Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
BolecFORUM Nowy temat
Okruszki Historii
5 kwietnia 2026r. godz. 11:37, odsłon: 3506, Dariusz Gołębiewski

Nowe życie zaczęło się na dworcu kolejowym

W tym roku Wielkanoc zbiegła się w czasie z 80 rocznicą przyjazdu pierwszych Polaków z Jugosławii do naszego regionu.
Dworzec PKP w Bolesławcu
Dworzec PKP w Bolesławcu (fot. Bolec.Info)

Gdy 5 kwietnia 1946 roku, około godziny 12:00, pociąg z pierwszymi osadnikami z Bałkanów wjechał na stację kolejową w Bolesławcu, trwał jeszcze Wielki Post - święta Zmartwychwstania Pańskiego obchodzono wtedy dopiero dwa tygodnie później. A jednak dla tych przybyszów, hucznie witanych przez oficjalne delegacje, kompanię honorową 40 Pułku Piechoty i nowych mieszkańców miasta, odrodzenie do nowego życia zaczęło się właśnie tamtego szczególnego dnia. 

555 pionierów miało za sobą kilkudniową podróż, której szlak wiódł przez Jugosławię, Węgry, Czechosłowację i praktycznie cały Dolny Śląsk, dopiero od kilku miesięcy kontrolowany przez Polskę. Wielu z nich wiozło ze sobą nie tylko bagaże i zwierzęta, ale i traumatyczne wojenne przeżycia. Gdy pięć lat wcześniej do ich wiosek w północnej Bośni dotarła wojna, trafili pod władzę ustaszy - faszystowskich Chorwatów, którzy wysługiwali się Niemcom i dostali od nich w nagrodę własne państwo. Polacy przez cztery lata musieli bronić się nie tylko przed tymi dwoma okupantami, ale też opierać się serbskim partyzantom, czetnikom, którzy często dokonywali rabunkowych napadów w tamtych rejonach. Gdy tylko wojna się skończyła, większość Polaków postanowiła opuścić Jugosławię i zamieszkać gdzieś w Polsce. 

Wybór padł na powiat bolesławiecki, ponieważ wysłana wcześniej do Polski delegacja potencjalnych osadników uznała, że właśnie te tereny najbardziej przypominają im krajobrazy Bośni. 

Gdy na dworcu zakończyły się oficjalne przemówienia, osadnicy mogli udać się na film do kina Orzeł, a Państwowy Urząd Repatriacyjny przygotował dla nich śniadanie, obiad i kolację. Wybrana zawczasu delegacja została zaproszona na oficjalne, acz skromne (aprowizacja w Bolesławcu nadal była fatalna) przyjęcie w Starostwie Powiatowym przy ul. Chrobrego, a dowódca stacjonującego w Bolesławcu 40 Pułku Piechoty zebrał grupę nastolatków, którzy walczyli w jugosłowiańskiej partyzantce i zaprosił ich na wspólny posiłek w kasynie oficerskim. Następnego dnia cały transport odprawiono do Zabłocia (dzisiejsza Zebrzydowa), ale pociąg musiał dojechać tam okrężną drogą przez Jaranowo (obecne Miłkowice), Żagań i Kaławsk (Węgliniec), bo wiadukt na Bobrze wciąż nie był odbudowany ze zniszczeń wojennych.

Przyjazd do Polski był dla osadników poważnym ryzykiem i biletem w jedną stronę. W tamtym momencie nie było pewne, czy Dolny Śląsk pozostanie na stałe w Polsce i dominowało poczucie, że niebawem wybuchnie kolejna wojna światowa, w której zmierzą się Stany Zjednoczone oraz Związek Sowiecki. Tymczasem wraz z wyjazdem z Jugosławii Polacy zrzekali się nie tylko jej obywatelstwa, ale też całego majątku, jaki musieli tam pozostawić. Musieli zacząć swoje życie całkowicie od nowa i choć przyjeżdżali w większości jako skromni, biedni ludzie po dramatycznych przejściach, w powiecie bolesławieckim dostali szansę na to, aby zacząć wszystko jeszcze raz.

Można powiedzieć, że narodzili się na nowo i mimo dramatycznych przeżyć, wyjazdu w obce strony, biedy i grożących im niebezpieczeństw znaleźli w sobie na tyle siły, odwagi i chęci normalnego, szczęśliwego życia, że zaczęli je tutaj budować, nie zważając na przeciwności. Dziś większości z nich nie ma już z nami, ale nadal są ich potomkowie - w tym piszący te słowa prawnuk osadniczki z drugiego transportu. 

Źródło: Archiwum Akt Nowych, akta Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Zarządu Centralnego w Łodzi, sygn. 216.

Sonda Bolec.Info


Czy masz korzenie z dawnej Jugosławii?

Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: e-mail: [email protected] - tel. +48 693-375-790

Nowe życie zaczęło się na dworcu kolejowym

~~Ciemnoczekoladowy Wiąz niezalogowany
5 kwietnia 2026r. o 15:08
Brawo Panie Darku, to jest wspaniały artykuł
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Makowy Barwinek niezalogowany
5 kwietnia 2026r. o 15:56
A z partyzanami tito nie walczyli? A w domobranach nie byli? Święte z mieżdugorie.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Beata Wojewodka niezalogowany
6 kwietnia 2026r. o 21:57
Moi rodzice ( oboje jeszcze żyją) też tu przyjechali transportem kolejowym w wagonach towarowych z byłej Jugosławii z ich opowiadań nie było tak piękne powitanie o jakim pan tu pisze. A wręcz na przywitaniu doświadczyli wiele krzywdy i zła . Wiele historii można by tu przytoczyć
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~insider niezalogowany
6 kwietnia 2026r. o 22:00
taki to z niego ''historyk''...🤣
zapytaj tu ''historyka'' komu tym felietonikiem chce się podlizać...😉
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~insider niezalogowany
przedwczoraj o 7:27
''Jak postrzegali niemieckich żołnierzy Polacy, którym przyszło przeżyć szok błyskawicznej klęski ojczyzny zaledwie dwie dekady po odzyskaniu niepodległości? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i wykracza poza prosty podział na nienawiść i obojętność.

Polskie dzieci rzucały hitlerowcom kwiaty, dorośli podziwiali mundury i Ordnung. Oblicze kampanii wrześniowej, którego wolimy nie pamiętać ⬇''
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

REKLAMAMrowka zaprasza