REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
BolecFelieton
13 sierpnia 2026r. godz. 12:15 Kazimierz Marczewski ~3 min

Ceramika bolesławiecka przed świętem: jak rozpoznać jakość i uważać na podróbki

Przed Bolesławieckim Świętem Ceramiki warto wiedzieć, jak powstaje oryginalna ceramika bolesławiecka i na co zwracać uwagę przy zakupie.

Kazimierz Marczewski
Kazimierz Marczewski (fot. Bolec.Info)

Bolesławiec od lat kojarzy się z ceramiką, która jest jednym z najmocniejszych symboli miasta. Zbliżające się Bolesławieckie Święto Ceramiki to dobry moment, by nie tylko podziwiać wzory, kolory i kunszt lokalnych twórców, ale także świadomie spojrzeć na to, co kupujemy. Ceramika bolesławiecka jest doceniana w Polsce i za granicą właśnie dlatego, że łączy tradycję, technologię i ręczną pracę.

Proces powstawania takiego wyrobu jest długi i wymaga doświadczenia. Zakład ceramiczny sprowadza surowce, między innymi gliny, kaoliny, piaski i skalenie, a następnie przygotowuje z nich odpowiednią masę lejną. Trafia ona do form gipsowych, w których powstaje półfabrykat. Po pierwszym wypale, nazywanym biskwitem, naczynie może zostać przekazane do zdobienia, stempelkowania i szkliwienia. Dopiero później następuje ostateczny wypał, który nadaje ceramice trwałość i użytkowy charakter.

Właśnie na tym etapie warto pamiętać, że nie każdy wyrób oferowany jako ceramika artystyczna musi być wykonany od początku do końca w tej samej technologii i w tym samym miejscu.

Niektórzy producenci „idą na skróty” i kupują gotowy biskwit od innych firm, a następnie jedynie go zdobią i wypalają. Nie musi to automatycznie oznaczać złej jakości, ale dla klienta ma znaczenie, czy kupuje pełnowartościowy produkt lokalnej wytwórni, czy wyrób oparty na półprodukcie spoza Bolesławca.

Podrabiana ceramika lub ceramika stylizowana na bolesławiecką to temat, którego nie warto lekceważyć. Wokół rynku ceramiki pojawiają się różne opinie, także o tanich wyrobach sprowadzanych z zagranicy, jednak najważniejsze pozostaje sprawdzanie jakości, pochodzenia i oznaczeń. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na staranność zdobienia, równość szkliwa, ciężar naczynia, oznaczenia producenta oraz informacje o certyfikatach jakościowych. Renomowani producenci z Bolesławca dbają o reputację, bo wiedzą, że marka miasta jest wspólnym dobrem.

Największą siłą ceramiki bolesławieckiej jest autentyczność. To nie tylko ładny kubek, talerz czy dzbanek, ale efekt pracy wielu osób: technologów, formierzy, malarek, projektantów i wypalaczy. Bolesławieckie Święto Ceramiki może być więc okazją do zakupów, ale także do zadawania pytań sprzedawcom i producentom. Im większa świadomość klientów, tym lepsza ochrona lokalnego rzemiosła przed podróbkami i wyrobami, które jedynie korzystają z renomy Bolesławca.

Pozytywna wiadomość jest taka, że ceramika bolesławiecka nadal ma bardzo mocną pozycję i cieszy się uznaniem odbiorców z wielu krajów. Warto ją rozwijać, promować i doceniać, a jednocześnie wybierać świadomie. Oryginalny wyrób od sprawdzonego producenta to pamiątka z Bolesławca, przedmiot codziennego użytku i małe dzieło sztuki, które naprawdę niesie ze sobą historię miejsca.

Sonda Bolec.Info


Co najbardziej cenisz w ceramice bolesławieckiej?

Opracowane przez
Kazimierz Marczewski
Kazimierz Marczewski

dziennikarz i redaktor portalu i gazety Bolec.Info. Prowadzący program "Rozmowa Bolec.Info".

Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info  ·  tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
BolecForum Bolecnauci komentują

Ceramika bolesławiecka przed świętem: jak rozpoznać jakość i uważać na podróbki

3 odpowiedzi
~~Pomidorowa Mahoniagość
To nie Chińczycy podrabiają naszą ceramikę, to niektórzy bolesławieccy ceramicy. Tak z tego wynika.
~~Kupiłem nick gość
A co to za różnica czy to jest Bolesławiecka ceramika czy Kołobrzeska ?? Dla mnie to jest kawałek pomalowanej gliny i tyle.
~~Sepiowy Grzybieńgość
Tylko właśnie po przeczytaniu tego artykułu nasuwa się pytanie: co dokładnie oznacza „oryginalna ceramika bolesławiecka”?

Wydawać się może ceramikę bolesławiecką poznaje się głównie po wzornictwie a nie tym skąd pochodzi biskwit. Ale skoro tak, to gdzie właściwie przebiega granica?

Czy o „bolesławieckości” decyduje miejsce, w którym powstał biskwit? Miejsce zdobienia? Wypału? Siedziba producenta? A może pochodzenie gliny, kaolinu czy innych surowców?

Bo przecież sam artykuł wskazuje, że surowce wykorzystywane do produkcji są sprowadzane, a niekoniecznie pochodzą z Bolesławca.

I co z producentami działającymi na terenie powiatu bolesławieckiego, ale poza granicami administracyjnymi miasta? Czy ich ceramika automatycznie przestaje być „bolesławiecka”?

Moim zdaniem problem nie polega tylko na tym, żeby ostrzegać klientów przed „podróbkami”. Najpierw trzeba jasno zdefiniować, co jest oryginalną ceramiką bolesławiecką i jakie konkretne kryteria musi spełnić producent, żeby móc tak nazywać swój wyrób.

Dopóki nie ma jednoznacznych, prawnie uregulowanych zasad dotyczących tego określenia, takie stwierdzenia są w dużej mierze kwestią umowną.
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

REKLAMA
REKLAMA SRG zaprasza