ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4367, 19 października 2019r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Zapraszamy
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

PILNE!24 kwietnia 2017r. godz. 13:55, odsłon: 15548, Bolec.Info
Wezwali myśliwego zamiast weterynarza
Straż miejska pozwoliła myśliwemu dobić sarnę. - Stan zwierzęcia powinien ocenić weterynarz - mówi Mieczysław Żuraw.
Bolesławiec - Informacje: Wezwali myśliwego zamiast weterynarza Straż Miejska w Nowogrodźcu (fot. nowogrodziec.pl)

Mieszkanka Bolesławca, która dziś rano jechała przez Zabłocie, zobaczyła we wsi, na poboczu, potrąconą sarnę.

- Sarna siedziała sobie blisko drogi, na boku, głowę miała uniesioną - opowiada kobieta, która zadzwoniła do Urzędu Miasta i Gminy Nowogrodziec, aby ktoś zajął się rannym zwierzęciem. 

Urząd wysłał na miejsce zdarzenia strażników miejskich. Ci zaś wezwali myśliwego, aby ocenił stan zwierzęcia. Odjechali z miejsca zdarzenia. Kiedy wrócili, sarna była już dobita. Myśliwy zastrzelił ją na miejscu.

- Ewidentnie sarna nie nadawała się leczenia - mówi Tomasz Kida z koła łowieckiego Sport, który dokonał, jak to ujął, "odstrzału sanitarnego". - Jama brzuszna była pęknięta, treść żołądkowa na wierzchu, kończyny przednie połamane.

- Stan zwierzęcia powinien ocenić weterynarz, a nie myśliwy. To lekarz ma uprawnienia do decydowania o szansach zwierzęcia na przetrwanie - mówi zbulwersowany Mieczysław Żuraw, który prowadzi Ośrodek rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Klekusiowo" w Tomaszowie Bolesławieckim. - Kiedy do mnie trafiają zwierzęta po wypadkach, ich stan ocenia weterynarz, jeden z dwóch z którymi mam podpisane umowy.

Andrzej Kowalów, strażnik miejski z Nowogrodźca, który był na miejscu zdarzenia, nie odpowiedział nam na pytanie o to, dlaczego wezwał na miejsce myśliwego, a nie weterynarza.

- Według artykułu 33 ustawy o zwierzętach stan zwierzęcia może ocenić każdy i jeśli zwierzę jest w kiepskim stanie, trzeba je dobić, żeby mu ulżyć - mówi strażnik Kowalów. - Zwierzę leżało, nie podnosiło się, toczyło ślinę. Było w ciężkim stanie.

Paragraf trzeci artykułu, na który powołuje się strażnik brzmi:

3. W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, straży ochrony kolei, straży gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.

Problem w tym, że paragraf ten zaczyna się słowami: "W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia" a ten przypadek stwierdzili w Zabłociu jedynie strażnicy miejscy. Poza tym, weterynarz jest wymieniony na pierwszym miejscu jako osoba kompetentna do oceny stanu zwierzęcia. Myśliwy - po nim

- Strażnicy powinni w tej sytuacji wezwać weterynarza, który oceniłby stan zwierzęcia, a nie myśliwego - mówi weterynarz Piotr Klasa

Poinformowaliśmy o losach zwierzęcia kobietę, która zadzwoniła do urzędu gminy zgłosić przypadek sarny z Zabłocia. 

- Jestem w szoku, sarna normalnie siedziała sobie na boku, myślałam, że otrzyma fachową pomoc - mówi kobieta. 

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

~bolec   24 kwietnia 2017r. o 14:14

~bolec

Postów:

Aż się popłakałam.Co za podłość
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~wiola   24 kwietnia 2017r. o 14:26

~~wiola

Postów:

kolejny raz udowadniają ze straz miejska to twór do likwidacji !
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   24 kwietnia 2017r. o 14:30

~~

Postów:

myśliwy w XXI wieku = morderca !
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Gosciu   24 kwietnia 2017r. o 14:31

~~Gosciu

Postów:

I bardzo dobrze zrobili. Nie rozumiem po co zwierze miało by się męczyć z (przepraszam za dosłowność) z flakami na wierzchu?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~bolecnauta   24 kwietnia 2017r. o 14:33

~~bolecnauta

Postów:

To coś w rodzaju barbarzyństwa?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Jacek   24 kwietnia 2017r. o 14:42

~~Jacek

Postów:

Bardzo dobrze zrobił, ja bym jeszcze krew na kaszanke spuścił. A świerzynka z sarny super sprawa. Pozdrawiam.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~zdegustowany   24 kwietnia 2017r. o 14:45

~~zdegustowany

Postów:

Zamiast płakać i odsądzać strażników, którzy i tak zrobili więcej niż mogli (w końcu zgodnie z prawem sami mieli prawo je odstrzelić) warto by się w temacie poedukować: http://pzl.szczecin.pl/druki/opinia_dep_ms.pdf
To link do interpretacji ministerstwa środowiska o uśmiercaniu i ratowaniu rannej zwierzyny i nie tylko. Policja, straż miejska i członkowie PZŁ mają szczególne uprawnienia w tym względzie i nie muszą czekać specjalnie na lekarza weterynarii, tylko sami mogą "humanitarnie" odstrzelić nie rokujące zwierzę... oczywiście zaraz posypią się na mnie gromy z odstrzałem w tle, ale przypomnijmy sobie cośmy niedawno w koszyczku święcili...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   24 kwietnia 2017r. o 15:05

~~

Postów:

A JAKĄ MAMY PEWNOŚĆ ŻE MIAŁA FLAKI NA WIERZCHU TO INFORMACJA OD MYŚLIWEGO A NIE WETERYNATRZA - MODRERCY
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

DomoExpertAutogazMRpartsLombard Prawy DuzyDuet - dekoracje na każdą okazjęCasusMORENAZuraw KlevetNajlepsze
reklama Zapraszamy
Inne informacje z regionu
reklama Zapraszamy