|
|
|
| Kava |
Opublikowane: 2010-02-11 22:01:30 |
|
|
|
 Zdjęć: 0 Postów: 684
|
| ~do kavuni napisał(a): | szczerze Ci współczuję, jednocześnie zazdroszczę i gratuluję przyjaźni, która wyciąga Cię na powierzchnię...u mnie nie ma ani jednego, ani drugiego, pochodzę z niewielkiej miejscowości, gdzie wszyscy rozjechali się w różne strony układając swoje życie. Więc ja żyję sobie w martwym świecie, gdzie wyrządzoną krzywdą odebrano mi całkowicie nadzieję na cokolwiek...
Kavunia rana szarpana pewnie się nie zagoi, ale może chociaż zabliźni |
Ja również pochodzę z niewielkiej miejscowości.. Przyjaźń o której piszę - też nie jest łatwa, gdyż Ci których mam na mysli - mieszkają z dala ode mnie.. Nie mam ich na codzień przy sobie.. Tu jestem zdana na siebie.. Ale wiem, że są - nie pozwalaja mi odczuć, że jest inaczej.. I to moje szczęście..
Napiszę Ci jedno - nie możesz tracić nadziei na cokolwiek.. Życie nie tylko pokazało mi, co to cierpienie, ale udowodniło mi także, że potrafi naprawdę pozytywnie zaskoczyć..
Pozwól życiu zrobić sobie niespodziankę.. |
|
|
|
| Zgłoś do moderacji |
Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź |
|
|
|