Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
BolecFORUM Nowy temat
Okruszki Historii
27 września 2025r. godz. 09:14, odsłon: 2513, Dariusz Gołębiewski

Bazylika odnowiła inskrypcje liczące niemal pół tysiąca lat!

Na zachodniej ścianie zabytkowej świątyni można zobaczyć kamienną płytę z niemieckojęzycznymi napisami z XVI wieku - dzięki przeprowadzonej renowacji można je odczytać.
Bazylika Mniejsza w Bolesławcu
Bazylika Mniejsza w Bolesławcu (fot. Bolec.Info)

Mamy do czynienia z bardzo interesującą i niecodzienną sytuacją. Kamienna płyta z piaskowca, którą odsłonięto w 2017 roku spod grubej warstwy tynku, nie jest jednym z wielu niemieckich epitafiów, zniszczonych bądź skutych betonem po II wojnie światowej w ramach "odniemczania Ziem Odzyskanych" i ich kościołów. 

Tutaj jednak sytuacja jest inna, ponieważ tablica, której jest poświęcony niniejszy tekst, została ukryta pod warstwą tynku najpewniej jeszcze przez Niemców, o czym świadczą przedwojenne fotografie i pocztówki, prezentujące Bazylikę i jej otynkowaną zachodnią elewację. Co więcej, umieszczone na niej napisy wskazują, że jest ona starsza od niemal wszystkich pozostałych epitafiów w tym kościele.

Co wiemy na pewno? W momencie odsłonięcia, czyli w 2017 roku, tablica była już uszkodzona i można przypuszczać, że w momencie, gdy została zakryta, ktoś zniszczył okalające ją zdobienia. Po odsłonięciu została wstępnie oczyszczona z okrywającej ją warstwy cementu, a obecnie parafia dokończyła dzieła i tekst na niej wyryty jest już w pełni czytelny.

Bolec.Info - zdjęcie 

Bolec.Info - zdjęcie Tak wyglądała rzeczona tablica (i jej otoczenie) tuż po jej odkryciu w 2017 roku.

Wiekową inskrypcję otwiera napis SPES.NRA.CRIST, który jest skrótem łacińskiej sentencji Spes nostra Christo, czyli Nadzieją naszą [jest] Chrystus. Dalej czytamy, że 24 marca 1533 roku w Bożym pokoju (IN.GOTSELIGLICHE) spoczął szanowany Heirich Scheutzlich, opisany jako BUPGMEIST, czyli burmistrz. I w tym miejscu musimy się zatrzymać, bo o rzeczonym jegomościu można się dowiedzieć całkiem sporo. 

Jak wskazują zapisy XIX-wiecznych kronik miejskich, Heirich (Heinrich) Scheutzlich sprawował urząd burmistrza w latach 1501,1505-1506, 1514, 1518, 1523 i 1527. Działo się tak, gdyż wybory włodarza odbywały się wówczas corocznie i już po ilości sprawowanych kadencji widać wyraźnie, że na początku XVI wieku Scheutzlich był jedną z najważniejszych postaci w życiu naszego miasta. Niewiele wiemy o jego rządach, ale gdy pierwszy raz był na urzędzie, w Bolesławcu powieszono niejakiego Tobiasza Maschkego, który ukradł ryby z jego prywatnej hodowli. Dziś może brzmieć to szokująco, ale wtedy to nie było nic nadzwyczajnego. 

Znacznie ważniejszym momentem w życiu Scheutzlicha był jednak rok 1523, który spokojnie można nazywać jednym z kluczowych kamieni milowych w historii Bolesławca. To właśnie wtedy w naszym mieście zaczęła się szerzyć wiara luterańska i Scheutzlich - jeszcze jako radny miejski, niebawem ponownie wybrany na burmistrza - był jednym z pierwszych bolesławian, którzy przeszli na stronę Marcina Lutra. Biorąc pod uwagę, że w Bolesławcu już od kilku lat były widoczne bardzo silne, antyklerykalne nastroje (doszło nawet do zabójstwa księdza i zamachu na drugiego), a Luter stawał się na Dolnym Śląsku coraz bardziej popularny, poparcie go mogło być dla Scheutzlicha jedyną szansą na zachowanie politycznych wpływów.

