ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4339, 21 września 2019r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama UPC zaprasza
reklama Zapraszamy

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum


BolecForum


Wideo8 czerwca 2019r. godz. 14:31, odsłon: 6776, Bolec.Info
W spotkaniu z dziennikarzem wzięło ponad 220 osób. Sala Teatru Starego wypełniona była po brzegi. WIDEO ZE SPOTKANIA!
Bolesławiec - Informacje: Sekielski: Ja też byłem ministrantem Tomasz Sekielski w Bolesławcu (fot. Wojtek Szoka / Bolec.Info)

W piątek, 7 czerwca 2019r., w Teatrze Starym ponad dwustu bolesławian wzięło udział w spotkaniu z okazji 15-lecia Portalu Bolec.Info. Zapewne widzów byłoby więcej, gdyby nie ograniczenia Teatru. Gościem specjalnym był znany dziennikarz Tomasz Sekielski, autor filmu „Tylko nie mów nikomu”.

Zebranych w Teatrze powitał Kazimierz Marczewski, szef Redakcji Bolec.Info. Redaktor naczelny Bolec.Info Marcin Marczewski opowiadał o sukcesach portalu a także pokazywał wyzwania jakie stoją przed redakcją. Szczególną uwagę zwrócił na proces uzależniania przez władze mediów lokalnych.

- Większość lokalnych mediów uzależniło się od środków z urzędu miasta czy powiatu – mówił Marcin Marczewski. – My się przed tym bronimy, bo wiemy, że to jedyna droga, aby pozostać niezależnym medium. Nie boimy się podejmować kontrowersyjnych, trudnych tematów. Robimy to dla mieszkańców powiatu – mówił.

Krótkie przemówienie redaktora naczelnego Bolec.Info było wstępem do głównej części spotkania – rozmowy z dziennikarzem Tomaszem Sekielskim. Rozmowę tę poprowadził dziennikarz Bolec.Info, autor piątkowego programu na żywo „W samo południe” Bernard Łętowski.

 Tomasza Sekielskiego publiczność powitała oklaskami.

- Dlaczego ludzie mnie tak witają? Bo wiedza, że jestem dobrym człowiekiem – skomentował owacje Sekielski. - Ale zapewne jest to związane z moim filmem „Tylko nie mów nikomu” – dodał.

- Żaden z moich reportaży do tej pory nie spotkał się z tak dużym zainteresowaniem. Nawet z zagranicy. Udało nam się zrobić coś wyjątkowego. Także w temacie przyszłości mediów. To jak ten mój film dotarł wszędzie pokazuje, że nie trzeba mieć wielkiej telewizji. Trzeba mieć dobry materiał, a internet daje możliwość dotarcia do każdego – zauważył Sekielski.

W rozmowie pojawił się także wątek lokalny. Bernard Łętowski zaprezentował wypowiedź dyrektora bolesławieckiej szkoły ojców pijarów, w której duchowny odnosił się do filmu Sekielskiego twierdząc, że „pedofilia jest najczęściej homoseksualna” a także użył sformułowania typu „pedałom won”.

- W filmie jest mowa o Annie i Zosi – obie były wykorzystywane gdy miały 7 lat. Pedofilia nie za każdym razem dotyczy kontaktów homoseksualnych. To jest zbytnie uproszczenie, robienie z pedofilii problemu homoseksualnego.To tak nie jest. Takie tłumaczenie mogłoby być wygodne dla części duchownych. Mogliby powiedzieć "proszę bardzo, to ci zboczeńcy, o których mówimy". Moim zdaniem homoseksualizm nie jest żadnym zboczeniem. Ale część kościoła tak naucza, że to jest choroba albo zboczenie – skomentował.

- Muszę zmartwić ojca dyrektora. Kościół ma o wiele większy problem do zdiagnozowania, niż myśli ojciec pijar.

 - Ja też byłem ministrantem. W wieku pięciu lat zacząłem służyć. Na szczęście nic złego mnie nie spotkało – opowiadał o swoich prywatnych doświadczeniach Sekielski.

