie do szpitala w Bolesławcu, ale zdarzało się, że lekarze wystawiali skierowania na kuracje w sanatoriach. Za każdym razem, gdy u kogoś stwierdzono chorobę zakaźną, cały jego dom podlegał obowiązkowej dezynfekcji.
Współpracując z władzami powiatowymi, lekarze prowadzili regularne inspekcje sanitarne w sklepach, zakładach produkcji żywności, urzędach, szkołach i fabrykach. Stale kontrolowano jakość wody w wodociągach na terenie Bolesławca i Nowogrodźca, a lekarze wizytowali także kolonie i półkolonie letnie. Bardzo intensywnie nadzorowano dwa targowiska, ale choć na jedno przypadało średnio aż 38 kontroli w ciągu roku, na żadnym nie ujawniono poważniejszych problemów. Problemów nie notowano także w hotelach, jadłodajniach i na dworcach, ale kontrolerzy stwierdzili znaczące kłopoty sanitarne w niemal połowie przebadanych szkół w powiecie, w niektórych zakładach fryzjerskich i sklepach oraz w miejskiej mleczarni.
Źródła:
- Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, Starostwo Powiatowe w Bolesławcu, sygn. 103.
- Kronika Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu, l. 1945-1965; rękopis przechowywany w Archiwum Państwowym we Wrocławiu Oddziale w Bolesławcu.
- Wydzierając puszczy ziemię. Wspomnienia bolesławieckich reemigrantów z Jugosławii, red. G. Strauchold, Bolesławiec 2016.
Oryginalne "Okruszki Historii" Dariusza Gołębiewskiego, oparte na kwerendach źródłowych i rozmowach ze świadkami historii, są dostępne tylko na portalu Bolec.Info. Jeśli w innym miejscu ukazują się ich streszczenia, niezawierające informacji o tekście oryginalnym, nie posiadają one autoryzacji autora i mogą być uznane za plagiat.
Sonda Bolec.Info
Czy chciałbyś mieszkać w Bolesławcu z 1948 roku?
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
