BolecFORUM
+ nowy temat
Wróć do komentowanego artykułu Koźlę sarny mogło zginąć, uratowali je policjanci
BolecForum Bolecnauci komentują

Koźlę sarny mogło zginąć, uratowali je policjanci

19 odpowiedzi strona 3 z 3
~~Miśkagość
~~Janusz napisał(a): szkoda czasu na tego typu dyskusje...
myślę że jeśli ktoś wykazuje się zerową empatią w stosunku do zwierząt podobnie zachowa się w stosunku do człowieka...


Bzdura. Czesto jest odwrotnie. Poczytaj komentarze "obroncow zwierzat". Czesto padaja tam slowa "zabic".
~~Januszgość
To tylko kwestia tego kto ma się za obrońcę zwierząt.
Z nimi jest podobnie jak niedawno z aktywistami ''zielonych'' którzy wyruszyli samolotem by bronić w Amazonii ''terenów zielonych''
Czy któryś z nich pomyślał o tym co samolot zostawił za sobą?
~~Dyniowy Świerkgość
~~Kupiłem nick napisał(a): Bernard … bażanty są hodowane przeważnie dla drogiego hobby. Czyli wypuszcza się jednocześnie z 100 / 200 bażantów , ekipa np 10 osobowa wyłożyła wcześniej na to duży hajs , biorą strzelbę w dłoń , psa na smycz i strzelają sobie do nich.

Tak ale takiego co nie ucieka to bym nie zjadła, bo może być chory.
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
REKLAMAZapraszamy