Struktury NSDAP, czyli Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej, powstały w Bunzlau (Bolesławcu) stosunkowo późno, bo dopiero na początku 1930 roku. Adolf Hitler, czyli niedoszły austriacki malarz, którego nieprzyjęcie na Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu miało mieć po latach potworne konsekwencje, zdobywał już wtedy coraz większe poparcie. W czasach Wielkiego Kryzysu, gdy ludzie masowo tracili pracę, panowała bieda, a Niemcy nadal odczuwali upokorzenie z powodu przegranej I wojny światowej, populistyczny i charyzmatyczny, stanowczy Führer wielu ludziom dawał nadzieję na zmiany i odrodzenie dawnej niemieckiej potęgi.
NSDAP, korzystając także z panującego w Niemczech politycznego chaosu, stała się partią masową, a gdy przejęła władzę i jej "wódz" mógł już spokojnie tworzyć III Rzeszę, dosłownie zlała się w jedno z organami lokalnych władz. Naziści powołali mnóstwo nowych urzędów, jakimi były np. Powiatowy Urząd Polityki Rasowej (Kreis=Rassepolitisches Amt), Powiatowy Kierownik ds. Propagandy (Kreis=Propagandaleiter) czy Powiatowy Urząd Prasowy (Kreis=Presseamt) i Urząd Zdrowia Narodu (Amt fuer Volksgesundheit). Partia nazistowska kontrolowała więc niemal wszystkie aspekty życia codziennego.
Partia skrupulatnie prowadziła rejestry swoich członków, które pod koniec wojny niemal cudem udało się uratować od zniszczenia. Ostatecznie wszystkie trafiły do Stanów Zjednoczonych i do dziś są przechowywane w amerykańskim Archiwum Narodowym, które niedawno upubliczniło ich skany. Wśród milionów kartotek znalazły się także te dotyczące wielu nazistów z ówczesnego Bunzlau i jego okolic, warto więc przedstawić sylwetki kilku takich osób.
Na pierwszy ogień niech pójdzie Kreisleiter Lehmann, urodzony 2 maja 1899 roku w Berlinie. Z zawodu był leśnikiem i być może to właśnie względy zawodowe spowodowały, że osiadł w wiosce Seifersdorf (Mściszów) koło Giessmansdorfu (Gościszowa), należącej dziś do powiatu lubańskiego. Do NSDAP zapisał się 1 stycznia 1930 roku, otrzymując legitymację partyjną o numerze 179 078, a kilka lat później przeprowadził się do Bunzlau. Podczas II wojny światowej Lehmann wyjechał do okupowanego Lublińca, a potem do Katowic, gdzie znalazł pracę w kierownictwie górnośląskiej NSDAP.
Kolejną szemraną postacią, związaną niestety przez część swojego życia z Bolesławcem, był Eugen Boehme, urodzony 29 lipca 1897 roku w Hirschbergu (Jeleniej Górze) - dokładnie w chwili, gdy w Karkonoszach szalała wyjątkowo niszczycielska powódź. Boehme zapisał się do NSDAP dosyć późno, gdyż zrobił to dopiero po dojściu Hitlera do władzy, a dokładniej, w dniu 1 maja 1933 roku - jego legitymacja partyjna nosiła numer 2 142 751. Boehme początkowo pracował jako nauczyciel w Greulich (Gromadce), ale w 1939 roku był już szefem Powiatowego Urzędu Polityki Rasowej, czyli jednym z najwyżej postawionych nazistów w okolicach Bunzlau.
Przyjezdnym z Karkonoszy był też szef Otrsgruppe w Naumburgu (Nowogrodźcu), czyli Fritz Bruske, który w 1939 roku kierował też powiatowym Urzędem Komunalnym (Kommunalamt). Urodzony 20 września 1908 roku w Landeshut (Kamiennej Górze), zapisał się do partii 1 grudnia 1931 roku i otrzymał legitymację partyjną o numerze 877 234. W momencie akcesu do partii Bruske mieszkał w Waldenburgu (Wałbrzychu), jednak z czasem przeniósł się - lub został przeniesiony - do Naumburgu. Musiał to być dla niego bardzo trudny teren, ponieważ dzisiejszy Nowogrodziec, co w skali całej III Rzeszy należało raczej do rzadkości, był miasteczkiem nastawionym raczej antynazistowsko. Podczas wojny Bruskego przeniesiono do Lublińca i tu informacje na jego temat się urywają.
Za Hitlera NSDAP podzieliła ówczesne Bunzlau na dwie Ortsgruppen: Bunzlau=Obertor (Bolesławiec Górna Brama) i Bunzlau=Niedertor (Bolesławiec Dolna Brama). Pierwszą z nich w momencie wybuchu II wojny światowej kierował Alfred Ehrenberg, urodzony 7 grudnia 1897 roku w Lauban (Lubaniu). Gdy 1 października 1930 roku zapisywał się do NSDAP, otrzymał legitymację o numerze 330 705 i mieszkał w Waldenburgu, ale z czasem przeniósł się do Seitendorfu (Mściszowa) i, wzorem Kreisleitera Lehmanna, trafił ostatecznie do Bunzlau. Musiał być wyjątkowo gorliwym nazistą, skoro nawet pozując do zdjęcia, które miało trafić do jego legitymacji, ustylizował się na wzór Adolfa Hitlera.
Władze NSDAP w okolicach Bunzlau były zdecydowanie zdominowane przez mężczyzn, nie oznacza to jednak, że w lokalnej NSDAP kobiet było jak na lekarstwo. Wśró lokalnych nazistek była chociażby Gerda Jenkner, zawodowo zajmująca się konsultingiem z zakresu hodowli drobiu. Urodziła się 28 grudnia 1908 roku w bawarskim Hohenlinden, ale gdy 1 kwietnia 1933 roku otrzymała partyjną legitymację nr 1 586 559, mieszkała już w Kotzenau (Chocianowie). Niedługo potem przeniosła się do Bunzlau, gdzie zamieszkała w kamienicy nr 29 przy Rynku, co oznacza, że przez kilka lat żyła tuż nad restauracją Zum Goldenen Engel - Pod Złotym Aniołem. Podczas wojny dwa razy się przeprowadzała - najpierw do Görlitz, a potem do Breslau (Wrocławia).
Przynależność do NSDAP jeszcze nie oznaczała, że ktoś jest fanatycznym, ideowym nazistą, gdyż motywy wstępowania do tej partii były bardzo różne. Wielu ludzi zapisywało się w jej szeregi, bo autentycznie wierzyli w Hitlera i jego obłąkane idee, ale wielu Niemców robiło to też z czystego oportunizmu, z obawy o zwolnienie z pracy lub dla zapewnienia bezpieczeństwa sobie i swoim bliskim. W przypadku naszych okolic wiemy, że bardzo wielu tutejszych Niemców już w 1933 roku autentycznie popierało niedoszłego austriackiego malarza - wskazują na to wyniki marcowych, niefałszowanych wyborów do Reichstagu - ale i tutaj nie brakowało zarówno oportunistów, jak i ludzi, którzy mieli odwagę się sprzeciwić.
Źródła:

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).