REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
Tylko na Bolcu
10 września 2026r. godz. 19:12 Bolec.Info ~6 min

Sylwester Łukasiewicz z Bolesławca o filmie „Back to One – Return to Ground Zero". Premiera w TVN24 BiS w 25. rocznicę zamachów 11 września

Pochodzący z Bolesławca Sylwester Łukasiewicz, dwukrotny laureat nagrody Emmy, opowiada nam o kulisach powstania filmu „Back to One – Return to Ground Zero".

Sylvester Łukasiewicz
Sylvester Łukasiewicz (fot. arch. prywatne)

W 25. rocznicę zamachów na World Trade Center polscy widzowie zobaczą dokument „Back to One – Return to Ground Zero", którego autorem jest pochodzący z Bolesławca Sylwester Łukasiewicz (pisaliśmy o tym w artykule „Film bolesławianina Sylwestra Łukasiewicza w TVN24 BiS - w 25. rocznicę zamachów 11 września film o powrocie na Ground Zero"). Film opowiada historię Stephena Lindseya, byłego pracownika słynnej restauracji Windows on the World na szczycie jednej z wież WTC, który po 24 latach wraca na teren odbudowanego kompleksu.

reklama
reklama

Twórca od lat mieszka i pracuje w Nowym Jorku, gdzie związany jest z telewizją publiczną CUNY TV i PBS. To dwukrotny laureat nagrody Emmy w kategorii montażu i produkcji wideo, a na jego koncie jest także osiemnaście nominacji do New York Emmy, dwadzieścia nagród Telly i czternaście Communicator Awards. Dla mieszkańców Bolesławca jego droga – od rodzinnego miasta po międzynarodowy dorobek w filmie dokumentalnym – jest szczególnie interesująca.

Zanim film trafi na antenę, porozmawialiśmy z Sylwestrem Łukasiewiczem o tym, skąd wziął się pomysł na dokument, jak wyglądały prace nad nim i co zaskoczyło samego reżysera. Oto nasza rozmowa.

 

reklama
reklama

Marcin Marczewski (Bolec.Info): Skąd pomysł na film?

Sylvester Lukasiewicz: Pomysł na nagranie filmu był bardzo spontaniczny. Od początku naszej znajomości, a później przyjaźni ze Stephenem, wielokrotnie opowiadał mi o swoich przeżyciach związanych z 11 września. Przez prawie pięć lat pracował jako kelner w restauracji Windows on the World na 107. piętrze jednej z wież World Trade Center.

Jak się poznaliście?

Po raz pierwszy spotkaliśmy się na uczelni kilka miesięcy po wydarzeniach 11 września. Ja kontynuowałem wówczas studia filmowe, a on - w wyniku utraty miejsca zatrudnienia oraz niemal siedemdziesięciu swoich współpracowników - postanowił powrócić do wieloletniej pasji i miłości do scenopisarstwa.

Jakiś czas po ukończeniu studiów, w 2004 roku, Stephen przeprowadził się do Los Angeles i podjął pracę w Hollywood. Od tamtej pory pozostawaliśmy w kontakcie telefonicznym. Umówiliśmy się, że raz w tygodniu - w każdy czwartek - będziemy rozmawiać lub wymieniać SMS-y. Z czasem stało się to stałym, wręcz naturalnym elementem naszej znajomości.

Jak zrodził się sam pomysł nagrania?

Przy każdej rocznicy 11 września Stephen opowiadał mi o swojej nadziei, że w kolejnym roku zdobędzie się na podróż do Nowego Jorku i odwiedzi odbudowany teren World Trade Center oraz znajdujący się tam memoriał.

Po wielu latach starań, w ubiegłym roku, wraz ze swoją nową żoną zdecydował się przyjechać do Nowego Jorku z okazji 24. rocznicy 11 września. Dzień przed ich przyjazdem zaplanowaliśmy, że następnego ranka spotkamy się na śniadaniu, a później przejdziemy się po odbudowanym terenie WTC. Bardzo zależało mu na tym, żebym towarzyszył mu w tak trudnych i emocjonalnych chwilach.

