Był 28 maja 1917 roku. Niemcy już od trzech lat były ogarnięte wojną i walczyły na aż trzech frontach, ale Naumburg am Queis (Nowogrodziec) znajdował się z dala od nich wszystkich. Co prawda niektórzy młodzi nowogrodzianie trafiali do armii (i czasem ginęli), a miasteczko - podobnie jak cały kraj - boleśnie odczuwało wojenne obciążenia, ale wojna była daleko i ludzie starali się żyć w miarę normalnie. A mimo że trwał stan wojenny, cywile nadal popełniali przestępstwa.
Przypadek przestępstwa popełnionego na basenach w Nowogrodźcu był jednak szczególny.
Wszystko wydarzyło się 28 maja 1917 roku, gdy na pływalnię udało dwóch piętnastolatków - Erwin Lube z Thiemendorfu (Radostowa) i Richard Begler z Berlina. Ten drugi pojawił się w Naumburgu, ponieważ odwiedzał mieszkającą w okolicy ciotkę. Dokładne okoliczności zdarzenia nie są znane, ale wiadomo tyle, że Lube podburzył berlińskiego przybysza i obaj niespodziewanie zaatakowali czteroletnią dziewczynkę, korzystając z nieuwagi jej nieletniej opiekunki. Jak określiła to redakcja dziennika Bunzlauer Stadtblatt, chłopcy dopuścili się wobec ofiary czynów nieobyczajnych.
Młodociani przestępcy zostali dość szybko ujęci przez niemiecką policję i postawieni przed sądem w Liegnitz (Legnicy). Jak się okazało, podżegaczem i głównym sprawcą przestępstwa był Erwin Lube, który mimo bardzo młodego wieku miał już wtedy na koncie jeden wyrok skazujący. Za atak w Naumburgu sędzia skazał go ponownie, zasądzając mu trzy miesiące odsiadki w więzieniu. Drugi ze sprawców, Begler, został potraktowany łagodniej, ponieważ sąd skazał go tylko na 6 tygodni więzienia.
Ówczesna prasa, pisząc o zdarzeniach mających podtekst seksualny, często używała ogólnikowego pojęcia czynów nieobyczajnych, gdyż zamiast szukać sensacji i rozpisywać się o drastycznych szczegółach, zachowywała podstawowe zasady kultury i chroniła dzięki temu ofiarę przestępstwa. Wyroki wydane przez legnicki sąd wskazują, że najpewniej w Naumburgu nie doszło do najgorszego, ale przestępstwo dokonane przez nastolatków i tak było bardzo poważną, obrzydliwą sprawą i wymagało zdecydowanej reakcji władz.
Źródło: Das Verbrechen in der Badeanstalt, autor nieznany [w:] Bunzlauer Stadtblatt, nr 251 (1917).

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).