To decyzja, która z pewnością rozczaruje wielu mieszkańców, zwłaszcza rodziny z dziećmi. Kaczkomat, który przez długi czas był jedną z atrakcji przy stawie miejskim w Bolesławcu, nie wróci już do tej lokalizacji.
Jak poinformował Klekusiowo – Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, mimo trzykrotnych próśb skierowanych do władz miasta, nie udało się uzyskać zgody na ponowny montaż urządzenia. Decyzja zapadła ostatecznie, kaczkomat nie zostanie przywrócony nad staw miejski.
To właśnie tam mieszkańcy mogli w prosty i odpowiedzialny sposób dokarmiać ptactwo. Urządzenie cieszyło się dużą popularnością, szczególnie wśród najmłodszych, którzy chętnie odwiedzali to miejsce, ucząc się jednocześnie właściwego podejścia do zwierząt.
Dziś kaczkomat zmienił lokalizację i znajduje się na terenie ośrodka Klekusiowo w Tomaszowie Bolesławieckim.
Do sprawy odniósł się właściciel ośrodka, Mieczysław Żuraw, który nie kryje rozczarowania decyzją miasta:
– Trzy pisma wysyłałem. Kaczkomat został zdemontowany, bo według urzędu miasta jest to plac budowy. Zgodnie z ich nakazem usunąłem urządzenie. Pisałem też prośbę i deklarowałem, że mogę je zabrać dopiero w momencie, gdy faktycznie rozpoczną się prace budowlane. A jeśli miasto twierdzi, że to jest plac budowy, to dlaczego spacerują po nim ludzie? – tłumaczy.
Jak podkreśla, urządzenie pełniło nie tylko funkcję rekreacyjną, ale przede wszystkim edukacyjną:
– Ten kaczkomat pięknie wyedukował dzieci i mieszkańców, jak dokarmiać ptaki. Pokazywał, że nie karmi się ich chlebem. Bardzo mi szkoda, że nie będzie już takiej możliwości.
Sprawa ma jednak szerszy kontekst. Jak ujawnia Mieczysław Żuraw, w tym roku była już przygotowana umowa dotycząca współpracy z miastem w zakresie opieki nad zwierzętami.
– Umowa była gotowa do podpisu przez prezydenta i przeze mnie. Wszystko było już dograne. Mieliśmy zajmować się obsługą zwierząt w mieście. Ostatecznie jednak dokument został odrzucony – mówi.
W jego ocenie decyzje władz mogą mieć osobisty charakter:
– Mogę to powiedzieć wprost – wygląda to na konflikt ze strony pana prezydenta wobec mnie lub wobec Klekusiowa.
Decyzja miasta budzi emocje i pytania o przyszłość podobnych inicjatyw w przestrzeni publicznej. Dla części mieszkańców to nie tylko zniknięcie urządzenia, ale także utrata miejsca, które łączyło rekreację z edukacją i troską o zwierzęta.
Klekusiowo zaprasza wszystkich chętnych do odwiedzin i dalszego wspierania zwierząt – tym razem już poza centrum miasta.

~~Bolesławianka napisał(a): Ten śmiechu wart kaczkomat byl tylko atrakcją dla dzieci, parę ziarenek które natychmiast zjadały gołębie. Los ptaków na tym zagnojonym stawie jest żałosny, ale nasze miasto, z panem prezydentem na czele nigdy nie było przyjazne zwierzetom. Klekusiowo robi dużo, ale na stawię jakoś ich działalności nie widać.
~~Małostkowe napisał(a): To małostkowe i zwyczajnie głupie stanowisko władz miasta
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).