Bez kodeksu
Wojewoda Dolnośląski Stanisław Łopatowski uchylił uchwałę bolesławieckiej Rady Miasta dotyczącą tzw. Kodeksu Etyki Radnego. Wojewoda uzasadniając swoją decyzję powołał się na szereg aktów prawnych zabraniających podejmowania uchwał dotyczących wyznaczania norm postępowania czy wykonywania mandatu radnego. Jego zdaniem radny jak każdy inny człowiek podlega ogólnie obowiązującym przepisom.
(fot. Bolec.Info)
Przypomnijmy, że głównym powodem uchwalenia kodeksu Etyki jest udział bolesławieckiego samorządu w akcji „Przejrzysta Polska”.
- Jeżeli ktoś chce być uczciwy to nie potrzebne są mu żadne kodeksy. Ten kodeks od początku uważałem za komedię. Po co w takim razie przysięga, jaką każdy radny składał na początku kadencji – mówi Zdzisław Abramowicz, radny miasta.
- Na to żeby być uczciwym nie potrzeba żadnych aktów prawnych. Byłem, jestem i będę przeciwnikiem tworzenia martwego prawa – mówi Stanisław Szypulski, radny miasta.
- Egzekwowanie uchwały nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji w stosunku do radnego, dlatego jest to bubel prawny – dodaje.
Zwolennicy wprowadzenia kodeksu, chcą zaskarżyć decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