Innym wątkiem dyskusji była sprawa proboszcza z pobliskiego Ruszowa, który również ma być pedofilem. Po emisji filmu Sekielskiego matka ofiary złożyła doniesienie na policję. Ksiądz został zatrzymany, aresztowany i przebywa teraz w areszcie śledczym. Postawiono mu zarzut dopuszczenia się innych czynności seksualnych wobec osoby małoletniej.

- To dzięki tym skrzywdzonym, który wystąpili w filmie i pokazali twarze – powiedział Tomasz Sekielski w odpowiedzi na pytanie, czy to dzięki niemu ludzie nabierają odwagi. - To oni dali odwagę innym, aby przerwać tę zmowę milczenia, aby domagać się prawdy i sprawiedliwości. I to jest wielka, wielka rzecz – dodał.

- Coraz więcej osób decyduje się, aby wyjść z tych umownych czterech ścian i powiedzieć o swoich bliskich, zgłosić się do psychologa po pomoc. Ważne są działania, gdy rodzicie ofiar reagują, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Gdy zawiadamiają organy ścigania – zauważył.

Tomasz Sekielski pytany był także, dlaczego nie jest dziennikarzem dużej stacji TV.

- Tak się potoczyło moje życie. Z TVN odszedłem na własne życzenie, a z TVP, bo zaczęła się dobra zmiana. I cieszę się z tej sytuacji. Cieszę się z sytuacji, w której się znalazłem i z możliwości, które mam. Niespecjalnie mi tęskno za stacją telewizyjną, dużą czy małą – mówił Sekielski.

Gościowi Bolec.Info zadaliśmy także pytanie Czytelnika: „Ile pan faktycznie zarobił na tym filmie?”

- Nic nie zarobiłem na tym filmie. Film został przekazany do dystrybucji nieodpłatnie. Pieniądze, które zbieraliśmy w całości zostały przekazane na produkcję. Patroni mają wgląd w rozliczenie finansowe. Nie mam poczucia, że dokładnie muszę publicznie, wszystkim pokazywać, jak wydawaliśmy poszczególne kwoty. Takie wyjaśnienia należą się tym, którzy się na film złożyli. Oni takie wyjaśnienia otrzymali – odpowiedział na pytanie Bolecnauty.

Obecni w Teatrze sponsorzy filmu z Bolesławca potwierdzili, że otrzymali pełne rozliczenie wydatków.

Czytelnicy pytali także dlaczego Sekielski nie ujawnił w dokumencie, że przedstawieni przestępcy to agenci SB. Pytali o to czy nie uważa, że gdyby przeprowadzono dokładną lustrację po upadku komuny, to te przestępstwa wyszłyby wcześniej na jaw, co spowodowałoby z kolei, że byliby wydaleni ze stanu duchownego i odsunięto by ich od dzieci.

- Współpraca z SB nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś popełniał przestępstwo seksualne. Po drugie tylko trzech z dziewięciu oprawców, o których mowa w filmie było zarejestrowanych jako TW – powiedział Sekielski. – Widziałem te dokumenty. Gdyby było w nich cokolwiek istotnego dla filmu, że np. SB odnotowuje, że dochodzi do wykorzystywania seksualnego dzieci, to bym to wykorzystał. Jeśli chodzi o teczki duchownych, to albo ich nie ma, albo są bardzo przetrzebiane. Gdyby coś z nich wynikało to bym przekazał te informacje. Jeśli on był w SB to tłumaczy, że on był pedofilem, czy nie tłumaczy – nie rozumiem tego – zauważył.

- Jeśli była uruchomiona machina kościelna do tuszowania takich spraw, to co by zmieniła lustracja. Czy przeprowadzono by ją uczciwie? – zastanawiał się.

Zapytany o zniesienie celibatu w kościele odpowiedział: - Mnie to nie dotyczy. To sami księża powinni to rozstrzygnąć. Znam ewangelików, prawosławnych duchownych. I wygląda to normalniej. Także nauki przedmałżeńskie. No bo co ma do powiedzenia o rodzinie facet, który sam nie ma rodziny? – zauważył Sekielski.

Spotkanie z mieszkańcami trwało prawie trzy godziny. Na zakończenie zgromadzeni robili sobie zdjęcia z Tomaszem Sekielskim. Gość podpisywał także swoje książki.