Jeszcze tego samego dnia, po przemyśleniu naszej rozmowy, przyszedł mi do głowy pomysł, żeby w jakiś sposób uwiecznić to wydarzenie. Miałem przeczucie, że może to być dla nas obu niezwykłe i nieoczekiwane przeżycie. Oddzwoniłem do Stephena i zaproponowałem nagranie. Chciałem użyć minimalnej ilości sprzętu, aby zapewnić mu swobodę i możliwość skupienia się na własnych przeżyciach.

Jak wyglądał sam dzień zdjęciowy?

Następnego dnia, po długim i serdecznym uścisku - pierwszym od czternastu lat - przypiąłem Stephenowi mikrofon do marynarki. W tym momencie zupełnie jakby zapomniał o kamerze i nagraniu. To, co wydarzyło się później, zostało zarejestrowane na filmie.

Co działo się z materiałem po nagraniu?

Po zakończeniu nagrań odłożyłem materiał na półkę i przez długi czas o nim nie myślałem. Dopiero w grudniu, podczas jednej ze śnieżnych zamieci, postanowiłem przejrzeć surowe nagrania i przypomnieć sobie naszą rozmowę sprzed trzech miesięcy.

Już po obejrzeniu zaledwie kilku minut z trzech godzin materiału zorientowałem się, że w opowieściach Stephena kryją się niezwykle żywe i sugestywne historie. Bardzo szybko odezwał się we mnie instynkt dokumentalisty oraz potrzeba wyłuskania poszczególnych wątków i scen, a następnie zbudowania z nich czegoś interesującego i przystępnego dla widza.

Jak powstawała ostateczna forma filmu?

Po kilku tygodniach przeglądania materiału i montowania poszczególnych scen doszedłem do wniosku, że brakuje mi wielu obrazów - tak zwanych przebitek - które mogłyby wypełnić luki lub wizualizować wypowiedzi bohatera.

Z czasem podjąłem również decyzję dotyczącą stylistycznego kierunku filmu. Nie chciałem tworzyć typowego filmu przedstawiającego tragedię, jaką były ataki z 11 września. Zależało mi raczej na niekonwencjonalnej, emocjonalnej podróży w przeszłość - przez wspomnienia i anegdoty z tamtych czasów. Dlatego zacząłem myśleć nie o setkach zdjęć i klipów, którymi mógłbym wypełnić film, lecz o tym, jak - koncentrując się na opowieściach Stephena - minimalistycznie pokazać widzowi coś równie znaczącego.

Co Cię zaskoczyło podczas pracy nad dokumentem?

To, co zaskoczyło mnie już chyba w trakcie nagrań, to swoboda, z jaką Stephen czuł się w moim towarzystwie, oraz łatwość, z jaką potrafił zagłębić się w swoje emocje i odległe wspomnienia.

W pełni uświadomiłem to sobie dopiero podczas montażu i budowania łuku narracyjnego. Zaskoczyło mnie wtedy, jak bardzo Stephen był zdezorientowany w miejscu, w którym się znajdował, a jednocześnie jak szybko powracała jego pamięć o miejscach, których już tam nie ma.

Dodało to filmowi kolejny ważny wątek: refleksję nad siłą ludzkiej pamięci w związku z miejscem i fizyczną obecnością. Dotknięcie wygrawerowanych imion zaginionych przyjaciół na parapetach memoriału przywracało ich do życia - przynajmniej na chwilę - w jego wspomnieniach.

Co chciałbyś, żeby widzowie wynieśli z tego filmu?

Mówiąc najprościej, ten film jest krótkim wycinkiem z życia jednego człowieka, podsumowującym wiele lat przyjaźni, wspomnień i niezapomnianych przeżyć.

