Niedawno w parku przy ulicy Garncarskiej wzmocniono i zabezpieczono jedno z wejść na jego teren, ulokowane od strony ulicy Obrońców Helu. Przy tej okazji robotnicy odsłonili spod zarośli masywny kamień pamiątkowy, wykonany z piaskowca, na którym wyryto niemiecki napis SANFT RUHE IHRE ASCHE, oznaczający w języku polskim Niech ich prochy spoczywają w pokoju. Kamień zabezpieczono i ustawiono na murze oporowym, dzięki czemu każdy przechodzień może mu się bliżej przyjrzeć.
Wyeksponowanie historycznego kamienia nastąpiło podczas prac budowlanych przy budowie nowego ciągu pieszo-rowerowego, prowadzonych przez Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Bolesławcu Jest on pozostałością po znajdującym się tam przez wieki cmentarzu ewangelickim i pierwotnie - sądząc po treści wyrytej na nim inskrypcji - musiał zdobić wejście na teren tej historycznej nekropolii.
Jak udało nam się ustalić w MZGMie, kamień pozostanie na swoim miejscu, stanowiąc pamiątkę wielowiekowej historii dawnego cmentarza.
Nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał ten kamień, jednak cmentarz w miejscu Parku Obrońców Helu istniał co najmniej od XV wieku. Przez wiele stuleci grzebano tam kolejne pokolenia mieszkańców Bolesławca, w tym wielu najbardziej zasłużonych mieszczan. Został zamknięty około 1900 roku, ponieważ zabrakło miejsc do zakładania nowych grobów. Zdewastowany po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną, przez trzy kolejne dekady był stopniowo plądrowany i szabrowany, aż w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku ówczesna Miejska Rada Narodowa nakazała jego likwidację.
Zniszczone nagrobki - także te z innych niemieckich cmentarzy w naszym powiecie - często wykorzystywano wtedy do budowy murów oporowych przy wielu ulicach naszego miasta. W niektórych takich miejscach, na przykład przy ulicach Asnyka i Kościelnej, wciąż są widoczne niemieckie napisy.

~~Kirowy Bluszcz napisał(a): Cmentarz na pewno istniał jeszcze w latach 1975-79 i jeszcze później. Byłam uczennicą liceum ekonomicznego na ul.Komuny Paryskiej. Na zajęciach wf-u czasem biegaliśmy po cmentarzu między grobami, to było niemiłe uczucie, ale tak było.
~~Kirowy Bluszcz napisał(a): Cmentarz na pewno istniał jeszcze w latach 1975-79 i jeszcze później. Byłam uczennicą liceum ekonomicznego na ul.Komuny Paryskiej. Na zajęciach wf-u czasem biegaliśmy po cmentarzu między grobami, to było niemiłe uczucie, ale tak było.
~~Zielonkawa Karagana napisał(a): Panie Darku.Czy aby napewmo ten cmentarz był zamknięty w 1900 r.Ja pamiętam,ze jeszcze w latach 60 tych widać było ,że był on za Niemców zadbany.Tak raczej nie wyglądałby opuszczony cmentarz.Te grobowce to były dzieła sztuki ,a nagrobki też wyglądały ze były zadbane.
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).