W trakcie swojej kilkudziesięcioletniej kariery politycznej Scheutzlich, co trzeba jasno zaznaczyć, nie był dla Bolesławca jedynie burmistrzem i radnym. Już latem 1489 roku Heirich stał się jednym z siedmiu ławników (sędziów miejskich), kierowanych przez wójta Kaspara Bessera i choć nie wiadomo, jak długo orzekał, musiał być wybierany do ławy także później, skoro w 1512 roku sam został miejskim wójtem i miał nad nią pieczę. Był to czas, gdy w mieście poważny zamęt siał były burmistrz, Anzelm Scholz, który wraz z synami posuwał się już nawet do niebezpiecznych podpaleń. Scheutzlich był jedną z osób, które zwalczały tych awanturników, doprowadzając do wygnania części z nich - i egzekucji jednego z synów Anzelma.

Wiemy, że Scheutzlich zasiadał w ławie miejskiej także w listopadzie 1517 roku, a po trzech latach znów pracował jako wójt i wraz z całą ławą zaświadczył, że niejaki Hans Bottener, działający za zgodą (upoważnieniem) swego teścia, otrzymał zaliczkę w wysokości 200 guldenów od zarządców szpitala miejskiego we Lwówku Śląskim na zakup dóbr miejskich w Rakowicach Wielkich. Sześć lat później, gdy w Bolesławcu pojmano i skazano na śmierć Petera Scholza, jednego z synów wspomnianego już Anzelma, sędziwy już ławnik Heirich doprowadził do uwolnienia wdowy po skazańcu, szlachcianki Barbary Scholz primo voto von Hocke, nie chcąc jej karać za winy męża i teścia. 

Wróćmy jednak do tablicy zamontowanej na ścianie Bazyliki. W latach 1523-1629 świątynia była w rękach luterańskich, więc umieszczenie na jej terenie epitafium ku czci szanowanego burmistrza, który stanął za Lutrem, było dość oczywiste. Pod informacją na temat śmierci Scheutzlicha możemy też przeczytać, że w 1533 roku odeszła z tego świata jego żona, Hedewig, a 17 listopada 1558 roku zmarł dawny wójt Bolesławca, opisany jako pan Merte. Ostatnia inskrypcja, nosząca datę 12 lipca 1555 roku, informuje o śmierci żony wójta o imieniu Hedewig i zawiera prośbę do Boga o łaskę dla wszystkich wymienionych na tej tablicy (DE.ALLE.GOT.GNADE)

Oczyszczone do końca epitafium jest bezcenną pamiątką XVI-wiecznej historii naszego miasta oraz początków dolnośląskiej reformacji. Pozwala opowiedzieć historię wielokrotnego burmistrza Bolesławca, radnego i ławnika, a co warte podkreślenia, nie mamy na ten moment starszego epitafium, które upamiętniałoby kogoś z historycznych włodarzy naszego miasta. Pokazuje też, jak zmienna i wielowątkowa jest historia najcenniejszej gotyckiej świątyni w naszym regionie. 

Bolec.Info - zdjęcie

​Okruszki Historii powstają - i powstawać będą - bez wykorzystywania AI.

Źródła:

  • J. Bergemann, Chronik der Stadt Bunzlau. Dritte Abtheilung, Bunzlau 1831.
  • E. Wernicke, Chronik der Stadt Bunzlau von den Altesten Zeiten bis zur Gegenwart, Bunzlau 1884.

Sonda Bolec.Info


Czy ciekawi Cię historia starych nagrobków z Bolesławca?

Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: e-mail: [email protected] - tel. +48 693-375-790

Bazylika odnowiła inskrypcje liczące niemal pół tysiąca lat!

~~Zielony Szarłat niezalogowany
27 września 2025r. o 20:22
Trzeba koniecznie dopisać tego nestora sztuki sakralnej z Węglińca. Pasibrzucha.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Amarantowa Firletka niezalogowany
27 września 2025r. o 23:43
~~Mahoniowy Ognik napisał(a): W Bolesławcu przydałby się kościół na Zabobrzu pod lasem


I drugi Lidl po sąsiedzku zaraz obok, najlepiej z dużym wspólnym parkingiem, bo w tym co jest ludzie się już nie mieszczą.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Dariusz Gołębiewski niezalogowany
28 września 2025r. o 8:41
~~Ceglastoróżowy Wiciokrzew napisał(a): Stare, również zabytkowe nagrobki to i owszem były, na barbarzyńsko zlikwidowanym cmentarzu przy Garncarskiej. Nikt nie zgnił za to w pierdlu. Przydałoby się chociaż poznać nazwiska decydentów-barbarzyńców.

Wiele murków w Bolesławcu z nich potem zbudowano i mijamy je do dzisiaj...
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

REKLAMA EXPO Lubin zaprasza
REKLAMAMrowka zaprasza
REKLAMA EXPO Lubin zaprasza
REKLAMAMrowka zaprasza