WKRÓTCE NA BOLEC.INFO ZAPIS WIDEO SPOTKANIA

Sponsorami spotkania z Tomaszem Sekielskim, oprócz Bolec.Info byli: Ronin Zbigniew Zawada, Hotel Ambasada, Drukarnia Lendo, Redfilm Production oraz inni.

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).


Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>

Bernard   12 czerwca 2019r. o 11:28

Bernard

Postów: 1059

~~Zielonobrunatna Bazylia napisał(a): To nie umniejsza ŻADNEGO z postawionych wyżej twierdzeń!

To są jakieś brednie bez pokrycia - ilu zwierzchników z pozostałych 99,7% zboczonych sędziów, nauczycieli, trenerów, policjantów lekarzy Donoisło na podwładnych do prokuratury?!

Jeśli ktoś donosi do zwierzchnika zamiast do prokuratora , popełnia przestępstwo!
Księża w pełni podlegają temu samemu kodeksowi karnemu co "cywile"
Zmiana adresu NIE w żaden sposób chroni przed policją prokuraturą i sądami!
Jaka siła jest w stanie ukryć przestępcę przed wymiarem sprawiedliwości?

Czemu zajmujemy się WYŁĄCZNIE trzema promilami?!


ROK 2001 !

List “De delictis gravionibus” (“O najpoważniejszych przestępstwach”), podpisany 18 maja 2001 r. przez ówczesnego kardynała Josepha Ratzingera jako prefekta Kongregacji. Jedynym celem tego listu było umożliwienie praktycznego wykonania norm (Normae de gravioribus delictis), ustanowionych przez list apostolski Jana Pawła II “Sacramentorum sanctitatis tutela” Zarządził w nim, że wszelkie dochodzenia w tych najpoważniejszych sprawach (dotyczyło to zresztą nie tylko nadużyć seksualnych, ale także ciężkich grzechów przeciw dyscyplinie kościelnej), przeprowadzane w Kościele, objęte są tajemnicą papieską i nie należy ich przesyłać do miejscowych wymiarów sprawiedliwości pod groźbą ściągnięcia na siebie ekskomuniki.

bobrzanie.pl
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Zielonobrunatna Bazylia   12 czerwca 2019r. o 11:37

~~Zielonobrunatna Bazylia

Postów:

Bernard napisał(a):

ROK 2001 !

List “De delictis gravionibus” (“O najpoważniejszych przestępstwach”), podpisany 18 maja 2001 r. przez ówczesnego kardynała Josepha Ratzingera jako prefekta Kongregacji. Jedynym celem tego listu było umożliwienie praktycznego wykonania norm (Normae de gravioribus delictis), ustanowionych przez list apostolski Jana Pawła II “Sacramentorum sanctitatis tutela” Zarządził w nim, że wszelkie dochodzenia w tych najpoważniejszych sprawach (dotyczyło to zresztą nie tylko nadużyć seksualnych, ale także ciężkich grzechów przeciw dyscyplinie kościelnej), przeprowadzane w Kościele, objęte są tajemnicą papieską i nie należy ich przesyłać do miejscowych wymiarów sprawiedliwości pod groźbą ściągnięcia na siebie ekskomuniki.


A gdzie jakieś dowody? Gdzie jacyś konkretni winowajcy? Gdzie te wiarygodne statystyki? Nie ma dowodów, to nie ma winnych!
Co z POZOSTAŁYMI 99,7% przypaków ?

Gdzie odpowiedzi na postawione pytania?
Które z podanych faktów, liczb i pytań stają się przez to nieważne?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Zielononiebieski Jałowiec   12 czerwca 2019r. o 12:24

~~Zielononiebieski Jałowiec

Postów:

Od 5 roku życia był ministrantem? Ja też nim byłem, ale za moich czasów ministrantem można było zostać po Pierwszej Komunii. 5-cio latków raczej się do Komunii nie dopuszcza. Czyżby coś się zmieniło w międzyczasie, czy może pan reżyser konfabuluje?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

Bernard   12 czerwca 2019r. o 12:25

Bernard

Postów: 1059

"nie należy ich przesyłać do miejscowych wymiarów sprawiedliwości"

Zrozumiałeś to zdanie?

