Przejechał po psie i odjechał. Sprawą zajmuje się policja
Drastyczne nagranie obiegło internet. Funkcjonariuszom udało się już ustalić kierowcę.
Screen z nagrania. (fot. FB Pomagamy bo kochamy Organizacja ds. Ochrony Zwierząt)
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 20 września, po godzinie 13. Nagranie z kamery trafiło do mediów społecznościowych za pośrednictwem organizacji zajmującej się ochroną zwierząt Pomagamy bo kochamy Organizacja ds. Ochrony Zwierząt.
Na filmie widać niewielkiego psa znajdującego się na jezdni w pobliżu posesji. W jego kierunku porusza się samochód marki Renault. Pojazd zwalnia, jednak następnie przejeżdża po zwierzęciu. Na nagraniu widać, że pies znalazł się pod samochodem, po czym pojazd przejechał po nim również drugim kołem.
Kierowca nie zatrzymał się na miejscu i odjechał.
W opublikowanym materiale czytamy, że właścicielka psa przyznaje, że zwierzę nie powinno znajdować się poza posesją. Jak mówi, miała świadomość, że niedopilnowanie psa może wiązać się z konsekwencjami.
Jej zdaniem nie wyjaśnia to jednak zachowania kierowcy.
Sprawą zajmuje się policja. Zawiadomienie dotyczące zdarzenia zostało złożone jeszcze w niedzielę w Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.
Policjanci rozpoczęli ustalanie przebiegu zdarzenia. Jak przekazała w poniedziałek mł. asp. Olga Łukaszewicz, oficer prasowa lwóweckiej policji, funkcjonariusze ustalili już tożsamość kierującego.
Mężczyzna, mieszkaniec powiatu lwóweckiego, miał skontaktować się z właścicielką psa. To właśnie od niej policja otrzymała jego dane.
Funkcjonariusze nadal wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia. Na obecnym etapie nie przesądzają, czy kierowca działał celowo.
Ostateczna ocena tego, co wydarzyło się na drodze w Pilchowicach, będzie należała do policji i właściwych organów.
Sonda Bolec.Info
Jakie jest Twoje zdanie na temat zachowania kierowcy w tej sytuacji?
dziennikarka i redaktorka portalu i gazety Bolec.Info. Prowadząca program "Babskie gadki".
Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info · tel. +48 693-375-790
