Wrocławskie lotnisko reaguje po „aferze panieńskiej”. To pokłosie awantury, którą wywołała Bolesławianka w samolocie Ryanair
Po głośnym incydencie z udziałem Bolesławianki na pokładzie samolotu Ryanair z Wrocławia do Zadaru, Port Lotniczy Wrocław zaskoczył internautów.
Kadry filmiku nagranego w samolocie. (fot. Instagram/ szalony.reporter)
Miniony tydzień upłynął pod znakiem głośnego incydentu na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Wrocławia do chorwackiego Zadaru. W czwartek, 9 lipca, tuż przed startem z maszyny wyprowadzono pięć Polek, które - jak przekazał Nadodrzański Oddział Straży Granicznej - swoim zachowaniem uniemożliwiały spokojny przebieg lotu. Według funkcjonariuszy kobiety ignorowały polecenia załogi, wdawały się w sprzeczki z pasażerami, a trzy z nich były pod wpływem alkoholu.
Świadkowie relacjonowali, że najbardziej agresywna z kobiet - przyszła panna młoda - miała opluć jedną z pasażerek. Nagrania z awantury obiegły internet, a do Redakcji Bolec.Info napłynęły informacje od mieszkańców Bolesławca, którzy twierdzili, że jedną z wyprowadzonych kobiet rozpoznali na nagraniu wideo jako Bolesławiankę. Służby nie potwierdziły oficjalnie tej informacji, jednak temat szeroko komentowano w regionie.
Kapitan podjął decyzję o niedopuszczeniu kobiet do lotu, a ich wakacyjny wyjazd zakończył się jeszcze na płycie lotniska. Straż Graniczna przypomina, że ma pełne prawo odmówić przewozu osobom, których zachowanie może zagrażać bezpieczeństwu lub zakłócać porządek na pokładzie.
Lotnisko Wrocław… przekuło aferę w reklamę
W poniedziałek, zaledwie kilka dni po incydencie, Port Lotniczy Wrocław opublikował na swoim oficjalnym profilu zaskakujący wpis. Wrocławskie lotnisko zachęca w nim do… organizowania wieczorów panieńskich w saloniku VIP.
W poście czytamy:
- Ty też możesz przeżyć niezapomniany wieczór panieński na #WroclawAirport! Zawitajcie do naszego saloniku VIP i rozpocznijcie podróż z klasą. Komfortowa przestrzeń, indywidualna obsługa i kameralna atmosfera sprawią, że świętowanie zacznie się jeszcze przed wylotem.”
Do wpisu dołączono zdjęcia grupy kobiet korzystających z usług VIP - elegancki salonik, obsługa, drinki, prywatny boarding. Całość wygląda jak reklama luksusowego startu podróży… i jednocześnie jak ironiczny komentarz do wydarzeń z minionego tygodnia.
Internauci: „Chapeau bas dla marketingowców”
W sieci zawrzało. Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy sugerujących, że lotnisko wykorzystało medialny szum wokół awantury na pokładzie, aby wypromować swoją usługę VIP. Wśród mieszkańców Bolesławca również nie brakuje opinii, że to „celny strzał marketingowy”, choć niektórzy zwracają uwagę, że reklama pojawiła się wyjątkowo szybko po incydencie.
Wrocławskie lotnisko, zamiast odcinać się od głośnego incydentu, postanowiło wykorzystać moment i zaproponować „kulturalną alternatywę” dla wieczorów panieńskich. Jak widać Port Lotniczy Wrocław potrafi szybko reagować na kryzysy i przekuwać je w marketing.
Sonda Bolec.Info
Co sądzisz o reakcji Portu Lotniczego Wrocław na incydent?
dziennikarz i redaktor portalu i gazety Bolec.Info. Prowadzący program "Rozmowa Bolec.Info".
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790