Wyobrażasz sobie w firmie budowanej zarządzenie prezesa mówiące, że przypadki gwałtów pracowników na małych dzieciach należy ukrywać przed organami ścigania?

bobrzanie.pl
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Zielonobrunatna Bazylia   12 czerwca 2019r. o 13:32

~~Zielonobrunatna Bazylia

Postów:

Bernard napisał(a): "nie należy ich przesyłać do miejscowych wymiarów sprawiedliwości"

Zrozumiałeś to zdanie?

Wyobrażasz sobie w firmie budowanej zarządzenie prezesa mówiące, że przypadki gwałtów pracowników na małych dzieciach należy ukrywać przed organami ścigania?


I co z tego?
Jakieś konkretne przypadki? Jakieś konkretne dowody?

To się nazywa metoda zdartej płyty, a dosłownie to kłamstwo powtórzone 100 razy stanie się prawdą!

- Zmiana zamieszkania pedofila NIE chroni go przed policją, prokuraturą i sądami

- zboczony NIEksiądz tę może zmienić miejsce zamieszkania, co to za różnica?

- KAŻDY, któremu coś wiadomo o zboczonym przestępcy, ma obowiązek pod odpowiedzialnością karną donieść o nim do prokuratury a nie do przełożonego

- jak to możliwe, że zwierzchnik zboczonego księdza odległy często o ponad 100 km ma wiedzę o przestępstwie, jeśli nie mają tej wiedzy nawet najbliższe otoczenie z krewnymi i samą ofiarą włącznie (powinni zgłosić prokuraturze a nie zwierzchnikowi!)

-nie ma najmniejszych DOWODÓW na ukrywanie zboczeńców przez zwierzchników. A nawet, gdyby się tacy zaleźli, to w niczym nie uprawnia to do uogólniającego oszczerstwa "kościół"!

- "dzieło" Sekielskiego to moim zdaniem element walki z Kościołem i szczucie ludzi!
NIE ma w ogóle mowy o 99,7 % skali zjawiska pedofilii, a wręcz sugeruje się, że te 3 promile to 100 % CAŁEGO zjawiska! W 1937 roku po opublikowaniu encykliki Piusa XI "Mit brennender Sorge", Gebbels wszczął (bodaj pierwszy raz w historii masową akcję przeciw "pedofilom w Kościele". Prowadzono zmasowaną akcję propagandową, aresztowano kilkuset księży, prowadzono drobiazgowe procesy, wymuszano zeznania... Skazano wówczas TRZECH księży! Czym różni się dzieło Sekielskiego?
Tym że dzięki Internetowi dotarł do znacznie większej ilości odbiorców!

Co z powyższego prawdą nie jest i dlaczego?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Mlecznoróżowy Styrakowiec   12 czerwca 2019r. o 13:38

~Mlecznoróżowy Styrakowiec

Postów:

Bo tęczowi z lewakami, to nowa odmiana faszyzmu zmieszana z bolszewizmem, uszyta na nasze czasy. Cel jednak ten sam pod pozorem dobrych intencji. Udaje im się wkręcać coraz więcej ludzi w to bagno bez wartości.
Ps. Żeby nie było, pedofile wszyscy - czapa.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Zielonobrunatna Bazylia   12 czerwca 2019r. o 13:40

~~Zielonobrunatna Bazylia

Postów:

Słusznie - WSZYSCY!
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

emem   12 czerwca 2019r. o 13:58

emem

Postów: 4267

Bazylia, sęk w tym, że Sekielski w swoim filmie udowadnia, ze zwierzchnicy (Głódź, Gulbinowicz itd) mieli wiedze i chronili przestepcow, a mimo to - juz nawet po ujawnieniu teog - policja do nich nie przyszlo. To jest caly dramat tego systemu, ze zamiast gosci przymnac mowi sie, ze to atak na kosciol.

Bolec.Info - portal i gazeta nr 1 w powiecie bolesławieckim
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>

Jarmark Garncarski w Nowogrodźcu (16-18.08.2019r.) - raport specjalny
Bolesławieckie Święto Ceramiki (14-18.08.2019r.) - raport specjalny
Dzień po święcie ceramików Dzień po święcie ceramików

W niedzielę setki ludzi w rynku a w poniedziałek pusto, cicho i zamknięte budki.