Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
BolecFORUM Nowy temat
Okruszki Historii
3 maja 2026r. godz. 09:34, odsłon: 1356, Dariusz Gołębiewski

Która ulica miałaby dzisiaj swoje święto i dlaczego?

Przez pierwszych kilka lat po II wojnie światowej jedna z ulic w centrum Bolesławca została nazwana ulicą 3 Maja, co miało upamiętnić uchwalenie pierwszej polskiej konstytucji.
Bolesławiec widziany z wieży ratuszowej.
Bolesławiec widziany z wieży ratuszowej. (fot. Patrycja Kozak)

Ulica 3 Maja, bo tak nazwano dotychczasowy Katholische Kirchplatz, zalicza się do grona pierwszych kilkunastu ulic w Bolesławcu, którym tuż po wojnie nadano nowe, polskie nazwy. Nie było jeszcze stuprocentowej pewności, że Bolesławiec w ogóle pozostanie w polskich rękach, ale do miasta przybywali pierwsi Polacy i koniecznie należało choć trochę oswoić im miejsce, w którym mieli zacząć nowe życie. Zrobiono to trochę na szybko, więc z trzynastu nazw, jakie wprowadzono 1 czerwca (lub sierpnia) 1945 roku, dziś używamy tylko pięciu z nich; chodzi o ulice Mickiewicza, Kutuzowa, 1 Maja, Chopina i Kubika. 

Interesująca nas dzisiaj ulica 3 Maja, czyli obecna Kościelna, do dziś jest podzielona na dwie części, ponieważ przecina ją Zacisze. Zachodnia część została kompletnie zniszczona, gdy w 1945 roku czerwonoarmiści stopniowo podpalali kolejne części starówki, ale wschodnia wyszła z wojny niemal nietknięta i stała się jednym z ważniejszych miejsc na mapie rodzącego się na nowo miasta. 

Najważniejszym miejscem przy ulicy 3 Maja był, rzecz jasna, kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św Mikołaja, będący wtedy jedyną katolicką świątynią w mieście. Aż do bezpodstawnego aresztowania przez Urząd Bezpieczeństwa w lutym 1946 roku posługiwał tam dotychczasowy niemiecki proboszcz, ks. Paul Sauer, zastąpiony nieco później przez ks. Andrzeja Gromadzkiego. 

Plebania znajdowała się w tej samej kamienicy, w której mieści się do dziś (mowa o kamienicy nr 1), a już w 1946 roku Stanisław Brzozowski otworzył pierwszą polską cukiernię przy ul. 3 Maja 7, nadal działającą w tym samym miejscu. Co warto podkreślić, nim Brzozowski przejął ten lokal, przez pewien czas działała tam Piekarnia Polska, prowadzona przez jednego z pierwszych polskich piekarzy w Bolesławcu, Jana Szydę. W lutym 1946 roku działał tam jeden piec, ale sytuacja w zniszczonym mieście była tak trudna, że choć w normalnych warunkach dałoby się w nim wypiec 720 kilogramów chleba dziennie, Szyda był w stanie wyprodukować maksymalnie 45 kilogramów. W mieście przygotowywanym do bezprecedensowej wymiany ludności i w którym wciąż były poważne problemy z aprowizacją, nikt nie miał prawa mieć o to pretensji. 

Bardzo ważnym miejscem dla całego regionu była też Drukarnia Państwowa, uruchomiona przy ul. 3 Maja 5 w dawnej Drukarni Günthera i kierowana przez Eugeniusza Osipiaka. Była ona szalenie ważna, ponieważ drukowano tam - między innymi - urzędowe afisze i obwieszczenia, będące kluczowym źródłem informacji o tym, co się będzie działo w mieście. Zatrudniano tam łącznie dziewięć osób, a między nimi aż do jesieni 1946 roku utrzymał się niemiecki zecer, Alfred Born. Mimo że od czerwca trwały już masowe wysiedlenia Niemców z całego powiatu, Born przeczekał wszystkie główne transporty, bo na jego miejsce nie udało się znaleźć żadnego Polaka. 

Specjalistów brakowało też w innych branżach, gdyż jeszcze w 1947 roku przy ulicy 3 Maja nadal mieszkało dwóch niemieckich kowali - Bruno Seidel i Richard Hackenberg - których zatrudniono jako fachowców niezbędnych do odbudowy mostu na Bobrze. Nawet ks. Gromadzki polegał na pracy Niemców, gdyż 5 marca 1947 roku wysłał krótkie pismo do władz miejskich, prosząc o maksymalne odwleczenie wysiedlenia swojego kościelnego, Ericha Schimmera (wraz z rodziną).

Tego samego dnia identyczną prośbę wystosował Związek Pracowników Kolejowych w Bolesławcu, chcący jak najdłużej korzystać z pracy niemieckiego szewca, Franza Bauma, mieszkającego przy ul. 3 Maja 2. 

Niedługo potem nazwa ulicy 3 Maja została zmieniona, ponieważ w Polsce coraz bardziej pogłębiał się stalinizm, a dla komunistycznego reżimu jakiekolwiek formy czczenia liberalnej Konstytucji 3 Maja były absolutnie nie do przyjęcia. Świętowania rocznicy jej uchwalenia zakazano, a skoro tak, ulicę 3 Maja w Bolesławcu przemianowano na ulicę Dąbrowszczaków - przejściowo używano też nazwy ulica Stalingradzka.

Dopiero gdy upadł komunizm, radni miejscy zdecydowali o powrocie do historycznej, wielowiekowej nazwy tego miejsca, dzięki czemu mamy dziś na mapie Bolesławca ulicę Kościelną. 

Źródła:

  • Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, Miejska Rada Narodowa Zarząd Miejski w Bolesławcu, sygn. 108, 118, 132, 136.
  • A. Bober-Tubaj, Bolesławiec 1945-1966. Zniszczenia i odbudowa, Bolesławiec 2010. 
Dariusz Gołębiewski
Dariusz Gołębiewski
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.

Kontakt z Redakcją: e-mail: redakcja@bolec.info - tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
Ten artykuł nie ma jeszcze ocen.
Aby oddać głos, zaloguj się.

Która ulica miałaby dzisiaj swoje święto i dlaczego?

~~pinio65 niezalogowany
3 maja 2026r. o 12:36
3 Maja, Stalingradzka, Dąbrowszczaków od 31 X 1956 r. Obecna nazwa obowiązuje od 22 grudnia 1992.
0 Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Posiwiała Jukka niezalogowany
3 maja 2026r. o 21:12
Ulica Tyrankiewiczów nazywała się wcześniej Leningradzką.
0 Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy, obraźliwe zwroty lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).