|
|
|
| mała Mi |
Opublikowane: 2010-07-25 17:48:59 |
|
|
|
 Zdjęć: 0 Postów: 261
|
Trzech facetów całe życie zbierało na wyjazd do Kenii, ale zbierali tak, ze jedli suchy chleb popijając wodą. No i w końcu uzbierali i wyjechali razem.
Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
- Ej, chłopaki, może napijemy się wódki
drugi - ok super
a trzeci: - Od lat prawie nic nie piłem ani nie jadłem, żeby móc wyjechać. Zbierałem na to, żeby móc pozwiedzać, a wy wydajecie na wódke Ja się na to nie pisze i obrażony poszedł spać.
No więc tych dwóch poszło kupiło sobie flaszki, nachlali się i wrócili do domu.
Rano wstają patrzą nie ma trzeciego! Wychodzą przed kwaterę... patrzą a tam leży krokodyl - gruby okrągły, piękny krokodyl z otwartą paszczą! Patrzą a z tej głowy wystaj głowa tego trzeciego.
Stoją patrzą i ten jeden mówi:
- patrz stary, na wódkę to skąpił ale śpiworek to z Lacosty !
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 17:43:
Skończyły się wczasy, Kowalski powrócił na łono rodziny, do żony i dzieci.
Po trzech miesiącach otrzymuje list od koleżanki: "Drogi Jasiu, pamiętasz ten wspaniały zachód słońca, który oglądaliśmy przez okno twojego pokoju? Okazało się, że wtedy nie tylko słońce zaszło...".
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 17:48:
Po ciężkiej, upojnej nocy z nieznajomą kobietą, facet w łazience ze zgrozą zauważa, że z ust wystaje mu biały sznureczek.
Rozszerzają mu się źrenice i mówi:
Boże spraw, żeby to była torebka od herbaty.... |
|
|
|
| Zgłoś do moderacji |
Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź |
|
|
|
|
|
| karmelka29 |
Opublikowane: 2010-07-25 23:47:20 |
|
|
|
 Zdjęć: 0 Postów: 411
|
W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
- O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to też w góry?
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 23:40:
Pani od przyrody robi eksperyment z robakami.
Wkłada 1 robaka do szklanki i nalewa alkoholu
- robak zdechł.
Wkłada 2 robaka i nasypuje tytoniu - robak zdechł...
Wkłada 3 robaka do szklanki ze zwykłą wodą - robak żyje.
Pyta się Jasia:
- Jaki wyciągamy z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten nie ma robali.
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 23:43:
Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie użądlił.
- Spokojnie zaraz posmarujemy maścią.
- Ale jak go Pan posmaruje, skoro on już poleciał?
- Posmaruję tam gdzie Panią użądlił.
- To było tam w parku na ławce.
- Posmaruję tę część ciała, w którą Cię użądlił!
- Aaa.. To było trzeba tak od razu. To tu w palec.
- A który to konkretnie?
- Skąd mam to wiedzieć. Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 23:46:
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem..
Dopisane 25.07.2010r. o godz. 23:47:
Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego miła stewardesa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie. |
|
|
|
| Zgłoś do moderacji |
Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź |
|
|
|
|
|
| Franczesko |
Opublikowane: 2010-07-26 10:58:09 |
|
|
|
 Zdjęć: 5 Postów: 46
|
Pyta Jasiu babci:
-Babciu co masz między nogami?
-Kotka Jasiu kotka.
-Babciu pokażesz?
Po długich namowach babcia się zgadza.
-Jasiu patrzy, patrzy i mówi:
Babciu to nie kotek tylko kocur, i chyba zdechł bo taki siny jęzor wywalił a śmierdzi. |
http://artfranczesko.daportfolio.com/ |
|
|
| Zgłoś do moderacji |
Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź |
|
|
|