~~Roch napisał(a):Ktoś napisał: ~~Jaskrawoczerwony Pierwiosnek napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Ewa ZyzakWieczorkiewicz napisał(a): Z dwudziestu lat spędzonych w B-cu najmilej wspominam czas, kiedy byłam uczennicą tego cudownego liceum w latach 1970-74.Ta szkoła mnie ukształtowała, jak być i żyć...To dzięki profesorowi Hubertowi Prabuckiemu zostałam chemikiem, starając się tak jak ON,przed laty,uczyć z pasją i rozwijać się naukowo.Miło by było spotkać się po latach...jako emeryci, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zawodowego.Pozdrawiam również prof.Zytę Topolnicką,dzięki której nie miałam problemów z matdmatyką.
Oj Ewciu kochana, na lekcjach języka polskiego byłaś mało uważna.
To nie humanista! To umysł ścisły!
~~Bury Winnik napisał(a): Ewo, co takiego dla nauki uczyniłaś, skoro piszesz, że się rozwijałaś naukowo?Doktorat zrobiłaś, czy tylko studia ukończyłaś?
~~Roch napisał(a):Ktoś napisał: ~~Bury Winnik napisał(a): Ewo, co takiego dla nauki uczyniłaś, skoro piszesz, że się rozwijałaś naukowo?Doktorat zrobiłaś, czy tylko studia ukończyłaś?
Bury a co się tak interesujesz! Napisałem "Nie humanistka a umysł ścisły". To powinno wystarczyć! Roch Kowalski.
~~Kredowobiała Lobelia napisał(a): Na Collegium Humanum.
~~Brunatnozielony Cedr napisał(a):Ktoś napisał: ~~Kredowobiała Lobelia napisał(a): Na Collegium Humanum.
Muszę Ciebie rozczarować.To były studia stacjonarne, na Uniwersytecie Wrocławskim.