~~Brunatny Dyptam napisał(a): Czy pan Łętowski studiował dziennikarstwo, i ma stosowny dyplom uprawniający go do nazywania siebie dziennikarzem?Czy jest amatorem w tej profesji?
Bernard napisał(a):Ktoś napisał: ~~Brunatny Dyptam napisał(a): Czy pan Łętowski studiował dziennikarstwo, i ma stosowny dyplom uprawniający go do nazywania siebie dziennikarzem?Czy jest amatorem w tej profesji?
Nie studiował dziennikarstwa. Zatrudniany jest jako dziennikarz i tak go nazywają pracodawcy.
Uważa się za amatora.
Bernard napisał(a):Ktoś napisał: ~~Brunatny Dyptam napisał(a): Czy pan Łętowski studiował dziennikarstwo, i ma stosowny dyplom uprawniający go do nazywania siebie dziennikarzem?Czy jest amatorem w tej profesji?
Nie studiował dziennikarstwa. Zatrudniany jest jako dziennikarz i tak go nazywają pracodawcy.
Uważa się za amatora.
~~insider napisał(a):Ktoś napisał: Bernard napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Brunatny Dyptam napisał(a): Czy pan Łętowski studiował dziennikarstwo, i ma stosowny dyplom uprawniający go do nazywania siebie dziennikarzem?Czy jest amatorem w tej profesji?
Nie studiował dziennikarstwa. Zatrudniany jest jako dziennikarz i tak go nazywają pracodawcy.
Uważa się za amatora.
Czy jak szpital Barczyka zatrudni pana Zenka będącego wcześniej palaczem w kotłowni to pan Zenek staje się lekarzem bo tak go będzie nazywał dyrektor?
Ale tak sobie myślę o tym 'amatorze'
Czy pijący pod biedrą 'małpkę' to zwykły pijandura czy 'amator' trunków ?
JOKE 😉
Słowo "amator" ma kilka znaczeń. Ten pod biedrą, to pasjonat, amator czegoś.
Amator to również osoba, która oddaje się czemuś w ramach hobby, nie zawodu. No ja niestety się oddaję zawodowo : )
Ale amator to również ktoś, kto wykonuje coś kiepsko i niefachowo. Co zdarza mi się niestety w pracy redakcyjnej zbyt często.
Zatem amatorem nie jestem, bo to nie hobby. Ale za amatora się uważam, bo nim bywam.
A jeśli szpital zatrudni pana Zenka, to pan Zenek od razu okaże się światowej sławy specjalistą i media na wyścigi będą trąbić o jego fachowości.