ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4063, 19 grudnia 2018r.
zaloguj się
zarejestruj się

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum


Tekst zlecony
Jak zmotywować się do ćwiczeń?
3 grudnia 2018r. godz. 13:58, odsłon: 1177

Każdy wie, że w zdrowym ciele zdrowy duch, a najlepiej idzie nam wymyślanie postanowień noworocznych.

Bolesławiec - Informacje: Jak zmotywować się do ćwiczeń?
Jak zmotywować się do ćwiczeń? (fot. )

Jak zmotywować się do ćwiczeń?

Każdy wie, że w zdrowym ciele zdrowy duch, a najlepiej idzie nam wymyślanie postanowień noworocznych. I wszystko byłoby w porządku, gdyby tak nam się chciało jak się nie chce. Aby znaleźć motywację zawsze możemy powiesić kartkę nad łóżkiem z napisem "od JUTRA zaczynam ćwiczyć", ale z zasady oddala ona realizację planu na następny dzień. Pamiętaj! "Kiedyś" nigdy nie zostanie ósmym dniem tygodnia.
Jeśli zatem widzisz potrzebę ruszania się i naprawdę chcesz to robić regularnie, jesteś na dobrej drodze. Wystarczy znaleźć dobrą motywację i podążać za nią jak przysłowiowy osioł za marchewką. Oczywiście po drodze jest mnóstwo rozpraszaczy i wymówek, więc przydadzą się jeszcze klapki na oczach. Dobra nowina jest taka, że regularne uprawianie sportu naprawdę wciąga i szybko staje się nawykiem, jeśli przetrwasz pierwszy etap. Jak zmotywować się do ćwiczeń?

1. Wyznacz cel i ustal plan

Zakładając, że wyznaczonym celem jest rozpoczęcie aktywności fizycznej (biegania, jazdy na rowerze, pływania lub innej), warto go sprecyzować. Na przykład zamiast powiedzieć sobie "ćwiczę od jutra", lepiej zaplanować ćwiczenia w konkretne dni tygodnia (2,3 dni tygodniowo). Dzięki temu trudniej będzie się wykręcić. Poza tym, ułożenie precyzyjnego planu dotyczącego ćwiczeń, pomaga zoptymalizować trening i umożliwia zmianę zestawu treningowego w zależności od bieżącej sytuacji w zakresie tygodniowego planu.
Niezwykle ważne jest wyznaczenie czasu treningu (pora dnia) i wpisanie go w swój grafik. Cele powinny być realistyczne i dostosowane do poziomu zaawansowania, ale nie pobłażliwe, aby stały się widoczne postępy.

2. Wybierz dyscyplinę

W sumie banał, ale uchwycenie się jednej dyscypliny jest znacznie lepsze, niż skakanie z kwiatka na kwiatek. Dobrana dyscyplina może odpowiadać twoim zainteresowaniom, a także odpowiadać zaleceniom lekarza. Często aktywność fizyczna wspiera profilaktykę lub rehabilitację. Dla przykładu osoby, których kręgosłup często jest narażony na przeciążenia mogą znaleźć ulgę dzięki regularnemu pływaniu na basenie lub dobrze dobranych ćwiczeniach ogólnorozwojowych i rozciągających na siłowni.
Wybór dyscypliny i trzymanie się postanowień pomaga również dostrzegać progres, brać udział w zawodach oraz ulepszać jakość ćwiczeń, a wszystko to będzie działało mobilizująco.

3. Utwórz grupę wsparcia

Z pewnością znajdą się osoby, które będą cię nawet w dobrej wierze odciągały od ćwiczeń. Znajomi zawsze mają mnóstwo planów nie tylko dla siebie, rodzina potrzebuje uwagi, a w pracy szef chciałby, żebyś był zawsze dyspozycyjny...
Twoim zadaniem będzie jednak znalezienie zwolenników i osób, które będą ciebie motywować. Ci sami znajomi i rodzina mogą służyć pomocą, jeśli się do ciebie przyłączą. W ten sposób połączysz przyjemne z pożytecznym. Aby stworzyć grupę wsparcia możesz:

  • ogłosić innym swój plan - nikt ci nie pomoże, ani nie dołączy do ciebie, jeśli twoje plany będą owiane tajemnicą;
  • szukać wsparcia w grupach zapaleńców - fora, grupy na Facebooku i blogi internetowe, lokalne kluby sportowe i zakładowe drużyny są świetnym miejscem do znalezienia ludzi, którzy połknęli bakcyla;
  • skorzystać z pomocy trenera personalnego lub zajęć grupowych - trenerzy mają za zadanie nie tylko dbać o poprawność wykonywania ćwiczeń, ale również motywować. Zatrudnienie trenera nie musi wcale kosztować fortuny. Istnieją strony internetowe zrzeszające instruktorów, którzy układają plany przez internet i utrzymują z podopiecznymi kontakt telefoniczny.

