Ratują starą pamiątkę po ostatnim niemieckim cesarzu
To już czwarty głaz pomnikowy z naszego regionu, który ratuje grupa pasjonatów historii Bolesławca i okolic, związana z hufcem ZHP w Bolesławcu.
Akcja ratowania Kamienia Wilhelma w Tomisławiu (fot. Krzysztof Chrościak)
Kamień Wilhelma, znajdujący się w lesie na zachód od Tomisławia, to cenna pamiątka historyczna, upamiętniająca wydarzenia z 5 grudnia 1906 roku. Okolice ówczesnego Thommendorfu odwiedził wtedy cesarz niemiecki, Wilhelm II Hohenzollern, goszczący na zamku księcia Friedricha zu Solms-Barutha w Klitschdorfie (Kliczków). A jako że popularną rozrywką wśród europejskich elit politycznych i finansowych były wspólne polowania, panowie wybrali się w okoliczne lasy, aby bić w nich jelenie.
Książę zu Solms-Baruth, będący właścicielem olbrzymich połaci borów w dzisiejszej gminie Osiecznica, postanowił upamiętnić cesarskie polowanie i uzyskany w jego wyniku pokot, więc kazał wystawić kamienny głaz, na którym wyszczególniono liczbę upolowanych zwierząt według ich poroża, końców bądź odnóży. Głaz ten przez wiele lat był zaniedbany, aż wreszcie podczas jednej z wycinek drzew przewrócił się i rozbił na dwie części.
W ubiegły piątek głaz został zabezpieczony i sklejony przez grupę pasjonatów historii regionu bolesławieckiego, związaną z hufcem ZHP w Bolesławcu. W skład tej grupy, mającej już doświadczenie w ratowaniu i odnawianiu podobnych głazów, wchodzą między innymi: Zdzisław Abramowicz, Krzysztof Chrościak, Ronaldo Tyra, Piotr Przybylski i Leszek Guzdowski.
Panowie planują dalsze prace przy tym cennym zabytku lokalnej historii, aby doprowadzić go do możliwie jak najlepszego stanu. Poniższe zdjęcia, dokumentujące połączenie dwóch części rozbitego pomnika, prezentujemy dzięki uprzejmości pana Krzysztofa Chrościaka.
Sonda Bolec.Info
Czy słyszałeś wcześniej o Kamieniu Wilhelma?
współpracownik portalu i gazety Bolec.Info. Autor działu "Okruszki historii", historyk.
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790


