Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
BolecFORUM Nowy temat
Okruszki Historii
4 października 2025r. godz. 11:10, odsłon: 4845, Dariusz Gołębiewski

Pobił pielęgniarkę, bo "SS-mani też bili i mordowali Polaków"

W czasach Polski Ludowej ulica Komuny Paryskiej przez długi czas nie cieszyła się najlepszą sławą, ale latem 1956 roku w jednym z mieszkań pilnie musiała interweniować milicja...
Ulica Komuny Paryskiej
Ulica Komuny Paryskiej (fot. Bernard Łętowski)

Był 24 sierpnia 1956 roku. Bolesławiec już od jedenastu lat był polskim miastem, które wciąż podnosiło się z gruzów, ale zaczynało już snuć marzenia o dynamicznym rozwoju, a nawet o poważnej rozbudowie. Liczba bolesławian stopniowo rosła, okoliczne zakłady pracy zyskiwały na znaczeniu, a postępująca odbudowa gwarantowała ich pracownikom wciąż rosnącą pulę dostępnych mieszkań. 

Jednym z bardziej ryzykownych miejsc do zamieszkania była wtedy ulica Komuny Paryskiej, która jeszcze przez długie lata będzie się cieszyła niezbyt dobrą sławą. Dobrze może o tym świadczyć incydent z 24 sierpnia, który miał miejsce w jednej z wielu znajdujących się tam kamienic. Popołudniu zjawiła się tam pewna kobieta, na co dzień pracująca jako pielęgniarka w bolesławieckim szpitalu. Jeden z lokatorów poprosił ją, aby przez godzinę zajęła się jego dzieckiem, bo akurat "odeszła mu żona". Nieświadoma podstępu pielęgniarka zgodziła się pomóc, stawiła się w mieszkaniu mężczyzny i... zastała tam jego żonę.

O tym, co się działo dalej, wiemy z akt przesłanych przez prokuraturę władzom powiatowym. Obecny w mieszkaniu mężczyzna zatrzasnął drzwi wyjściowe i zaatakował zarówno swoją żonę, jak i pielęgniarkę, bijąc ją po twarzy i głowie. Medyczka wzywała pomocy i co prawda żaden z sąsiadów nie przybył na ratunek, ale ktoś wezwał milicję. Milicjanci szybko zjawili się na miejscu, a gdy wkroczyli do mieszkania, napastnik zaczął wykrzykiwać, że jego ofierze "należało się" dotkliwe pobicie, ponieważ była Niemką, a przecież podczas wojny "SSmani także bili i mordowali Polaków".

Powiadomione o sprawie powiatowe kolegium potraktowało tę sprawę bardzo poważnie. Poszkodowanej pielęgniarce pilnie wykonano obdukcję, a ona sama oraz żona napastnika zostały niezwłocznie przesłuchane. Urzędnik prowadzący sprawę słusznie uznał, że niepoważne tłumaczenia oskarżonego, że pobił niewinną kobietę, bo była Niemką, a "Niemcy podczas wojny mordowali" (sama pielęgniarka nie była o cokolwiek oskarżana) kwalifikują jego czyn nie tylko jako pobicie, ale też dyskryminację na tle narodowościowym.

Sprawa natychmiast trafiła do prokuratury i choć nie wiadomo, jaki był ostateczny wyrok w tej sprawie, sprawca miał przeciwko sobie zeznania dwóch kobiet i dokumentację z obdukcji lekarskiej, a dodatkowe wyjaśnienia mogli złożyć milicjanci i okoliczni mieszkańcy. Ponadto jak wynika z zachowanego protokołu pokontrolnego, w 1956 roku Prokuratura Powiatowa działała dość sprawnie i już pod koniec października sprawa pobicia Niemki była już zamknięta.

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, akta Prokuratury Powiatowej w Bolesławcu, sygn. 13.
  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, akta Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Bolesławcu, sygn. 922.

 

Sonda Bolec.Info


Jakie tematy Okruszków preferujesz?

Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: e-mail: [email protected] - tel. +48 693-375-790

Pobił pielęgniarkę, bo "SS-mani też bili i mordowali Polaków"

~~Liliowobiały Miskant niezalogowany
4 października 2025r. o 20:32
Wiem, że wejście do podziemi Bazyliki jest przy końcu prawej nawy w posadzce. Ale faktycznie nigdy nie spotkałem się z opisem co mieszczą te podziemia. Temat bardzo ciekawy.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Szarożółty Grzybień niezalogowany
5 października 2025r. o 10:05
Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Zielona Truskawka niezalogowany
5 października 2025r. o 13:10
Może to dziwne ale po takiej hekatombie jaką przeżyli Polacy to niechęć do Niemców była dziwna? Panie Dariuszu? Pisze pan że to rok 1956, czyli już albo aż po 11 latach po wojnie mieli nasi rodacy takie nieładne skojarzenia z naszymi Niemieckimi przyjaciółmi? Czyli Polacy nie ładni? Beeeee???? Pytam tylko. Dziękuję
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Spopielały Bieluń niezalogowany
5 października 2025r. o 16:13
.. Podziemna Trasa Turystyczna w Opatowie jest fenomenalna. Wszystko za sprawą ciągnących się pod rynkiem podziemnych korytarzy i piwnic-składów,
które sięgają 15 m wgłąb powierzchni
i są rozlokowane na trzech kondygnacjach.
Gdyby nie przewodnik, z którym zwiedza się ten ciekawy kompleks, można by się naprawdę zgubić...

Rozłożenie i liczbę komór świetnie prezentuje poniższa ilustracja, którą można zobaczyć wchodząc na trasę: .. ”
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

REKLAMA