4. Zapisuj wyniki

Częścią planu treningowego mogą być testy, które pokazują twój progres. Ponadto istnieje cała masa programów typu Strava czy Endomondo, które rejestrują przebieg treningu i pozwalają na prowadzenie statystyk. Rosnące parametry na wykresie naprawdę budują i motywują.

(Sprawdź recenzję Green Barley Plus napisaną przez specjalistę od naturalnej kulturystyki)

5. Rywalizuj

Niemal o wszystko trzeba rywalizować... Ale w wypadku sportu jest nieco inaczej. Rywalizacja sprawia sporo radości i zwykle odbywa się w duchu fair play. Są dwie możliwości rywalizacji:

  • zawody sportowe i maratony - zrzeszają tłumy zapaleńców, o przeróżnych historiach i możliwościach. Pozwalają na ocenienie swoich możliwości i zmierzenie się ze swoimi słabościami. Każde ukończone zawody to duży plus do motywacji i zwykle oczekiwanie następnych wydarzeń. Rośnie nie tylko poziom doświadczenia, ale również ego i szacunek otoczenia;
  • pokonywanie własnych barier - tutaj pomaga zapisywanie swoich wyników. Istnieje możliwość ścigania się z cieniem (z pomocą aplikacji treningowych)lub progresywne zwiększanie objętości czy poziomu trudności ćwiczeń (oczywiście w rozsądnych granicach).

6. Wypracuj nawyk

Ocenia się, że wypracowanie nawyku trwa około 3 tygodni. Oznacza to, że wcześniej trzeba nieco się przymusić, żeby zachować regularność w trzymaniu się planu. Niemniej nawyk jest o tyle wspaniałą cechą, że pozwala wykonywać czynności niemalże automatycznie. Dlatego zwłaszcza na etapie rozruchowym dbaj, żeby wykonywać wszystkie założenia. Jeśli się nie uda nie rezygnuj, ale przeanalizuj przyczyny i wyeliminuj podobne przeszkody w przyszłości, jeśli tylko jest taka możliwość.

7. Ciesz się każdym sukcesem

Nie od razu Kraków zbudowano. Twój postęp to małe cegiełki, które w przyszłości stworzą wspaniałą budowlę. Ukończony pierwszy trening, przebiegnięte 5 km bez zatrzymywania się, wzięcie udziału w półmaratonie czy 3 kg wagi mniej to twoje sukcesy, które powinny motywować. Możesz je ogłosić światu i zmotywować innych. Like pod postami to też element motywacji.

8.Nigdy nie rezygnuj

Oczywiście łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Niemniej jednak silna motywacja nie zawsze oznacza sukces. Jest niezbędna, ale porażki czy potknięcia powinny służyć wyciąganiu wniosków, a nie popadaniu w przygnębienie. Zdrowa złość czy żal na samego siebie będzie atutem, jeśli przekształcisz je w czynnik motywacyjny. Twoja siła może tkwić właśnie w słabości. Niesamowicie trudno jest pokonać osobę, która nigdy się nie poddaje. Bądź jedną z takich osób, a osiągniesz sukces.

9. Nie porównuj się z innymi

Każdy z nas różni się możliwościami, naturalnymi uwarunkowaniami genetycznymi i wieloma innymi czynnikami. Dlatego nie sposób racjonalnie porównać siebie z innym człowiekiem. Dużo lepszym rozwiązaniem jest analiza swoich postępów, która pozwoli cieszyć się zwycięstwami nad samym sobą.

Wymienione czynniki pomogą znaleźć motywację do rozpoczęcia i kontynuacji ćwiczeń. Tak naprawdę fakt, że czytasz ten artykuł świadczy, że jesteś zdecydowany do podjęcia działań. Teraz wystarczy zrobić krok i przekroczyć pierwszy i najtrudniejszy próg - próg własnego domu. Nie zwlekaj! Jeśli ułożyłeś plan, wybrałeś dyscyplinę, obwieściłeś domownikom, że idziesz ćwiczyć - to idź i rozpocznij zanim wszyscy zrozumieją co się stało, w twojej głowie zaczną się kłębić wątpliwości, a rodzina zarzuci obowiązkami. Oby te zdania były dodatkową motywacją i przyczyniły się do niezwłocznego działania.



