Mieszkaniec miasta, Eryk Lewandowski, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie przedstawiające porozrzucane śmieci na ulicy Komuny Paryskiej. Jak twierdzi, to efekt wielokrotnie zgłaszanego problemu, który do dziś nie doczekał się rozwiązania.
- Już kilka razy zwracałem się o kosze, prosiłem o pomoc media i radnych… i nic! – napisał w swoim wpisie. Sytuacja, która według niego trwa od dłuższego czasu, nasiliła się w świąteczny dzień, gdy silniejszy wiatr rozrzucił odpady po okolicy.
Mieszkaniec kieruje swoje uwagi do Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Bolesławcu oraz władz miasta Bolesławiec, podkreślając brak reakcji mimo wcześniejszych zgłoszeń.
Brak koszy na śmieci nie tylko wpływa na estetykę przestrzeni publicznej, ale także sprzyja powstawaniu takich sytuacji jak ta – szczególnie podczas wietrznej pogody.
Mieszkańcy liczą, że nagłośnienie sprawy przyniesie w końcu konkretne działania i poprawi komfort życia w tej części miasta.
Czy zauważyliście podobny problem w innych częściach Bolesławiec? Waszym zdaniem w mieście brakuje koszy na śmieci, czy to odosobniony przypadek? Dajcie znać w komentarzach.

~~Eryk Lewandowski napisał(a): Każdy ma tu trochę racji, ale problem jest prosty:
- na Komuny Paryskiej dużo aut stoi praktycznie na stałe (mieszkańcy, sklep, Biomed) i blokuje sprzątanie
- informacje o zamiataniu są spóźnione, sam widziałem drugą dopiero w momencie, gdy już sprzątali
- kosze są tylko dwa (Obrońców Helu i Garncarska, ~400 m między nimi), brak ich przy aptece, przychodni, sklepach
- liście się kumulują pod autami, mimo wcześniejszego sprzątania, można je było wydmuchać na środek i zebrać, ale tego nie zrobiono
Efekt: sprzątanie „slalomem” i brak realnego efektu.
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).