Zmarła mama sześciorga dzieci. Został tata i walka o bezpieczny dom. Ruszyła zbiórka
– Od 30 lat pracuję jako lekarz. To jedna z najtrudniejszych historii, z jakimi się spotkałam – mówi lekarka Violetta Górska-Głowacka, która chce pomóc rodzinie.
Rodzina zmarłej Małgorzaty. (fot. zrzutka.pl)
W Szczytnicy rozegrała się historia, która porusza do głębi i jednocześnie pokazuje, jak cienka bywa granica między codziennością a walką o przetrwanie. W ciągu kilku miesięcy ta rodzina przeszła przez wszystko: diagnozę nowotworu w ciąży, narodziny dziecka, śmierć ukochanej żony i matki, utratę pracy oraz dramatyczną walkę o dach nad głową dla sześciorga dzieci.
11 maja 2026 roku zmarła 39-letnia Małgorzata – mama, żona i serce tej rodziny. Zostawiła po sobie męża Tomasza i sześcioro dzieci, z których każde mierzy się dziś nie tylko z żałobą, ale też z codziennością pełną lęku, chorób i niepewności.
Lekarka hospicjum domowego, Violetta Górska-Głowacka, wspomina moment, gdy po raz pierwszy przekroczyła próg ich domu.
– Od pierwszej wizyty byłam pod ogromnym wrażeniem pokoju, wzajemnej życzliwości i miłości, jaka panowała w tej rodzinie, mimo tragicznych okoliczności – mówi.
To właśnie ona 15 kwietnia 2026 roku objęła Małgorzatę opieką hospicyjną. Choroba była już w zaawansowanym stadium.
Tragizm tej historii potęguje fakt, że nowotwór został wykryty w czasie ciąży. W grudniu 2025 roku Małgorzata przeszła mastektomię, a kilka miesięcy później urodziła najmłodszą córkę – Laurę.
Czworo z dzieci zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi: najstarszy syn (19 lat) pozostaje pod obserwacją z powodu łagodnego guza mózgu, 17-latek choruje na cukrzycę typu 1, padaczkę i ma poważną wadę wzroku, 14-letnie bliźniaczki posiadają orzeczenia o niepełnosprawności, 5-letni chłopiec dopiero zaczyna rozumieć stratę mamy, najmłodsza Laura ma zaledwie 3 miesiące.
Ojciec, Tomasz, do końca opiekował się żoną, jednocześnie zajmując się dziećmi. Podawał zastrzyki co kilka godzin, nie przestając być tatą i opiekunem dla wszystkich dzieci naraz. 30 kwietnia Tomasz stracił pracę. Jak tłumaczy pracodawca – nie był w stanie jej kontynuować, opiekując się umierającą żoną i gromadką wymagających opieki dzieci.
Rodzina wynajmowała mieszkanie za około 4 tysiące złotych miesięcznie. Po śmierci Małgorzaty i utracie dochodu stanęli przed widmem bezdomności.
Dzięki wsparciu lokalnych władz udało się znaleźć tymczasowe rozwiązanie – możliwość zamieszkania w świetlicy wiejskiej w Tomaszowie Bolesławieckim. To jednak miejsce wymagające pilnego remontu i przystosowania do życia z dziećmi, w tym z niepełnosprawnościami.
Lekarka Górska-Głowacka nie ukrywa, że sytuacja jest bardzo trudna.
– To jest dramatyczna sytuacja. Mamy sześcioro dzieci, z czego czworo z niepełnosprawnościami. Jedna świetlica to 50 metrów na siedem osób – to za mało. Druga przestrzeń to poddasze wymagające generalnego remontu. Tam są metalowe schody, a dzieci potrzebują bezpieczeństwa. Czy to są warunki dla nich? – pyta lekarz.
Dodaje też, że największym zagrożeniem jest czas – procedury urzędowe trwają długo, a rodzina potrzebuje pomocy natychmiast.
W emocjonalnej wypowiedzi dla Bolec.Info lekarka podkreśla, że obawia się o bezpieczeństwo rodziny.
– Boję się, że ta rodzina może zostać rozdzielona. Te dzieci są ze sobą bardzo związane. One się wspierają, kochają, funkcjonują razem mimo chorób i trudności. Nie możemy tego zniszczyć. Podkreśla, że sytuacja jest wyjątkowa nawet na tle wieloletniej pracy w hospicjum: – Od 30 lat pracuję jako lekarz. To jedna z najtrudniejszych historii, z jakimi się spotkałam.
Rodzina czeka na decyzje o świadczeniach i rentach, ale to proces, który może potrwać wiele miesięcy. Dlatego uruchomiono zbiórkę pieniędzy, która ma pomóc przetrwać najbliższy czas i stworzyć warunki do życia.
Środki mają zostać przeznaczone na:
- remont i adaptację świetlicy do funkcji mieszkalnej,
- zakup leków i specjalistycznej żywności,
- pieluchy i podstawowe potrzeby niemowlęcia,
- bieżące utrzymanie dzieci do czasu uzyskania świadczeń.
dziennikarka i redaktorka portalu i gazety Bolec.Info. Prowadząca program "Babskie gadki".
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
