Po publikacji relacji pana Bogdana dotyczącej kontroli drogowej na odcinku między Parową a Osiecznicą (- Składam skargę na policję i będę z nią walczył, to była czysta złośliwość - mówi pan Bogdan, któremu odebrano prawo jazdy), do redakcji zgłosił się kolejny czytelnik, który twierdzi, że tego samego dnia również został tam zatrzymany i ukarany mandatem w jego ocenie niesłusznie.
Według relacji naszego czytelnika Łukasza, 2 maja poruszał się tą samą trasą, gdzie prowadzone były kontrole prędkości. Jak opisuje, w pewnym momencie wyprzedził wolniej jadący radiowóz, poruszając się z prędkością około 50 km/h.
Kierowca twierdzi, że miał wrażenie, iż policyjny pojazd celowo jechał wolniej, co skłoniło go do manewru wyprzedzania. Wkrótce potem został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Jak relacjonuje, został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł oraz 15 punktami karnymi za wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym.
– Na drodze nie było podwójnej ciągłej, a znaku nie widziałem. Był odwrócony w stronę lasu – przekazuje kierowca.
Mężczyzna podkreśla również, że zatrzymanie oraz rozmowa z funkcjonariuszami przebiegły w jego ocenie w nieprzyjemnej atmosferze.
Jak dodaje, mandat początkowo przyjął, będąc w szoku i nie wiedząc, jakie podjąć kroki. Dopiero później zdecydował się zakwestionować decyzję i skierować sprawę do sądu.
– Wczoraj złożyłem odwołanie. Będę czekał na odpowiedź – informuje.
Na rozpatrzenie sprawy mężczyzna ma czekać około dwóch tygodni.
Wideo od czytelnika Łukasza:
https://youtube.com/shorts/nf6dcHh54Mo?feature=share
Wcześniejszej opisywaliśmy sytuację pana Bogdana, który również kwestionował przebieg kontroli na tym samym odcinku drogi. W jego przypadku chodziło o przekroczenie prędkości w rejonie remontowanej trasy, ograniczenie do 40 km/h oraz utratę prawa jazdy na trzy miesiące.
Kierowcy zwracają uwagę przede wszystkim na ich zdaniem niewystarczające lub nieczytelne oznakowanie w rejonie prac drogowych oraz sposób prowadzenia kontroli przez funkcjonariuszy.
Warto zaznaczyć, że na odcinku drogi prowadzone były roboty drogowe, co mogło mieć wpływ na czasowe przestawienie lub odwrócenie oznakowania pionowego.
Co sądzicie o tej sytuacji? Czy spotkaliście się z podobnymi przypadkami?

~~Ciemnoczekoladowy Oczar napisał(a): To, że znak był odwrócony nie zmienia stanu faktycznego, że obowiązuje tam prędkość ustalona tym znakiem. Nieznajomość prawa szkodzi.
~~Ciemnoczekoladowy Oczar napisał(a): To, że znak był odwrócony nie zmienia stanu faktycznego, że obowiązuje tam prędkość ustalona tym znakiem. Nieznajomość prawa szkodzi.
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).