Wody Polskie sprawdzą prace przy rozbiórce mostu w Bolesławcu - kontrola ma dotyczyć zanieczyszczania rzeki odpadami
WIOŚ we Wrocławiu przekazał sprawę Wodom Polskim. Chodzi o sprawdzenie, czy rozbiórka mostu w Bolesławcu nie zanieczyszcza rzeki Bóbr.
Rozbiórka starego mostu przy ul. Zgorzeleckiej (fot. Bolec.Info)
Wody Polskie mają sprawdzić, czy podczas prac rozbiórkowych przy moście na rzece Bóbr w Bolesławcu nie dochodzi do zanieczyszczania koryta rzeki. Sprawa trafiła do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie po interwencji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu.
W piśmie dotyczącym sprawy wskazano: - Z ogólnodostępnych materiałów wynikało, że podczas prowadzonych prac maszyny budowlane wykorzystywane do rozbiórki znajdują się w korycie rzeki Bóbr, a powstające w związku z prowadzonymi pracami odpady budowlane trafiają bezpośrednio do koryta rzeki.
WIOŚ wyjaśnił, że zgodnie z przepisami Prawa wodnego kontrolę gospodarowania wodami, między innymi w zakresie korzystania z wód, wykonywania urządzeń wodnych, przebudowy obiektów mostowych oraz robót w wodach, prowadzą regionalne zarządy gospodarki wodnej. Dotyczy to także robót, które mogą być przyczyną zmiany naturalnych przepływów wód, oraz przestrzegania warunków decyzji wydanych na podstawie ustawy.
Dlatego, mając na uwadze właściwość miejscową, WIOŚ we Wrocławiu przekazał wniosek o podjęcie interwencji do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu oraz Zarządu Zlewni w Lwówku Śląskim.
O sprawę pytaliśmy również Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która jest inwestorem prac. Na pytanie, dlaczego elementy rozbiórkowe wpadają do rzeki, GDDKiA odpowiedziała:
- Jeśli niechciane elementy pojawiają się w rzece, to wykonawca je wyciąga. Na potrzeby takich działań dysponuje łodzią, która służy do bieżącego zbierania elementów znajdujących się w wodzie - przekazała Magdalena Szumiata. Do odpowiedzi dołączono zdjęcie rur. Jedną z takich rur znaleźliśmy wcześniej pływającą kilkadziesiąt metrów od miejsca rozbiórki.
Już 14 września w tekście "Rozbiórka mostu miała się odbywać bez zanieczyszczania Bobru" informowaliśmy o wątpliwościach dotyczących prac prowadzonych w Bolesławcu. GDDKiA zapewniała wtedy, że prace są prowadzone pod nadzorem środowiskowym.
Rzeczniczka wrocławskiego oddziału GDDKiA, Magdalena Szumiata, przekazała wówczas: - Podczas prac można było odnieść wrażenie, że wpadające do rzeki elementy konstrukcji zanieczyszczają wodę". Dodała również: "Roboty są jednak prowadzone pod stałym nadzorem środowiskowym. Wszystkie elementy, które przedostały się do rzeki, były na bieżąco usuwane. Nie doszło do powstania zatoru wodnego, a koryto rzeki przez cały czas pozostawało drożne.
Teraz oceną sprawy zajmą się Wody Polskie. Kontrola ma wyjaśnić, czy prowadzone prace rozbiórkowe przy moście w Bolesławcu odbywają się zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony wód i czy nie powodują zanieczyszczenia rzeki Bóbr.
Taką rurę znaleźliśmy kilkadziesiąt metrów od miejsca rozbiórki (fot. Bolec.Info).
To zdjęcie GDDKiA przysłała jako dowód na to, że wszystko co wpadnie do rzeki jest wyławiane. (fot. GDDKiA)
Tak wyglądała rozbiórka mostu:
Takie elementy pływały w Bobrze kilkadziesiąt metrów od miejsca rozbiórki:
Sonda Bolec.Info
Jakie działania powinny być podjęte w przypadku zanieczyszczenia rzeki podczas rozbiórki?
wydawca, redaktor naczelny i dziennikarz portalu i gazety Bolec.Info.
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
