~~Alabastrowy Lubczyk napisał(a):Ktoś napisał: ~~Brązowawy Krwawnik napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Alabastrowy Lubczyk napisał(a): Ja chyba tego nie ogarniam. Pamiętam, że w mojej szkole czyli w dawnej SP nr8 przy ul.Słowackiego było Muzeum Morskie. Tworzone było w czasach gdy dyrektorem był Paweł Śliwko. Pamiętam uroczystości z zaproszonymi marynarzami, budowę jakiegoś pomnika i montaż wielkiej kotwicy na dziedzińcu. Pamiętam bo uczęszczałem właśnie w tamtych czasach. Obecnie to SP nr 2. Z artykułu wynika, że Muzeum Morskie było w SP nr4 przy ul. Bielskiej a dawniej to była SP2. Nie wiem czy mnie Google okłamuje czy aż tak to wszystko się pozmieniało na przestrzeni lat???Wtedy była taka moda na morze, że mieliśmy dwa muzea morskie:) Ja też chodziłam do 8-ki i pamiętam szkołę Pana Pawła Śliwko z klasami, w których były eksponaty z różnych krajów świata. Pień egzotycznego drzewa z tego co pamiętam, ruskie buty ze słomy i tym podobne gadżety:) Plus laboratorium językowe w klasie do niemieckiego przywiezione z NRD przez Panią Agnieszkę Gergont:)
Hahaha. Te ruskie buty ze słomy przyniósł kolega z mojej klasy, żeby poprawić sobie ocenę końcową z j. rosyjskiego u Pani Kolędowicz . MASAKRA co to były za czasy- uczyliśmy się j.rosyjskiego!!!
Ale numer! Bo ja wiem, ten rosyjski przydał mi się wielu krajach, np. w Kazachstanie i ułatwił zrozumienie innych języków pisanych cyrylicą. Teraz też się może przydać, choćby do nasłuchu wojsk nieprzyjacielskich:)
~~Brązowawy Krwawnik napisał(a):Ktoś napisał: ~~Alabastrowy Lubczyk napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Brązowawy Krwawnik napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Alabastrowy Lubczyk napisał(a): Ja chyba tego nie ogarniam. Pamiętam, że w mojej szkole czyli w dawnej SP nr8 przy ul.Słowackiego było Muzeum Morskie. Tworzone było w czasach gdy dyrektorem był Paweł Śliwko. Pamiętam uroczystości z zaproszonymi marynarzami, budowę jakiegoś pomnika i montaż wielkiej kotwicy na dziedzińcu. Pamiętam bo uczęszczałem właśnie w tamtych czasach. Obecnie to SP nr 2. Z artykułu wynika, że Muzeum Morskie było w SP nr4 przy ul. Bielskiej a dawniej to była SP2. Nie wiem czy mnie Google okłamuje czy aż tak to wszystko się pozmieniało na przestrzeni lat???Wtedy była taka moda na morze, że mieliśmy dwa muzea morskie:) Ja też chodziłam do 8-ki i pamiętam szkołę Pana Pawła Śliwko z klasami, w których były eksponaty z różnych krajów świata. Pień egzotycznego drzewa z tego co pamiętam, ruskie buty ze słomy i tym podobne gadżety:) Plus laboratorium językowe w klasie do niemieckiego przywiezione z NRD przez Panią Agnieszkę Gergont:)
Hahaha. Te ruskie buty ze słomy przyniósł kolega z mojej klasy, żeby poprawić sobie ocenę końcową z j. rosyjskiego u Pani Kolędowicz . MASAKRA co to były za czasy- uczyliśmy się j.rosyjskiego!!!
Ale numer! Bo ja wiem, ten rosyjski przydał mi się wielu krajach, np. w Kazachstanie i ułatwił zrozumienie innych języków pisanych cyrylicą. Teraz też się może przydać, choćby do nasłuchu wojsk nieprzyjacielskich:)
Młody to nie ogarnia Paweł Śliwko był dyr Szkoły Podstawowej Ny 4 uczył tez rysunków I wtedy Nawiązał kontakt z załogą MS Jan Matejko i oni jako przyjeżdzający lub goszczących naszych u siebie przekazywali dary do Muzeum Morskiego Sz P nr 4 Była i Kapucynka małpka przekazana po czasie do ZOO Wrocławskiego ,kiedy P Śliwko przeszedł jak dyr. do Sz.Podst.8 tam też zagościły Morskie klimaty
~~Niebieskawozielona Dabecja napisał(a): W czwórce? A nie w ósemce?
~~Niebieskawozielona Dabecja napisał(a): W czwórce? A nie w ósemce?Najpierw w 4, a potem w 8.
~~Zielony napisał(a): Muzeum wędrowało razem z dyrektorem. W ósemce doszły nowe eksponaty.