ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4242, 16 czerwca 2019r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Zamek Kliczków zaprasza!

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum


BolecForum


Tylko na Bolcu20 maja 2019r. godz. 11:54, odsłon: 16148, Bolec.Info
Podczas sobotniego festynu w przedszkolu nr 7 dziecko zostało trafione śrutem z broni pneumatycznej.
Bolesławiec - Informacje: Sześciolatka postrzelona w przedszkolu Przedszkole nr 7 (fot. Bolec.Info)

W sobotę w Przedszkolu nr 7 sześciolatka została trafiona w szyję śrutem. Na szczęście na terenie placówki podczas festynu była karetka zabezpieczająca imprezę. Na festynie organizowanym przez placówkę oraz Radę Rodziców strzelnicę prowadziło Stowarzyszenie Byłych Żołnierzy 62. Kompanii Specjalnej Commando. Byli żołnierze z bronią trafili na teren przedszkola z inicjatywy rodziców, a zaaprobowała tę propozycję dyrektorka. 

Policja określa zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek, podejrzewa też, że pocisk mógł trafić w dziewczynkę rykoszetem. Śrut usunięto z szyi dziecka w bolesławieckim szpitalu, a dziewczynka jest zdrowa, była dziś w przedszkolu.

- Spotkałam się dzisiaj z jej rodzicami, nie mają pretensji do naszej placówki, nie wnoszą przeciwko nam oskarżenia - mówi Ewa Szachowicz, dyrektorka przedszkola. 

Policja bada zdarzenie. Prawdopodobnie śrut pochodził z broni innej strzelającej dziewczynki. 

- Dzieci mogły strzelać tylko pod opieką rodziców, strzelnicę obsługiwali byli żołnierze, osoby wykwalifikowane - mówi Bolec.Info dyrektorka placówki. - Wszystkie zasady bezpieczeństwa zostały zachowane.

Mimo to dyrektorka w rozmowie z nami stwierdziła, że na kolejnych festynach organizowanych na terenie przedszkola nie będzie już strzelnic. 

Jak sądzicie, czy strzelanie to dobry pomysł na zabawę dla sześciolatków? 

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).


Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 2 3 4 5 6 7

~Stalowoniebieska Kalina   23 maja 2019r. o 18:54

~Stalowoniebieska Kalina

Postów:

Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że impreza jest zabezpieczona na której dochodzi do wypadku to zapraszam na szkolenie BHP oraz Kodeksu Cywilnego.
Po pierwsze, impreza zabezpieczona to impreza bezpieczna a tu takiej nie było. Wypadkiem nazywamy sytuację na którą nie mamy wpływu. W tym przypadku mamy. Jeżeli dziecko dostaje rykoszetem w szyję, to nie jest wypadek. Mamy na to wpływ. Osoba zabezpieczająca miejsce takie miejsce musi, ale to musi bezwzględnie przewidzieć rykoszet.
Jeżeli pozwalam dziecku pojeździć samochodem po placu ogrodzonym. Powinienem przewidzieć różne opcje ryzyka. Dziecko może nie zahamować, może dodać gazu itp. W przypadku strzelnicy biorę pod uwagę przede wszystkim rykoszet i możliwość w biegniecia dziecka na drogę strzału. To jest podstawa. Więc są winni weterani. Tyle.
A jeśli chodzi o same uczenie strzelania w tym wieku to jestem przeciwny i tyle...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Białobrązowy Kosmos   23 maja 2019r. o 19:02

~Białobrązowy Kosmos

Postów:

Organizator powinien być przewidujący, czyli przedszkole i rodzice i to oni ponoszą odpowiedzialność.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

DP   23 maja 2019r. o 19:21

DP

Postów: 6455

https://panimonia.pl/2016/11/10/proste-zabawy-dla-przedszkolakow/

zamiast broni
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

fobiak   23 maja 2019r. o 19:53

fobiak

Postów: 3810

~Stalowoniebieska Kalina napisał(a): Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że impreza jest zabezpieczona na której dochodzi do wypadku to zapraszam na szkolenie BHP oraz Kodeksu Cywilnego.
Po pierwsze, impreza zabezpieczona to impreza bezpieczna a tu takiej nie było. Wypadkiem nazywamy sytuację na którą nie mamy wpływu. W tym przypadku mamy. Jeżeli dziecko dostaje rykoszetem w szyję, to nie jest wypadek. Mamy na to wpływ. Osoba zabezpieczająca miejsce takie miejsce musi, ale to musi bezwzględnie przewidzieć rykoszet.
Jeżeli pozwalam dziecku pojeździć samochodem po placu ogrodzonym. Powinienem przewidzieć różne opcje ryzyka. Dziecko może nie zahamować, może dodać gazu itp. W przypadku strzelnicy biorę pod uwagę przede wszystkim rykoszet i możliwość w biegniecia dziecka na drogę strzału. To jest podstawa. Więc są winni weterani. Tyle.
A jeśli chodzi o same uczenie strzelania w tym wieku to jestem przeciwny i tyle...

w boleslawcu zostac trafionym rykoszetem wiaze sie z bohaterstwem, wystarczy przypomniec, chyba wtedy jeszcze milicjanta trafionego rykoszetem w rynku. zostal jedynym bohaterem regionu. nie pamietam ktory id iota ufundowal tablice ale oplaca sie byc trafionym przypadkowo, slowa wdziecznosci nie znajda granic.
osobiscie boje sie przechodzic obko przedszkola nr. 7 bo nie wiadomo co odbije szesciolatkom i to bez rykoszetu.

"z kazdym innym i z rogami jesli bedzie trzeba, dla polski nie ma, nie ma, nic nie ma nie, nic nie ma nie" bolek chyba
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 2 3 4 5 6 7