Zabił kota z wiatrówki, nie poniósł kary
Stanisławowi G. z Kraśnika Dolnego właśnie minął rok próby warunkowego umorzenia. Wymiar sprawiedliwości uznał winnym i bezkarnym człowieka, który śmiertelnie postrzelił kota.
67-latek, który strzelał do kota. (fot. KPP Bolesławiec)
W listopadzie 2024 roku mężczyzna strzelił do kota, gdy ten znajdował się na podwórku domu wielorodzinnego w Kraśniku Dolnym. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kruszynie zostali wezwani na miejsce zdarzenia, gdzie wstępne ustalenia wskazały, że przyczyną śmierci zwierzęcia był postrzał z wiatrówki.
Policja zatrzymała podejrzanego o oddanie śmiertelnego strzału 67-letniego Stanisława G. z Kraśnika Dolnego. W trakcie przeszukania zabezpieczono narzędzie zbrodni – wiatrówkę – oraz ciało zwierzęcia.
Postrzelone zwierzę zdołało uciec, ale zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. 67-latkowi postawiono zarzut śmiertelnego postrzelenia kota, co kwalifikuje się jako przestępstwo znęcania się nad zwierzętami, zagrożone karą do 3 lat więzienia.
Zobacz nagranie z tego zdarzenia:
Sad Rejonowy w Bolesławcu 7 lutego 2025 wydał wyrok w trybie nakazowym. Uznał sprawcę za winnego i skazał go na karę grzywny w wysokości 350 stawek dziennych wynoszących 20 zł, czyli 7000 zł. Sąd zdecydował o przepadku broni i o nawiązce w kwocie 2000 zł na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom w Bolesławcu.
Prokurator rejonowy w Bolesławcu, Sebastian Woźniak, nie zgodził się z łagodnością kary. Biorąc pod uwagę okoliczności tej sprawy i sposób działania sprawcy oraz skutek tego działania, w ocenie prokuratora sprawca zasługiwał na karę surowszą. Złożył więc sprzeciw od wyroku nakazowego, w którym zakwestionował tenże wyrok i wniósł o jego uchylenie z uwagi na rażąco łagodną karę.
Proces nakazowy stracił ważność, zaś postępowanie, już w zwykłym trybie, toczyło się od nowa przed Sądem Rejonowym w Bolesławcu.
Kara faktycznie okazała się ostrzejsza. nowy wyrok mówił o połrocznym pozbawieniu wolności w zawieszeniu na trzy lata próby i pięciu tysiącach złotych na schronisko dla bezdomnych zwierząt w Przylasku. Oskarżony nie otrzymał w tym postępowaniu kary grzywny.
Mimo to prokuratura domagała się uchylenia warunkowego zawieszenia i warunkowego zawieszenia kary. Apelowała, aby wyrok był bardziej ostry, aby Stanisław G. trafił do więzienia.
Apelację złożyła jednak nie tylko Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu, złożył ją także obrońca oskarżonego, który chciał uniewinnienia mężczyzny.
29 lipca zeszłego roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania w tej sprawie na rok. Ten rok właśnie minął. Co to oznacza?
Mężczyzna, który strzelał z wiatrówki do kota i doprowadził do śmierci zwierzęcia, nie jest już zagrożony karą więzienia. Nie zapłacił grzywny i nie musi wpłacać pieniędzy na opiekę nad zwierzętami.
Tą bronią 67-latek strzelił do kota.
Komentarz autora:
Finał tej sprawy wydaje się szokujący. Ale tylko dlatego, że mieszkaniec naszego powiatu strzelał do udomowionego kota. Żyjemy w kraju, w którym myśliwi, według danych Polskiego Związku Łowieckiego, zabiją rocznie około 800 000 dzikich zwierząt. Co roku ginie z broni palnej (często pod pozorem walki z AFS) ponad 200 tysięcy dzików, niemal tyle samo saren, ponad 180 000 lisów, niemal 100 000 jeleni i ponad 100 000 ptaków.
Przez ostatnie siedem lat zastrzelono niemal dwa miliony dzików.
Pocieszające jest to, że przez ostatnią dekadę myśliwi zastrzelili zaledwie 28 ludzi.
Stanisław z Kraśnika postrzelił śmiertelnie tylko jednego kota. Czy na pewno zasłużył na karę???
Sonda Bolec.Info
Wyrok w sprawie mężczyzny, który śmiertelnie postrzelił kota był...
dziennikarz i redaktor portalu i gazety Bolec.Info. Nie używa AI do pisania tekstów.
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790

