Kierujący samochodem, 21-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego, został zatrzymany po tragicznym wypadku, do którego doszło w sobotni wieczór, 10 stycznia, w Gniewomirowicach pod Legnicą.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 94, w rejonie sklepu Dino. Samochód potrącił pieszego, który – według wstępnych ustaleń – znajdował się na oznakowanym przejściu dla pieszych. Poszkodowany, starszy mężczyzna, poniósł śmierć na miejscu.
Jak podaje portal lca.pl, kierowca w chwili wypadku był trzeźwy. Policjanci pobrali od niego krew do dalszych badań, a na miejscu czynności prowadził prokurator.
W wyniku wypadku droga była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Okoliczności i dokładne przyczyny tragedii są obecnie wyjaśniane przez służby.
Pierwszy o wypadku poinformował serwis Dolnośląskie Alarmowo:

~~bazyliszek napisał(a): poszedł w kapciach po bułki i już nie wrócił bo jakiś szczyl śpieszył się nie wiadomo gdzie
~~ napisał(a):Ktoś napisał: ~~Staroróżowa Dąbrówka napisał(a): To wszystko dzieki ustawie która wmówiła pieszym że na pasach to są nieśmiertelni i pancerni.
Ustawa nic takiego nie wmówiła ale bredzić możesz ile chcesz.
~~Błękitnoszary Zimowit napisał(a):Ktoś napisał: ~~Staroróżowa Dąbrówka napisał(a): To wszystko dzieki ustawie która wmówiła pieszym że na pasach to są nieśmiertelni i pancerni.
dokładnie największym zabójcą jest ten co takie prawo ustanowił
~~Czeska Halinka napisał(a): Jestem starej szkoły gdzie uczono mnie jak przechodzić przez jezdnię ,spogladasz w lewo następnie w prawo i jeszcze raz w lewo jak droga wolna można przechodzić ,pamiętajmy drogi zostały wybudowane dla przemysłu samochodowego ,pieszy nie ma w tym interesu. Jakie masz szansę z 1 tona żelastwa pędzonego 60 km na godzinę,niestety dzisiejsze przepisy nie chronią jak widać pieszego
~~Czeska Halinka napisał(a): Jestem starej szkoły gdzie uczono mnie jak przechodzić przez jezdnię ,spogladasz w lewo następnie w prawo i jeszcze raz w lewo jak droga wolna można przechodzić ,pamiętajmy drogi zostały wybudowane dla przemysłu samochodowego ,pieszy nie ma w tym interesu. Jakie masz szansę z 1 tona żelastwa pędzonego 60 km na godzinę,niestety dzisiejsze przepisy nie chronią jak widać pieszego
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).