Barszcz Sosnowskiego groźny latem. Lasy Państwowe ostrzegają mieszkańców Bolesławca
Lasy Państwowe apelują o ostrożność podczas spacerów. Kontakt z barszczem Sosnowskiego może spowodować bolesne poparzenia.
Barszcz Sosnowskiego (fot. I, Hugo / Wikipedia)
Lato to czas częstszych spacerów po lasach, łąkach i terenach zielonych w Bolesławcu oraz powiecie bolesławieckim. Lasy Państwowe przypominają jednak, że w tym okresie rośnie ryzyko kontaktu z barszczem Sosnowskiego, jedną z najbardziej niebezpiecznych roślin występujących w Polsce. Kontakt z nią może skończyć się poważnymi poparzeniami skóry, a w niektórych przypadkach konieczna jest pomoc lekarska.
Barszcz Sosnowskiego, czyli Heracleum sosnowskyi, to inwazyjny gatunek obcy pochodzący z rejonu Kaukazu. Do Polski został sprowadzony w drugiej połowie XX wieku jako roślina pastewna, ale dziś rozprzestrzenia się samodzielnie i stanowi zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla rodzimej przyrody.
– W okresie wakacyjnym wiele osób wybiera lasy i tereny zielone jako miejsce wypoczynku. Dlatego przypominamy, aby nie dotykać nieznanych roślin, szczególnie tych o dużych rozmiarach i charakterystycznych białych baldachach kwiatów. W przypadku barszczu Sosnowskiego nawet krótki kontakt może skończyć się bardzo bolesnymi poparzeniami – mówi Regina Klimaszewska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych.
Roślina może osiągać 3–4 metry wysokości. Można ją rozpoznać po bardzo dużych, głęboko powcinanych liściach, grubej i pustej w środku łodydze z purpurowymi plamami oraz białych kwiatostanach przypominających parasole. Najczęściej rośnie na nieużytkach, przy drogach, nad rzekami i potokami, na terenach porolnych oraz w pobliżu kompleksów leśnych, dlatego ostrożność powinni zachować także mieszkańcy spacerujący poza centrum Bolesławca.
Największe zagrożenie stanowi sok barszczu Sosnowskiego, który zawiera furanokumaryny. W kontakcie ze skórą i pod wpływem promieniowania UV związki te wywołują silne reakcje fototoksyczne. Objawy zwykle pojawiają się po kilku godzinach. Mogą to być zaczerwienienie skóry, bolesne pęcherze, trudno gojące się rany oraz przebarwienia utrzymujące się przez wiele miesięcy. W czasie upałów ryzyko jest jeszcze większe, bo substancje uwalniane przez roślinę mogą podrażniać skórę, oczy i drogi oddechowe, zwłaszcza w pobliżu dużych skupisk.
Po kontakcie z barszczem Sosnowskiego należy jak najszybciej dokładnie umyć skórę wodą z mydłem, a następnie chronić miejsce kontaktu przed światłem słonecznym przez co najmniej 48 godzin. Nie należy przebijać pęcherzy. W przypadku rozległych zmian skórnych, kontaktu rośliny z oczami albo problemów z oddychaniem trzeba niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Lasy Państwowe apelują, aby nie usuwać barszczu Sosnowskiego samodzielnie. Zwalczanie tej rośliny wymaga przygotowania, specjalistycznego sprzętu oraz środków ochrony indywidualnej. Miejsca występowania barszczu należy zgłaszać do urzędu gminy lub miasta, a jeśli roślina znajduje się na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe, także do właściwego nadleśnictwa.
– Każde zgłoszenie nowego stanowiska ma znaczenie. Dzięki współpracy mieszkańców, samorządów i służb możemy skuteczniej monitorować występowanie tego gatunku i ograniczać jego rozprzestrzenianie. Jeśli barszcz rośnie na terenach leśnych, warto poinformować o tym właściwe nadleśnictwo – podkreśla Regina Klimaszewska.
Barszcz Sosnowskiego jest również zagrożeniem dla środowiska. Tworzy zwarte skupiska, wypiera rodzime gatunki roślin i ogranicza różnorodność biologiczną. Jedna roślina może wyprodukować nawet kilkadziesiąt tysięcy nasion, dlatego szybkie wykrywanie nowych stanowisk ma duże znaczenie dla ograniczenia jej dalszego rozprzestrzeniania. Leśnicy przypominają, aby podczas letnich spacerów w Bolesławcu i okolicach poruszać się wyznaczonymi ścieżkami i nie dotykać nieznanych roślin.
Sonda Bolec.Info
Czy zdarzyło Ci się spotkać barszcz Sosnowskiego podczas spacerów?
wydawca, redaktor naczelny i dziennikarz portalu i gazety Bolec.Info.
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
