~~Eryk Lewandowski napisał(a): Każdy ma tu trochę racji, ale problem jest prosty:
- na Komuny Paryskiej dużo aut stoi praktycznie na stałe (mieszkańcy, sklep, Biomed) i blokuje sprzątanie
- informacje o zamiataniu są spóźnione, sam widziałem drugą dopiero w momencie, gdy już sprzątali
- kosze są tylko dwa (Obrońców Helu i Garncarska, ~400 m między nimi), brak ich przy aptece, przychodni, sklepach
- liście się kumulują pod autami, mimo wcześniejszego sprzątania, można je było wydmuchać na środek i zebrać, ale tego nie zrobiono
Efekt: sprzątanie „slalomem” i brak realnego efektu.
Odwróć kolejność - BIOMED zrobił sobie z tej ulicy i przyległych parking dla swoich aut