~~insider napisał(a):Ktoś napisał: ~~Grafitowa Lilia napisał(a): Ja chodzilam po książki na ul.Lukasiewicza i Kaszubska, w czasach liceum już pozniejna ul Kutuzowa do biblioteki pedagogicznej, wówczas to były piekne czasy beż telefonów komórkowych i internetu, pozdro dla wszystkich którzy pamiętają tamte czasy
👍
~~Siwa Pietruszka napisał(a):Ktoś napisał: ~~insider napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Grafitowa Lilia napisał(a): Ja chodzilam po książki na ul.Lukasiewicza i Kaszubska, w czasach liceum już pozniejna ul Kutuzowa do biblioteki pedagogicznej, wówczas to były piekne czasy beż telefonów komórkowych i internetu, pozdro dla wszystkich którzy pamiętają tamte czasy
👍
Ironią losu jednak dzielicie się tymi wspomnieniami w internecie, bez którego było tak pięknie. ;-)
No tak, czasy się zmieniły , ale to chyba normalne, że pozostają mile wspomnienie z dawnych lat, nie rozumiem co ma piernik do wiatraka
~~Grafitowa Lilia napisał(a):Ktoś napisał: ~~Siwa Pietruszka napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~insider napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Grafitowa Lilia napisał(a): Ja chodzilam po książki na ul.Lukasiewicza i Kaszubska, w czasach liceum już pozniejna ul Kutuzowa do biblioteki pedagogicznej, wówczas to były piekne czasy beż telefonów komórkowych i internetu, pozdro dla wszystkich którzy pamiętają tamte czasy
👍
Ironią losu jednak dzielicie się tymi wspomnieniami w internecie, bez którego było tak pięknie. ;-)
No tak, czasy się zmieniły , ale to chyba normalne, że pozostają mile wspomnienie z dawnych lat, nie rozumiem co ma piernik do wiatraka
Bardzo dużo ma, bo gdyby nie ten Internet, którego dobrze, że wtedy nie było - tak można odczytać te opinie - to nie podzielili byście się tymi wspomnieniami.
To tak jakby ktoś z nostalgią wspominał czasy konnych zaprzęgów jadąc koleją. ;-)