1. Schrony przeciwlotnicze dla cywilów na ulicach Armii Krajowej i Kaszubskiej
W pierwszych latach II wojny światowej Dolny Śląsk uchodził za tzw. Luftschutzkeller Deutschlands - piwnicę przeciwlotniczą Niemiec. Nawet gdy III Rzesza zaatakowała już Związek Sowiecki, front wschodni przebiegał z dala od naszego regionu, a lotnictwo alianckie początkowo tutaj praktycznie nie latało, bo też miało za daleko. Na szczęście pod koniec 1942 roku Niemcy zaczęli już przegrywać wojnę i w wielu miejscach powstawały doraźne schrony przeciwlotnicze. Często zakładano je w piwnicach starych kamienic, wierząc, że ich masywne stropy mogą wytrzymać ewentualne bombardowanie, a nawet zawalenie się budynku.
W Bolesławcu do dziś zachowały się dwa metalowe włazy, wskazujące wejścia do takich schronów - znajdują się one przy wejściach do kamienic przy ulicach Kaszubskiej 1 oraz Armii Krajowej 2.
2. Oznaczenia starych schronów i znak swastyki na kamienicy przy zawodówce
Schrony dla cywilów często oznaczano też wielkimi, białymi strzałami, wskazującymi na okna piwnic, w których ulokowano takie schronienia. Do dziś można je zobaczyć na kamienicy przylegającej do gmachu Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych przy ul. Komuny Paryskiej, a jeszcze niedawno były też widoczne na kamienicy przy ulicy Daszyńskiego 13 - niestety, zostały zamalowane podczas remontu jej elewacji.
3. Ślady po kulach na "Budowlance"
Jeszcze kilka lat temu każdy, kto uczył się w Zespole Szkół Budowlanych lub wjeżdżał na pętlę autobusową, mógł zobaczyć, że na przyziemiu jednego ze szkolnych budynków widać liczne ślady po kulach. Wszystkie znajdowały się mniej więcej na wysokości piersi mężczyzny przeciętnego wzrostu, co pozwala sugerować, że w 1945 roku sowieccy zdobywcy Bolesławca rozstrzeliwali tam ludzi. Dziś już raczej nie dojdziemy do tego, kim były ich ofiary, ale wiemy, że podczas wkraczania do miasta brygada pancerna Dymitra Dragunskiego natrafiła na sporą grupę zdezorientowanych pacjentek szpitala psychiatrycznego, które właśnie uciekły z płonącego budynku szpitalnego.
Co prawda Dragunski w swoich wspomnieniach nie wspomina, co się z nimi stało, ale niemieckie źródła wskazują, że zostały one zamordowane przez zwycięzców i pochowane w masowym grobie. Niewykluczone, że ślady po kulach na Budowlance powstały właśnie w efekcie mordu na pacjentkach, ale sowieci równie dobrze mogli tam rozstrzelać niemieckich jeńców wojennych, względnie miejscowych żandarmów (do 1945 roku budynki Budowlanki zajmowała żandarmeria rejencji legnickiej).
Wszystkie ślady po kulach zostały zasłonięte podczas termomodernizacji budynków szkolnych w lecie 2022 roku. Ich fragment prezentuje poniższe zdjęcie
4. Ogromny cytat Jóżefa Stalina, wymalowany w Kraśniku Dolnym
Kraśnik Dolny, przed wojną znany jako Nieder Schönfeld, wpadł w ręce Armii Czerwonej 11 lutego 1945 roku, czyli w tym samym dniu, gdy wojska sowieckie wkroczyły do Bolesławca. Zajmujący wioskę czerwonoarmiści natychmiast zajęli jedno z większych gospodarstw na wschodnim krańcu wsi, co nie było niczym nadzwyczajnym - zwycięska armia natychmiast zajmowała największe wiejskie posiadłości, aby potem obsiać należące do nich grunty i zebrać z nich obfite plony. Być może właśnie dla dodatkowego zaznaczenia, że to oni są tu teraz gospodarzami, ktoś z czerwonoarmistów wymalował na elewacji stodoły ogromnej wielkości cytat z jednego z rozkazów Józefa Stalina, sławiący bohaterstwo Armii Czerwonej, walczącej z Niemcami od czerwca 1941 roku. Szczęśliwie to niestandardowe graffiti przetrwało do naszych czasów i jest dzisiaj pamiątką tragicznego epizodu sowieckiej okupacji.
Źródła:

~~Bury Różanecznik napisał(a): „ Pan Darek niezalogowany
3 godz. 16 min. temu
Badania faktyczne ..”
Słuszna uwaga kierowana do autora tekstu Bredzisława …
czego nie wie , nie nauczył się .…
to sobie sam dopowie .
~~Bury Różanecznik napisał(a): .. „ to sobie sam dopowie .
Pisze prawdę ,nie wszystkie zdjęcia
są opisane, trochę .. ”
.. świadomie pomijając i zakłamując wiele faktów historycznych w swoich tzw. „ okruszkach ”
~~insider napisał(a): pytanie...
skąd wiedza o tym że to nie po kołkach rozporowych? ...😉
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).