Równo 86 lat temu, o świcie 1 września 1939 roku, Niemcy zaatakowały Polskę. Od pierwszych strzałów na moście kolejowym w Tczewie, przez niszczycielski nalot na bezbronne miasto Wieluń, aż po bohaterską obronę Westerplatte – rozpoczął się najtragiczniejszy rozdział w historii XX wieku – II wojna światowa. Konflikt, który pochłonął życie dziesiątek milionów ludzi, zmienił losy narodów i pozostawił po sobie zgliszcza nie tylko miast, ale i ludzkich serc.
To właśnie Polska jako pierwsza stawiła opór hitlerowskiej agresji. Mimo ogromnej przewagi wroga, nasi przodkowie walczyli z niezłomnym duchem, broniąc nie tylko własnej ojczyzny, ale i godności całej Europy. Symbolem tego oporu stało się Westerplatte – miejsce, gdzie garstka żołnierzy przez siedem dni stawiała bohaterski opór jednej z najpotężniejszych armii świata. Cena tej walki była jednak niewyobrażalna – straciliśmy miliony istnień, niezliczone dobra kultury i dziedzictwo narodowe, a trauma wojny wciąż odciska się na zbiorowej pamięci Polaków.
W Bolesławcu, jak co roku, uczczono tę bolesną rocznicę z należytym szacunkiem i powagą.
Obchody 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyły się przy Pomniku Stulecia Odzyskania Niepodległości przy ul. Bankowej, zgodnie z wojskowym ceremoniałem. Uroczystość rozpoczęła się od złożenia meldunku, który przyjął dowódca 23. Pułku Artylerii. Następnie rozbrzmiał Mazurek Dąbrowskiego – hymn, który mimo upływu dekad wciąż potrafi poruszyć najgłębsze struny w sercach Polaków.
Okolicznościowe przemówienie wygłosił starosta bolesławiecki Tomasz Gabrysiak. Przypomniał, że 1 września to nie święto – to dzień zadumy, pamięci i głębokiego hołdu złożonego wszystkim, którzy polegli w czasie największego konfliktu zbrojnego w dziejach ludzkości. W swoim wystąpieniu podkreślił brutalność niemieckiego ataku na Polskę, którego skutki były katastrofalne nie tylko dla naszego kraju, ale i dla całego świata.
II wojna światowa przyniosła przemoc na skalę, jakiej wcześniej nie znał świat – zmieniła granice, ale przede wszystkim złamała życie milionom. Wśród ofiar byli nie tylko żołnierze, ale przede wszystkim cywile – kobiety, dzieci, całe rodziny. To o nich – cichych bohaterach codziennego przetrwania – musimy pamiętać w sposób szczególny.
Podniosłą atmosferę uroczystości dopełnił Apel Poległych i salwa honorowa, oddana przez żołnierzy 23. Pułku Artylerii. Następnie pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze – symbole pamięci, które mówią więcej niż tysiące słów. Całość zwieńczył poruszający dźwięk Marszu Pierwszej Brygady w wykonaniu orkiestry dętej.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz i społeczności – m.in. wójt gminy Osiecznica Waldemar Nalazek, wójt gminy Warta Bolesławiecka Mirosław Haniszewski, zastępca wójta gminy Bolesławiec Łukasz Biegacz, przewodniczący Rady Miasta Bolesławiec Łukasz Jaźwiec, radni miejscy i powiatowi, delegacje stowarzyszeń oraz wojskowa kompania honorowa. Choć frekwencja mieszkańców była bardzo skromna, to każdy, kto przyszedł, przyniósł ze sobą pamięć – a ona jest najważniejsza.
Pamięć to nasza broń przeciwko zapomnieniu.
II wojna światowa to nie tylko karty w podręczniku historii. To wciąż żywa rana, która przypomina, jak krucha jest wolność i jak ogromna jest cena pokoju. Dlatego naszym obowiązkiem – dziś, jutro i każdego kolejnego 1 września – jest pamiętać. O tych, którzy zginęli, walcząc o wolną Polskę. O tych, którzy przetrwali, ale nigdy już nie byli tacy sami. O tych, którym wojna odebrała wszystko – prócz godności.
fot. Kazimierz Marczewski / Bolec.Info, 2025-09-01
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).