ISSN 2082-2553. Wydanie nr 3973, 20 września 2018r.
zaloguj się
zarejestruj się

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum

REKLAMA NC+ zaprasza

BolecForum

Bolecnauci komentują
Poważny konflikt w pieczarkarni


PILNE!
Poważny konflikt w pieczarkarni
21 lutego 2018r. godz. 14:39, odsłon: 33788

Policja interweniowała gdy prezes zarządu siłą wyrzucił pracownicę z biura i jak sam mówi podarł jej kurtkę.

Bolesławiec - Informacje: Poważny konflikt w pieczarkarni
Praca w Mushroom Polska (fot. Bernard Łętowski)

W zakładzie Mushroom Polska (produkcja pieczarek) w Gromadce niedawno działy się dantejskie sceny. Ale po kolei. Wersja według byłych pracowników:

Była już pracownica, brygadzistka Anna Kucharska przyjechała do zakładu, do Prezesa Zarządu Łukasza Lassaka po wypłatę, ten zamiast wypłacić pieniądze, zaczął ją, według jej relacji, obrażać, szarpać i siłą wyrzucił ją z biura rozrywając przy tym jej kurtkę.

Pani Anna zadzwoniła na policję. Przybyli do zakładu policjanci, po ich rozmowie z prezesem zarządu ten zobowiązał się, że pokryje koszty związane z uszkodzeniem kurtki. Pracownica odszkodowanie przyjęła.

Wersja według pracodawcy:

- Byłem umówiony z brygadzistką na godzinę 17 miała przyjść po wypłatę - mówi prezes zarządu Łukasz Lassak, właściciel zakładu. - Po godzinie 12 wtargnęła do mojego gabinetu z wielką awanturą, Musiałem zadzwonić na policję. Niechcący szarpnąłem i rozerwałem jej kurtkę. Po przyjeździe policji przeprosiłem i zapłaciłem jej 300 zł. Uważałem, że to wystarczy do pogodzenia się. Jeszcze raz przepraszam panią Annę za niepotrzebny incydent.

- Potwierdzam interwencję policji 12 lutego w jednym z zakładów w Gromadce - mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji asp.szt. Anna Kublik-Rościszewska. - Ponieważ strony postanowiły załatwić sprawę ugodowo, policja zakończyła swoją interwencję. Policjanci pouczyli obie strony, że niezależnie od ugody, którą zawarły, mogą wnieść sprawę cywilną przeciwko sobie jeżeli uznają to za stosowne - dodaje.

Na tym jednak problemy pracowników się nie skończyły. Niektórzy z nich w niedzielę zakończyli pracę o godzinie 15 zamiast o 18 i przestali w tej firmie pracować, porzucając pracę.

Byli pracownicy producenta pieczarek zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o, jak to określili, przekazanie prawdziwych informacji o działaniu ich byłej firmy w formie ostrzeżenia przyszłych pracowników przed pracodawcą. Mówili nam, że pracodawca nie zawierał z nimi umów o pracę tylko umowy zlecenia lub umowy o dzieło, że nie mając zawartych umów pracowali na czarno. Swój były zakład określali jako obóz pracy, w którym nie przestrzega się Kodeksu Pracy i zatrudnia ludzi w ponadnormatywnym czasie pracy. 
Oto wypowiedzi pracowników: 

Z jedną z pracownic zawarto umowę o dzieło. Dzieło polegające na zebraniu 230 kg pieczarek za 115,00 złotych. Zdaniem pracownic, aby wykonać to "dzieło" trzeba było pracować kilka dni po 12 godzin pracy dziennie.

Innej pracownicy, która przepracowała 80 godzin, jak twierdzi, wypłacono wynagrodzenie 289 zł. Co oznacza, że za godzinę pracy płacono jej około 3,61 zł. Ta osoba twierdziła, że pracodawca nie podpisał z nią żadnej umowy, ciągle  informując ją, że umowa zostanie wkrótce podpisana. Nie wytrzymała i znalazła sobie inną pracę.

Pracownikowi, który wywoził pieczarki do Holandii nie dano delegacji służbowej, diety i nie zapewniono noclegu mimo, że pracownik przebywał zagranicą cztery dni.
Oto jego wypowiedź:

Prezes zarządu i jego ojciec zaprosili nas do swojego zakładu, aby wyjaśnić szczegóły tego incydentu oraz innych spraw dotyczących ich zakładu, które poruszali w rozmowie z Bolec.Info byli pracownicy.

Pojechaliśmy na miejsce do Gromadki i zobaczyliśmy nowoczesny zakład produkujący pieczarki, dobrze zorganizowany i z pełnym zapleczem socjalnym. Dowiedzieliśmy się, że koszt budowy tego zakładu przekroczył ponad 3,5 mln zł. Technologia produkcji umożliwia produkcję najwyższej jakości tego surowca.
Oto zapis rozmowy z szefami firmy: 

Prezes Zarządu zaprzeczył informacjom przekazywanym przez byłych pracowników, że w jego zakładzie ktoś pracował na czarno, stwierdził, że zarobki oscylują w granicach 3000 zł/miesiąc. Jego ojciec powiedział, że mogły być jakieś niedociągnięcia, ale starali się je na bieżąco rozwiązywać. Według niego rozliczyli się już z byłymi pracownikami, którzy jak twierdził, dzwonili podobno do nich, aby ponownie podjąć pracę. Na to jednak nie wyrażono zgody.

Chcą dalej swój zakład rozwijać i mają nadzieję, że spółka  będzie w przyszłości zatrudniała znacznie więcej pracowników oraz że podobne incydenty nie będą już miały miejsca.

Co sądzicie o tym konflikcie?



(Kazimierz Marczewski)


Podziel się:
Facebook nk.pl
REKLAMA
Daj nam cynk! Zgarnij Kubek Bolecnauty!
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy?
Zaproponuj swój BolecCynk - przekazana przez Ciebie informacja, po zaakceptowaniu, zostanie wyświetlona na stronie głównej portalu, a Ty otrzymasz nagrodę.
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.
Na informacje od Ciebie czekamy też pod numerem telefonu: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 20 21 22 23 24 25

~~Malinowa Sałata   13 czerwca 2018r. o 13:57

~~Malinowa Sałata
Zdjęć: 0
Postów:

Panie Łukaszu, ładnie Pan się wypowiada, ale kiedy Pan spłaci dług?
To są fakty: https://www.dlugi.info/search?query=gromadka&p=3
Jest Pan i pańska firma na kilku stronach i wierzytelności niespłacone już przez kilka lat.
Jak widać na stronie jest więcej osób które zalegają innym w Gromadce.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Kasztanowordzawa Jeżyna   14 czerwca 2018r. o 9:36

~~Kasztanowordzawa Jeżyna
Zdjęć: 0
Postów:

Aż wstyd, że ludzie biorą pomoc socjalną, 500+ a zaległości kilku letnie i nie tylko Pan Łukasz boryka się z długami.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 20 21 22 23 24 25

REKLAMA Aktivmed zaprasza
Wybory samorządowe 2018 w powiecie bolesławieckim
Doświadczenie ma tu duże znaczenie Doświadczenie ma tu duże znaczenie

Mirosław Haniszewski: Stawiam na rozwój przedsiębiorczości w gminie.

Bolesławieckie Święto Ceramiki (15-19.08.2018r.) - raport specjalny
Zbierali pieniądze dla Klekusiowa Zbierali pieniądze dla Klekusiowa

Udało się podczas podróży zebrać Ceramicznym Expressem kwotę 2194,34 zł.