Mam nadzieję, że każdy, kto obejrzy ten film, odbędzie niezwykłą podróż w przeszłość - również do własnych wspomnień - ale także spojrzy przed siebie i dostrzeże innych ludzi, którzy, podobnie jak my, próbują odnaleźć się w świecie pełnym strat, pamięci i nieobecności.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.


Kiedy premiera? „Back to One – Return to Ground Zero" będzie można obejrzeć w czwartek 11 września na antenie TVN24 BiS – emisje zaplanowano na godz. 14:15 oraz 21:00. Dokument będzie dostępny również online dla subskrybentów platformy tvn24 GO w pakiecie tvn24plus. To 26-minutowy film krótkometrażowy, dostępny w języku angielskim z napisami – między innymi w języku polskim.

Sonda Bolec.Info


Co najbardziej interesuje Cię w filmie "Back to One – Return to Ground Zero"?

Opracowane przez
Marcin Marczewski
Marcin Marczewski

wydawca, redaktor naczelny i dziennikarz portalu i gazety Bolec.Info.

Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info  ·  tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,00 / 5  ·  głosów: 1
BolecForum › Bolecnauci komentują

Sylwester Łukasiewicz z Bolesławca o filmie „Back to One – Return to Ground Zero". Premiera w TVN24 BiS w 25. rocznicę zamachów 11 września

6 odpowiedzi
~~Judyta Mikołajczak gość
🎬 DZIŚ . Koniecznie obejrzyjcie. ❤️

„Back to One – Return to Ground Zero” — Sylvester Lukasiewicz jego reżyserski debiut, który został bardzo wysoko oceniony na festiwalach i doczekał się również uznania w Stanach, m.in. ze strony PBS.

A teraz ten wyjątkowy film będzie miał swoją polską premierę telewizyjną! 🇵🇱

📺 11 września 2026 | TVN24 BiS
⏰ 14:15 oraz 21:00

To film, który zostaje w głowie. Historia, która porusza. I przede wszystkim — ogrom pracy, pasji i serca włożonych w jego powstanie.

Dlatego jutro naprawdę warto znaleźć te kilkadziesiąt minut i po prostu go obejrzeć. ❤️

Całym sercem z Tobą - Kuzynie❣️.
Jestem z Ciebie ogromnie dumna! ❤️
~~Brązoworudy Pustynnikgość
~~Judyta Mikołajczak napisał(a): 🎬 DZIŚ . Koniecznie obejrzyjcie. ❤️

„Back to One – Return to Ground Zero” — Sylvester Lukasiewicz jego reżyserski debiut, który został bardzo wysoko oceniony na festiwalach i doczekał się również uznania w Stanach, m.in. ze strony PBS.

A teraz ten wyjątkowy film będzie miał swoją polską premierę telewizyjną! 🇵🇱

📺 11 września 2026 | TVN24 BiS
⏰ 14:15 oraz 21:00

To film, który zostaje w głowie. Historia, która porusza. I przede wszystkim — ogrom pracy, pasji i serca włożonych w jego powstanie.

Dlatego jutro naprawdę warto znaleźć te kilkadziesiąt minut i po prostu go obejrzeć. ❤️

Całym sercem z Tobą - Kuzynie❣️.
Jestem z Ciebie ogromnie dumna! ❤️

Reżyser też wierzy w to , że jakiś niedołężny arab z jaskini sterował tym atakiem na Stany Zjednoczone,a nie była to false flage ?
~~Brązoworudy Pustynnikgość
Reżyser też wierzy w to , że jakiś niedołężny arab ukryty w jaskini sterował największym atakiem na Stany Zjednoczone w ostatnich dziesięcioleciach ,a nie była to wewnętrzna robota tajnych służb?
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

Więcej wideo z powiatu
Wszystkie wideo →
REKLAMA
REKLAMA