Codziennie policja informuje o wypadkach, rannych i ofiarach śmiertelnych na polskich drogach. Mimo tego wciąż znajdują się kierowcy, którzy ignorują przepisy i zamieniają autostrady w swoje prywatne tory wyścigowe. Tak właśnie zrobił 48-letni mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego, którego zatrzymali policjanci z Bolesławca.
Mężczyzna, prowadząc sportowy samochód z potężnym silnikiem, pędził autostradą A4 w kierunku granicy z zawrotną prędkością 245 kilometrów na godzinę. Jak się okazało, wybierał się w długą podróż do Francji. Ale zamiast spokojnie i odpowiedzialnie prowadzić, postanowił „testować” możliwości swojego auta, narażając życie swoje i innych uczestników ruchu.
Zobacz policyjne nagranie:
Za swoją brawurową i skrajnie niebezpieczną jazdę kierowca zapłaci 2,5 tysiąca złotych mandatu i otrzymał 15 punktów karnych.
Policja ostrzega – każdy, kto siada za kierownicę, ma takie same obowiązki. Nieważne, czy jedziesz starym autem, czy sportową maszyną – ograniczenia prędkości obowiązują wszystkich.

~~Srebrzystobiały Sit napisał(a): jednak autostrada dobra
skoro tyle można depnąć
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).