Bolec.Info
Gdy tylko potrzebujesz - Bolesławiec dla Ciebie!
Wydanie nr 330, 12 października 2008r.
 Ustaw jako stronę startową! Aktualności w Twojej skrzynce?
Użytkownik: Hasło:
  Zarejestruj się - Nie pamiętasz hasła? 
Starosta Bolesławiecki Cezary Przybylski gościem Bolec.Info - zobacz odpowiedzi!
BolecForum
Rozpocznij nowy temat
Przeglądaj wszystkie fora
BolecForum - dyskusje pod ogłoszeniami
BolecForum - dyskusje w BolecAlbumie
Album Bolec.Info
BolecOgłoszenia
 j. angielski (Dam pracę)
 grunt pod inwestycje (Sprzedam)
 SPRZEDAM MIESZKANIE 2 POKOJOWE W BOLESŁAWCU (Sprzedam)
 Sprzedam dom poniemiecki (Sprzedam)
 MATEMATYKA - korepetycje - tanio! (Korepetycje)
 KUPIĘ przedni zderzak do renault trafik 1992/93 (Kupię)
 Kupię CB radio (Kupię)
Wszystkie ogłoszenia
Sonda Bolec.Info

Komunikacja autobusowa w Bolesławcu
ma syfiaste autobusy
ma za drogie bilety
jest zbędna
to komfortowe podróżowanie
codziennie mnie wozi
nie mogę bez niej żyć
a co to takiego?

Wyniki sondy - Opinie

Pogoda w Bolesławcu

Wszystkich Bolecnautów: 2713

On-line:

Agat, kacfrojd, marrakech, satyr,

Bolecnautów: 4, Gości: 251


Strona główna > BolecForum > Bolecnauci komentują > 605 km drogi przez...


BolecForum

Bolecnauci komentują
605 km drogi przez...


605 km drogi przez...
3 lipca 2008r. godz. 23:19, odsłon: 1230

Na rynku w Bolesławcu zaskoczyli ich znajomi, którzy czekali, by na pożegnanie życzyć im powodzenia. Po północy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia i wyruszyli, by po 18 godzinach jazdy dotrzeć na Hel.. rowerami.

Bolesławiec - Informacje: 605 km drogi przez...
Po pona 600 km Krzysiek i Jarek u celu wyprawy. (fot. Znajomy)

Od początku nadali sobie mocne tempo jazdy. W nocy jechało im się bardzo dobrze, szybko i dość bezpiecznie. Przez pierwsze 3 godziny jazdy minęło ich zaledwie kilkanaście samochodów.
- Grunt, że nie zasnęliśmy na rowerkach, chociaż bywały momenty, gdzie oczy same mi się zamykały - mówi Jarek.

Przez prawie całą drogę pogoda im dopisywała. Jak twierdzą, nie było ani za gorąco, ani za zimno - wprost idealnie. Wiatr mieli zmienny. - Czasem jechaliśmy z wiatrem, a czasem pod wiatr, różnie bywało - potwierdzają.

Po około 400 km dało o sobie znać zmęczenie. Przyszedł pierwszy kryzys. Jarek miał poważne problemy z oddychaniem - przez ból w klatce piersiowej nie mógł głęboko nabierać powietrza. Dla niego od tego momentu zaczęła się prawdziwa walka.

50 km przed Gdańskiem złapała ich burza. Na szczęście samochód już wtedy do nich dołączył, mogli więc bezpiecznie i w cieple przeczekać załamanie pogody. Od tego momentu zaczęła się najcięższa część wyprawy - było zimno, mokro i bardzo ślisko. Niestety, pojawił się też porywisty boczny wiatr.

Nie obyło się bez przygód. W Gdańsku rozegrał się najgorszy z możliwych scenariuszy - Krzysiek został potrącony a przez samochód.
- To jest prawdziwy terminator. To nic, że przeleciał przez maskę, porządnie grzmotnął na asfalt, poobijał się. Jedyne czym się przejmował, to czy rower nadaje się do jazdy - relacjonuje Jarek.

Musieli ukończyć tą wyprawę, trzymając mocne tempo. Gdy ok 21:30 dotarli na miejsce, pozostało tylko znaleźć nocleg. Nie pokonała ich pogoda, zmęczenie, ból, czy nieuważni kierowcy.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyprawy, osiągnęliśmy cel. Wiele dowiedzieliśmy się na temat naszych możliwości - twierdzą zgodnie.

Czas samej jazdy nie wliczając przerw wyniósł 18,5 godziny
Średnia prędkość to 32,7 km/h
Dystans 605km
Pulsometry pokazały ponad 21 300 kcal spalonych (1kg tłuszczu ludzkiego ma około 7000 kcal) W przybliżeniu każdy z nich wykonał ok 90 tys. obrotów korbą przez cały czas jazdy.

- Chcieliśmy podziękować wszystkim za wsparcie, za trzymanie kciuków, za słowa otuchy, za życzenia i każde dobre słowa, które słyszeliśmy. Dostaliśmy masę SMS-ów na trasie, za co bardzo dziękujemy. Bardzo nam pomagały w trudnych chwilach. Motywowało nas to do dalszej pracy, do jeszcze szybszej jazdy.

Bolesławiec - Informacje: 605 km drogi przez...
Trasa wiodła z Bolesławca przez Głogów, Leszno, Poznań -> Bydgoszcz, Gdańsk, Sopot i Gdynię do Helu. (fot. Google Maps)

Bolesławiec - Informacje: 605 km drogi przez...
Zmęczenie dawało już o sobie znać. (fot. Znajomy)


(Bolec.Info)

Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona < 1 2

MJ   Opublikowane: 2008-07-04 15:35:41

MJ
Zdjęć: 4

Postów: 157


Jestem pełna podziwu-moje gratulacje i trzymajcie tak dalej:)

Książe z bajki??mam go w d.... zostanę niezależną księżniczką:))
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~gość   Opublikowane: 2008-07-05 12:34:55 - IP: art169.neoplus.adsl.tpnet.pl

~gość
Zdjęć: 0

Postów: 127


GRATULUJE , trzeba mieć na prawdę duzo odwagi, azeby wyruszyć w taką dlugą trasę. :)
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~DjjD   Opublikowane: 2008-07-06 11:02:46 - IP: - proxy: 212.160.178.173

~DjjD
Zdjęć: 0

Postów: 1


a co z miesniem Kegla czy jak mu tam...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

bartek23   Opublikowane: 2008-07-06 15:25:40

bartek23
Zdjęć: 11

Postów: 915


Gratulacje
mam nadzieję, że nie musieli zapłacić za postój ambulansu na Helu :)

Civitas Diaboli
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona < 1 2

Copyright © 2003-2008 by Bolec.Info - Wszelkie prawa zastrzeżone - O serwisie - Zespół redakcyjny serwisu
Kontakt: Redakcja: redakcja@bolec.info   |   Marcin Status GG   |   Artur Status GG   |   Kasia Status GG       Dział Reklamy: reklama@bolec.info,  tel. +48 501 623 553, +48 508 127 557