(Zlecony tekst)


Podziel się:
Facebook nk.pl
Daj nam cynk! Zgarnij Kubek Bolecnauty!
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy?
Zaproponuj swój BolecCynk - przekazana przez Ciebie informacja, po zaakceptowaniu, zostanie wyświetlona na stronie głównej portalu, a Ty otrzymasz nagrodę.
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.
Na informacje od Ciebie czekamy też pod numerem telefonu: +48 693 375 790 (przez całą dobę).
W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 > >>

~Jasnobrązowy Zawciąg   4 grudnia 2018r. o 11:50

~Jasnobrązowy Zawciąg

Postów:

Nie chcę mi się
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Zielonoszary Cyprysik   4 grudnia 2018r. o 12:30

~~Zielonoszary Cyprysik

Postów:

~Jasnobrązowy Zawciąg napisał(a): Nie chcę mi się

I bardzo dobrze....od sportu do kalectwa...moje motto życiowe:)
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Siwawy Jaskier   4 grudnia 2018r. o 13:26

~~Siwawy Jaskier

Postów:

~~Zielonoszary Cyprysik napisał(a):
~Jasnobrązowy Zawciąg napisał(a): Nie chcę mi się

I bardzo dobrze....od sportu do kalectwa...moje motto życiowe:)


Piszę bez żadnej złosliwości, ale ja gdybym nie ćwiczyła to dopiero czułabym sie kaleką:)
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Brązowawy Wrotycz   4 grudnia 2018r. o 15:48

~Brązowawy Wrotycz

Postów:

Kurczę czytam to już drugi raz i dalej mi się nie chce.siwawy jaskier że spytam z ciekawości masz dzieci i pracujesz?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Jasnofioletowy Cząber   4 grudnia 2018r. o 22:25

~~Jasnofioletowy Cząber

Postów:

~Brązowawy Wrotycz napisał(a): Kurczę czytam to już drugi raz i dalej mi się nie chce.siwawy jaskier że spytam z ciekawości masz dzieci i pracujesz?

Nie jestem siwawy ale:
4 treningi w tygodniu + czasami dodatkowo jakieś 10 km przebiegnięte.
Mam dom, kochającą rodzinę, pracę, i nawet gotuję obiady. Kwestia organizacji
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Bladoniebieski Słoneczniczek   5 grudnia 2018r. o 7:39

~~Bladoniebieski Słoneczniczek

Postów:

~Brązowawy Wrotycz napisał(a): Kurczę czytam to już drugi raz i dalej mi się nie chce.siwawy jaskier że spytam z ciekawości masz dzieci i pracujesz?


Mam dzieci, wnuki, pracuję, prowadzę dom, uczę sie języka obcego i .... ćwiczę:) Wbrew pozorom, doba wcale nie jest taka krótka:)
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Różowofioletowa Miodunka   5 grudnia 2018r. o 12:14

~Różowofioletowa Miodunka

Postów:

No nie wiem. Ja mam na głowie duży dom. Dwoje małych dzieci. Zakupy. Obiady pranie itp itd. i pracę. Choćbym chciała nie da się naciągnąć doby. To nie mam czasu. Bo gdy położę dzieci spać to jest godzina 20 i pozostaje mi zorganizować na następny dzień kolejne rzeczy. Może jestem inna i gdybym zostawiła to wszystko bo mam trening cztery razy w tygodniu to kosztem moich dzieci i czasu spędzonego z nimi. A nadrobić obowiązki po prostu później to dopiero by było ciężko. Także poczekam aż mi dzieci podrosną. I wtedy znajdę na to czas.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Amarantowa Diaskia   5 grudnia 2018r. o 12:35

~~Amarantowa Diaskia

Postów:

~Różowofioletowa Miodunka napisał(a): No nie wiem. Ja mam na głowie duży dom. Dwoje małych dzieci. Zakupy. Obiady pranie itp itd. i pracę. Choćbym chciała nie da się naciągnąć doby. To nie mam czasu. Bo gdy położę dzieci spać to jest godzina 20 i pozostaje mi zorganizować na następny dzień kolejne rzeczy. Może jestem inna i gdybym zostawiła to wszystko bo mam trening cztery razy w tygodniu to kosztem moich dzieci i czasu spędzonego z nimi. A nadrobić obowiązki po prostu później to dopiero by było ciężko. Także poczekam aż mi dzieci podrosną. I wtedy znajdę na to czas.

Dzieciaki do wózka i heja w teren! Jeszcze na tym skorzystają. Seriali ile przy dzieciach ogarniasz? Założę się że przynajmniej w pięciu jesteś na bieżąco :P
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 > >>

  Inne informacje z Bolesławca:
  - 19.12.2018, Wac Toja w Imperium
  - 19.12.2018, Odnowiona siedziba seniorów
  - 19.12.2018, Szlachetna Paczka Football Academy
  - 19.12.2018, Dlaczego nie mogę schudnąć - poradnik dla kobiet
  - 18.12.2018, Więzień własnego mieszkania
  - 18.12.2018, Jasełka w Teatrze Starym
  - 18.12.2018, Wystawa „Sporty zimowe w Karkonoszach”
  - 18.12.2018, Których potraw bożonarodzeniowych nie może zabraknąć?
  - 18.12.2018, Kierowco! Uważaj na pieszych
  - 18.12.2018, Sieć kanalizacyjna w Osłej i Różyńcu
  Zobacz także: ARCHIWUM INFORMACJI BOLEC.INFO