~~proker napisał(a): "napięcia międzyetniczne " tworzą sami goście a nie gospodarze
~~Roman napisał(a): Krym nie jest już okupowany ,Rosjanie go odebrali ukraińskim okupantom,Przypomnę dla nie znających historii .Na Krymie odbył chrzest Rosji , i jest dla Rosjan jak Gniezno dla Polaków .Ukraińcy wszystko by zagarnęli pieniądze ,nie swoje terytoria, mają Polski Lwów , mało im ,już piszą że Kraków to ich miasto, okupowane przez Polaków ,pisała o tym Rzeczpospolita i Interia
~~Roman napisał(a): Krym nie jest już okupowany ,Rosjanie go odebrali ukraińskim okupantom,Przypomnę dla nie znających historii .Na Krymie odbył chrzest Rosji , i jest dla Rosjan jak Gniezno dla Polaków .Ukraińcy wszystko by zagarnęli pieniądze ,nie swoje terytoria, mają Polski Lwów , mało im ,już piszą że Kraków to ich miasto, okupowane przez Polaków ,pisała o tym Rzeczpospolita i Interia
~~Historia Krymu napisał(a):
Trochę historii Krymu dostępnej dla każdego : "Krym w swojej długiej historii należał do wielu ludów i państw: Greków, Gotów, Hunów, Bizancjum, Mongołów, a przez wieki do Tatarów krymskich (Chanat Krymski pod zwierzchnictwem osmańskim). W osiemnastym wieku (1783 r. ) tereny te anektowała Rosja". Więc te "gadanie o ruskim Gnieźnie" to potężna przesada. Ponadto w następnej dekadzie tegoż wieku Rosja była wespół z Prusami i Austrią dokonała rozbioru Polski. To może powinniśmy przeprosić i zwrócić to co udało jej się zagarnąć w osiemnastym wieku ? reasumując prawo Ukrainy do Krymu jest niewiele gorsze od Rosjan. Byli częścią ZSRR, wnieśli dużą daninę krwi w czasie II wojny światowej. Stalin w okresie wielkiego głodu w latach trzydziestych dwudziestego wieku pozbawił życia ok. 5 mln Ukraińców. Byłaby to jakaś rekompensata gdyby Krym pozostał w rękach ukraińskich. Przynajmniej z Tatarami potrafili żyć w symbiozie. Odwrotnie niż to robili Rosjanie (podobnie wysiedlali i "zmieniali im klimat" tak jak nam .
Bernard napisał(a):Ktoś napisał: ~~proker napisał(a): "napięcia międzyetniczne " tworzą sami goście a nie gospodarze
No właśnie nie. W sytuacji państw wieloetnicznych gospodarzami są różne grupy językowe, religijne, narodowościowe itd.
W sytuacji państw bardziej mono, jak (dzięki wojnie i komunie) Polska, zwykle konflikty wynikają z uprzedzeń "gospodarzy".
~~Saszka napisał(a):Ktoś napisał: Bernard napisał(a):Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~proker napisał(a): "napięcia międzyetniczne " tworzą sami goście a nie gospodarze
No właśnie nie. W sytuacji państw wieloetnicznych gospodarzami są różne grupy językowe, religijne, narodowościowe itd.
W sytuacji państw bardziej mono, jak (dzięki wojnie i komunie) Polska, zwykle konflikty wynikają z uprzedzeń "gospodarzy".
Wyłącz TVN i zacznij czytać niezależną (znane pojęcie?) od nikogo "prasę", "wyjdź z piwnicy" i pogadaj z ludźmi. Sami przybysze potwierdzają że wraz z tymi normalnymi przybyło wielu przestępców.
Nie oglądam TVN, czytam dobrą prasę, statystyki policyjne krajów, do których przybywają Polacy, też "potwierdzają, że wraz z tymi normalnymi przybyło wielu przestępców".