REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
Okruszki Historii
10 sierpnia 2025r. godz. 09:21 Dariusz Gołębiewski ~4 min

Historia naszych przodków to nie tylko Kresy Wschodnie i Jugosławia

Wbrew pozorom, bardzo wielu z nas nie musi szukać swoich korzeni na dawnych Kresach czy w Jugosławii - wystarczy pojechać choćby w okolice Kalisza.

Centrum Żelechlinka (pow. tomaszowski, woj. łódzkie)
Centrum Żelechlinka (pow. tomaszowski, woj. łódzkie) (fot. Dariusz Gołębiewski)

W naszym regionie od dekad wiele się mówi o historiach osadników z Jugosławii oraz wypędzonych z Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej po ich wcieleniu do Związku Sowieckiego. Poza pewnymi wyjątkami rzadko jednak wspomina się historie ludzi, którzy przez lata przybywali do Bolesławca jako osadnicy z "centrali", czyli z tych ziem II RP, które po wojnie pozostały przy Polsce. Część z nich przybyła tutaj jako osadnicy, reszta przyjechała za pracą - lub za ukochanymi - w kolejnych dekadach istnienia "Polski Ludowej". 

To właśnie Polacy z "centrali" byli tu jako pierwsi. Szef pionierskiej Grupy Operacyjnej Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów na okręg bolesławiecki, Michał Czarnota-Bojarski, przybył ze swoimi ludźmi z Krakowa, z kolei pierwszy burmistrz Bolesławca, Bolesław Kubik, przyjechał tutaj z kieleckiego. Również pierwsza polska nauczycielka w Bolesławcu, Stefania Tajcher, po zakończeniu wojny najpierw wróciła do województwa lubelskiego i dopiero po odkryciu, że niemal cała jej rodzina została wymordowana, postanowiła zacząć nowe życie na tak zwanych Ziemiach Odzyskanych. Także nauczyciele Wincenty Helena Tyrankiewiczowie przyjechali tutaj spod Warszawy.

Początkowo przybysze z "centrali" byli jednak traktowani przez władze dosyć podejrzliwie. I nic dziwnego - oni nie palili za sobą mostów i w każdej chwili mogli wrócić w swoje rodzinne strony. Niektórzy z tego korzystali, szabrując do woli na poniemieckich ziemiach i wywożąc pozyskane łupy do siebie. Z czasem jednak sytuacja została opanowana, a komuniści zaczęli bardziej zwracać uwagę na osadników z Jugosławii, traktując ich jako potencjalne, lokalne zagrożenie dla swojej pozycji. 

I tu ciekawa uwaga - osadnicy z Jugosławii w znacznej mierze też mieli korzenie z "centrali". Wielu z nich, ewentualnie ich rodzice bądź dziadkowie, trafili pod koniec XIX wieku do austro-węgierskiej wówczas Bośni z Małopolski (Galicji Zachodniej) i Lubelszczyzny. Przykładem może być mój pradziadek, Jan Milko, którego matka, Jadwiga z domu Zięba, przyjechała do Bośni z okolic Baranowa Sandomierskiego, gdzie jej rodzina żyła od niezliczonej liczby pokoleń. Po II wojnie światowej pradziadek Jan osiadł w Parzycach i mieszkał tam aż do swojej śmierci. 

Druga fala przybyszów z centrali zaczęła się na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, gdy Bolesławiec dynamicznie się rozbudowywał i przyciągał nowych mieszkańców z innych części Polski. Wielu z nich podejmowało pracę bądź w samym mieście, bądź w okolicach - niektórzy z własnej woli, a niektórzy na mocy nakazu pracy, który mógł być im wydany nawet na odległych krańcach "Polski Ludowej". Nakaz pracy często był formą spłaty długu wobec państwa, które opłacało danej osobie studia i po ich ukończeniu oczekiwało, że absolwent będzie pracować w swoim zawodzie - nawet, jeśli będzie akurat potrzebny z dala od rodzinnych stron. 

Temat korzeni z centralnej Polski dotyczy sporej części z nas. Sam jeszcze kilka lat temu nie zdawałem sobie sprawy, że część mojej rodziny pochodzi z okolic Żelechlinka pod Tomaszowem Mazowieckim i dopiero badania genealogiczne wykazały, że byliśmy tam zasiedziali co najmniej od czasów króla Jana III Sobieskiego. W tomaszowskim archiwum odnalazły się liczne dokumenty, pozwalające dość dokładnie odtworzyć losy moich prapradziadków z tamtych stron, tworząc ciekawą opowieść o założycielach dwóch nowych szkół, ich dzieciach, które jako małżeństwo pracowały przy różnych kościołach w tamtym regionie (pradziadek był organistą), oraz wnuku, który w latach 60tych przyjechał do Bolesławca za pracą. 

A Wy? Macie korzenie także z Polski centralnej? Dajcie znać w komentarzach!

Sonda Bolec.Info


Czy masz korzenie z Polski centralnej?

 

 

 

Opracowane przez
Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski

współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info  ·  tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
BolecForum Bolecnauci komentują

Historia naszych przodków to nie tylko Kresy Wschodnie i Jugosławia

20 odpowiedzi strona 3 z 3
~~Pawlakgość
Mój dawny sąsiad w Gosciszowie znalazł się po tym jak ; uczestnik powstania Akowiec torturowany po wojnie przez komunistów po przesłuchaniach, torturach zwolniony ucieka z Otwocka na ziemię odzyskane.Tu z rodziną dożył podeszłego wieku i zmarł.
~~Groszkowa Lepnicagość
Zarówno tato jak i mama otrzymali nakaz pracy do Bolesławca i tu się poznali
~~Kgość
Z opowieści mojej babci wynikało, że jej rodzice pochodzili zza Buga, ale skąd dokładnie - nie wiem. Czasem coś opowiadała, ale gdy byłam mała, mało mnie to interesowało. Teraz nie mam możliwości wypytania o wszystko, bo nie żyje.
Mam pytanie do pana Dariusza: czy jest jakaś lista repatriantów, skąd przybyli do Jugosławii? Ewentualnie, gdzie najlepiej szukać, w którym archiwum, czy dostęp do dokumentów dla przeciętnego
Kowalskiego jest mozliwy? Byłabym wdzięczna za pomoc, bo chciałabym nieco poznać dzieje przodków. Ewentualnie czy byłby możliwy z panem jakiś kontakt mailowy? Pozdrawiam
~~Wiolkagość
Moja rodzina pochodzi spod Garwolina i Łodzi , przyjechali jako młodzi ludzie za chlebem lub po obozach pracy.
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

REKLAMA SRG zaprasza
REKLAMA