REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
Tylko na Bolcu
23 września 2026r. godz. 10:03 Bolec.Info ~3 min

Bolesławianka odznaczona przez prezydenta

Władysława Frydrych została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Wolności i Solidarności. Wspierała bolesławiecki Uczniowski Komitet Oporu Społecznego.

Krzyż Wolności i Solidarności Władysławy Frydrych.
Krzyż Wolności i Solidarności Władysławy Frydrych. (fot. Bogusław Frydrych)

Władysława Frydrych (urodzona w 1929 roku) w latach 1982 - 1989 współpracowała z Uczniowskim Komitetem Oporu Społecznego w Bolesławcu, którego współzałożycielem i jednym z liderów był jej syn, Bogusław Frydrych. Jego mama udostępniała uczniom swoje mieszkanie, w którym zorganizowano studio fotograficzne UKOS i drukarnię ulotek oraz innych nielegalnych wydawnictw (pism, książek, "cegiełek", plakatów, banknotów, kartek i znaczków poczty podziemnej).

reklama
reklama

W jej mieszkaniu odbywały się również zebrania UKOS. Kobieta zajmowała się także produkcją ulotek i kolportażem nielegalnych wydawnictw na terenie miasta. 

Odznaczenie nadał jej Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej. 21 września we wrocławskiej Hali Ludowej z rąk Prezesa IPN, Karola Polejowskiego, odebrał je jej syn. Kobieta zmarła w 2023 roku.

- Założyliśmy UKOS w styczniu 1982 roku, po wprowadzeniu stanu wojennego, razem z Dariuszem Góreckim i Arkadiuszem Urbanem, który był inicjatorem - wspomina Bogusław Frydrych. - Oni mieli po 16 lat, ja siedemnaście. Chodzili do I LO, a ja do Technikum Górniczego. Mama nie wiedziała na początku o naszej aktywności, ale gdy UKOS wszedł we współpracę z bolesławiecką "Solidarnością", nasza skromna działalność się rozszerzyła. Produkcja ulotek odbywała się u mnie w domu i ciężko było to ukryć przed rodzicami. Kiedy mama zobaczyła, co robię, nie miała nic przeciwko, zaczęła nam pomagać. Kiedy robiliśmy akcję ulotkową, rodzice pomagali mi te ulotki ciąć, pakować. Do mnie do domu przychodzili kurierzy, który roznosili je dalej, czasem mama im je wydawała. Bywało, że mama sama kolportowała ulotki. Można powiedzieć, że zwerbowałem ją do działalności konspiracyjnej. 

reklama
reklama

Władysława Frydrych była kucharką w przedszkolu. Jej i członkom UKOS udało się uniknąć konsekwencji podziemnej działalności antykomunistycznej. 

- Nie mieliśmy żadnych wpadek, ani razu Służba Bezpieczeństwa nie wpadła na nasz trop, choć próbowała - mówi pan Bogusław. - Od tamtego czasu minęło ponad 40 lat. Zależało mi na tym, żeby moją mamę uhonorowano. Nie była osobą bierną, wspierała nas aktywnie. Emocje we Wrocławiu były duże, cieszy mnie to, że została doceniona za swoją działalność. W tamtych czasach wielu rodziców moich kolegów reagowało strachem i brakiem zaufania do nas. Obawiali się reperkusji, za taką działalność groziło co najmniej wyrzucenie ze szkoły czy zwolnienie z pracy.  To fajna sprawa, że zostają docenione osoby, które były takimi cichymi współpracownikami. 

Odznaczenie wręczono podczas pierwszego dnia Dolnośląskiego Kongresu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.

Opracowane przez
Bernard Łętowski
Bernard Łętowski

dziennikarz i redaktor portalu i gazety Bolec.Info. Nie używa AI do pisania tekstów.

Kontakt z Redakcją: redakcja@bolec.info  ·  tel. +48 693-375-790
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,00 / 5  ·  głosów: 1
BolecForum › Bolecnauci komentują

Bolesławianka odznaczona przez prezydenta

6 odpowiedzi
~~Sczerniały Brokułgość
~~Pomidorowa Mahonia napisał(a): Po jej teraz ten medal? Kto wie.

Po to żebyś miał o co się pytać?
~~Groszkowa Lepnicagość
Moim zdaniem takie działania są dzisiaj niepotrzebne. Historia powinna być pamiętana i szanowana, ale nie każde wydarzenie sprzed ponad 40 lat musi być przedmiotem kolejnych uroczystości i odznaczeń. Warto przede wszystkim patrzeć na teraźniejszość i przyszłość, zamiast nieustannie wracać do dawnych podziałów i rozliczeń...
~~Lazurowy Rumianekgość
Jak najbardziej ta Pani zasłużyła na to wyróżnienia, dużo ryzykowała dla życie w lepszej Polsce, w której się właśnie teraz znajdujemy. Prawdziwy bohater
~~Mariagość
~~Groszkowa Lepnica napisał(a): Moim zdaniem takie działania są dzisiaj niepotrzebne. Historia powinna być pamiętana i szanowana, ale nie każde wydarzenie sprzed ponad 40 lat musi być przedmiotem kolejnych uroczystości i odznaczeń. Warto przede wszystkim patrzeć na teraźniejszość i przyszłość, zamiast nieustannie wracać do dawnych podziałów i rozliczeń...


Jeśli dla Ciebie przeszłość to podziały to tym bardziej powinieneś się o niej uczyć.
Właśnie przez takie podejście "historia zatacza koło" i wpadamy w te same błędy jak np nasi przodkowie.
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

Więcej wideo z powiatu
Wszystkie wideo →
REKLAMA
REKLAMA