REKLAMA
REKLAMASINMAG zaprasza
BolecFORUM
+ nowy temat
REKLAMABricomarche zaprasza
reklama
reklama
Interwencja Bolec.Info
13 sierpnia 2021r. godz. 10:19 Kazimierz Marczewski ~3 min

Czy nielegalnie uprawiana pszenica przy dawnym zbiorniku poflotacyjnym kopalni Konrad może być zatruta?

Uprawa pszenicy została założona bez zgody i wiedzy zarządcy obiektu. KGHM podejmie odpowiednie kroki w tej sprawie.

Pole pszenicy
Pole pszenicy (fot. Bolecnauta)

Otrzymaliśmy list od naszego czytelnika, który informuje nas, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że ktoś uprawia nielegalnie pole i zasiał pszenicę na skażonej glebie.W liście naszego czytelnika czytamy:


- Przeglądając mapy satelitarne zwróciłem uwagę na widoczny leśny fragment zbiornika poflotacyjnego Kondrad. Początkowo myślałem, że może być tam mały zbiornik wodny, ale zaintrygowała mnie ta sprawa i postanowiłem ją sprawdzić - pisze nasz czytelnik.

- Na miejscu okazało się, że znajduje się tu pole pszenicy przypominające w kształcie odcisk buta .

Mieszkam w okolicy tego zbiornika i zawsze słyszałem, że te odpady pokopalniane są niezdrowe, zawierają dużo metali ciężkich, mało ludzi tam chodzi i nikt się nie kąpie. Dowiedziałem się, że w składzie chemicznym gleby zbiornika dominuje CaO, SiO2, Al2O3, MgO. Obecność tlenku wapnia warunkuje wysoki odczyn odpadów, pH 8,0–8,5. Ponadto występuje duża ilość K2O i pierwiastków śladowych, głównie Cu i Pb, których zawartości wielokrotnie przekraczają dopuszczalne wartości dla gleb. Bardzo niska jest zawartość przyswajalnego fosforu, jej wartości nie przekraczają 0,1 mg/100 g oraz azotu. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym dostępność tych pierwiastków jest wysokie pH.
Ponieważ  stężenie miedzi i ołowiu wielokrotnie przekracza dopuszczalne wartości dla gleb to chyba nie nadają się ona do uprawy roślin, zboża.

Nie wiem czy ktoś ma pozwolenie na uprawę tej pszenicy, ale wątpię ponieważ  pole wygląda jakby ktoś wykarczował  wcześniej las.. Dowiedziałem się, że cypelek, który widać na kolejnym załączniku również jest karczowany.  Wygląda na to, że ktoś karczuje bez pozwolenia kawałek lasu tak żeby nie było tego widać i sieje pszenicę, którą może być zatruta. Proszę o nagłośnienie tej sprawy. - dodaje 

Zwróciliśmy się do KGHM, właściciela zbiornika poflotacyjnego, o wyjaśnienie tej bulwersującej naszego czytelnika sprawy. Poniżej oświadczenie KGHM:

- W odpowiedzi na zapytanie poniżej informujemy, że uprawa pszenicy została założona bez zgody i wiedzy zarządcy obiektu.
Teren ten to działka wydzielona, zgodnie z miejscowym planem przeznaczona do zalesień. W miejscu tym w ogóle nie były składowane odpady. Teren ten jest naturalnie wyniesiony ponad powierzchnię składowych odpadów i obrośnięty wysokimi drzewami.  W związku z powyższym domniemywać należy, że zasiane ziarno nie miało kontaktu z odpadem poflotacyjnym.

Warto również zaznaczyć, że odpady składowane w zbiorniku, nie stanowią odpadów niebezpiecznych. Odpady te, zgodnie z obowiązującymi przepisami kwalifikowane są jako odpady inne niż niebezpieczne i obojętne.

Omawiana uprawa nie została założona na terenie zrekultywowanym, a wyłącznie na terenie stanowiącym naturalnie wyniesiony pagórek, który nigdy nie był zalany odpadami poflotacyjnymi, jak wskazano powyżej.

Dziękujemy za zgłoszenie i informujemy, że zostaną wykonane czynności kontrolne wszystkich nieczynnych obiektów unieszkodliwiania odpadów wydobywczych, pod kątem sprawdzenia ewentualnych innych miejsc nielegalnych upraw i wykorzystania terenu w innych celach niż przeznaczone.
W przypadku stwierdzenia takich procederów będziemy podejmować stosowne działania.

Bolec.Info - zdjęcie

Oceń ten artykuł
BolecForum › Bolecnauci komentują

Czy nielegalnie uprawiana pszenica przy dawnym zbiorniku poflotacyjnym kopalni Konrad może być zatruta?

14 odpowiedzi strona 2 z 2
~~Ciemnopopielaty Rannikgość
A poza tym CaO, MgO, K2O nie mogą być w glebie bo zaraz przechodzą w zasady.
~~Malkongość
W informacji czytelnika nie ma wyjaśnienia czy zboże rośnie na terenach wcześniej zalanych zrzutami poflotacyjnymi tj. na mułach po osadowych czy powyżej . Czytelnik też nie informuję czy poszczególne związki wykrył w uprawianej glebie czy w osadach i czy w ogóle je wykrył lub czy też są to to tylko jego domysły. W odległej przeszłości na obrzeżach stawów osadowych kopalni "Lena" były uprawiane zboża. Z tego co mi wiadomo to zrzuty poflotacyjne są zawiesiną. Gdy trafiały na stawy osadowe osad oddzielał się od wody, która odpływała ze stawu za pośrednictwem specjalnej żelbetowej wieży z licznymi okienkami, na różnej wysokości i spływała dalej do Bobrzycy a mieszkańcy Iwin, Tomaszowa czy Kraśnika mogli w niej łowić rybki. Gdy poziom osadów podnosił się do dolnej krawędzi okienek odbierających czystą wodę zamurowywano je.
~~Amarantowy Zaślazgość
tyle chemii jest pakowane w uprawy ,a znający się i zazdrośnicy mają dylemat
Wypowiedz się
Piszesz jako gość. Zaloguj się, żeby komentować ze stałą tożsamością — po zalogowaniu wrócisz tutaj automatycznie.
Zostaw puste, a przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja danych osobowych bez zgody lub użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania opublikowanych wypowiedzi.
Dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji. Umieszczanie cudzych zdjęć może naruszać prawo autorskie.
W celu utrzymania jakości dyskusji wykorzystujemy automatyczne narzędzia analizujące treści. Posty zawierające wulgaryzmy lub niebezpieczne linki mogą zostać automatycznie ukryte.
Daj nam cynk — zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać!

Więcej wideo z powiatu
Wszystkie wideo →
REKLAMA
REKLAMA SRG zaprasza