Ponad 50 tysięcy niebezpiecznych przedmiotów usuniętych z lasów. W akcji bolesławieccy saperzy
Prace nadal trwają. Do oczyszczenia pozostaje około 200 hektarów terenu.
Niewybuchy. (fot. Nadleśnictwo Szklarska Poręba)
Ponad 50 tysięcy niebezpiecznych przedmiotów usunięto już z terenów leśnych Nadleśnictwa Szklarska Poręba. Mimo upływu dziesięcioleci w ziemi nadal znajdują się pozostałości związane z działaniami wojennymi. Kolejne fragmenty lasu są obecnie sprawdzane i oczyszczane.
W Leśnictwie Roztoka, niedaleko Wodospadu Szklarki, rozpoczęto następny etap prac. Tym razem saperzy zajmują się obszarem o powierzchni około 23 hektarów.
W działania zaangażowani są również saperzy z Bolesławca. Patrol Saperski z Bolesławca prowadzi interwencje w przypadku znalezienia niebezpiecznych przedmiotów, a część zaplanowanych prac realizuje również zewnętrzna firma specjalistyczna.
Skala problemu jest duża. Według szacunków Nadleśnictwa Szklarska Poręba niebezpieczne przedmioty mogą znajdować się jeszcze na powierzchni około 200 hektarów.
W 2024 roku oczyszczono 42 hektary lasu. Szczególną uwagę zwracano na miejsca znajdujące się w pobliżu dróg oraz popularnych szlaków turystycznych, czyli obszary, z których korzysta wiele osób.
Niebezpieczne znaleziska mogą znajdować się nie tylko na powierzchni ziemi. Część z nich ukryta jest pod korzeniami drzew, między skałami czy w szczelinach. Ich odnalezienie wymaga specjalistycznego sprzętu, wiedzy i doświadczenia.
Dlatego prace saperskie są czasochłonne i kosztowne. Oczyszczenie jednego hektara terenu może kosztować nawet około 70 tysięcy złotych. Tylko w tym roku na tego typu działania przeznaczono około 2 mln zł.
Ze względu na prowadzone prace część lasu została objęta czasowym zakazem wstępu. Ograniczenie obowiązuje obecnie do 31 grudnia 2026 roku.
Same prace saperskie w Leśnictwie Roztoka mają potrwać do 30 listopada.
To szczególnie istotne w rejonie, który jest chętnie odwiedzany przez turystów. Właśnie dlatego oczyszczanie terenów w pobliżu szlaków i miejsc dostępnych dla mieszkańców oraz turystów ma tak duże znaczenie.
Choć zakaz wstępu może być uciążliwy, zwłaszcza w atrakcyjnym turystycznie rejonie, ma on przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo. W przypadku znalezienia przedmiotu, który może być pozostałością po działaniach wojennych, nie należy go dotykać ani przenosić. Takie znalezisko powinno zostać zgłoszone odpowiednim służbom.
Sonda Bolec.Info
Czy uważasz, że zakaz wstępu do części lasów jest uzasadniony?
dziennikarka i redaktorka portalu i gazety Bolec.Info. Prowadząca program "Babskie gadki".
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
