ISSN 2082-2553. Wydanie nr 3824, 24 kwietnia 2018r.
zaloguj się
zarejestruj się
Drapus zaprasza MAXI BUSY! PELLER!
REKLAMA Bricomarche zaprasza
REKLAMA

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

REKLAMA Zespol Prestiz zaprasza

Bolesławiecki Katalog firm

REKLAMA Lakfarb zaprasza
REKLAMA Aktivmed zaprasza
REKLAMA Catering dietetyczny
REKLAMA Piramida zaprasza

BolecForum - Ogłoszenia

REKLAMA Zapraszamy
REKLAMA Zapraszamy

BolecAlbum

REKLAMA Klekusiowo zaprasza
REKLAMA Netia zaprasza

Bolecnauci alarmują
Śmierć przyszła bardzo szybko
13 kwietnia 2018r. godz. 09:51, odsłon: 29369

Syn: Zła diagnoza i brak odpowiedniego działania lekarzy szpitala powiatowego doprowadziły do zgonu mojej matki.

Bolesławiec - Informacje: Śmierć przyszła bardzo szybko
Szpital w Bolesławcu (fot. Bolec.Info)

O śmierci swojej matki Marii Ostańskiej (lat 75) z Iwin opowiedział nam jej syn Sebastian. Jego opowieść jest druzgocąca, bardzo emocjonalna i daje wiele do myślenia. Sebastian mówił o tym ze łzami w oczach pokazując dokumenty i zawiadomienie do prokuratury o zaistniałej sytuacji. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył do Prokuratury Rejonowej mąż Pani Marii Eugeniusz Ostański.

Sebastian jest przekonany o tym, że gdyby nie popełniono błędów w diagnozie choroby, a lekarze i służby ratownicze działały by szybciej i sprawniej jego matka  zapewne by żyła i byłaby razem z nimi.

Ale po kolei:

- 18 marca  br. żona poczuła się źle - pisze w skardze do szpitala powiatowego i w doniesieniu do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu mąż Eugeniusz Ostański.

- Zawiozłem samochodem żonę na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Po pięciu godzinach czekania, żonę przyjęto i skierowano na Odział Chirurgiczny. Stwierdzono wtedy ostre zapalenie trzustki spowodowane, jak jest napisane w wypisie, spożyciem prawdopodobnie ruskich pierogów.

23 marca wypisano żonę ze szpitala, lekarze twierdzili, że żona czuje się znacznie lepiej i dalszą hospitalizację może przechodzić w domu, co potwierdzili w dokumentach wypisu.

Po przyjeździe do domu okazało się, że żona czuje się znacznie gorzej niż wtedy jak ją odwoziłem do szpitala. Dzień później, w sobotę 24 marca, moim zdaniem, stan mojej żony był krytyczny. W nocy z soboty na niedzielę, wezwałem pogotowie ratunkowe. Ratownicy, przyjechali zmierzyli ciśnienie, zrobili zastrzyk i pojechali.

W niedzielę stan mojej żony znowu się pogorszył. Znowu przyjechali ratownicy, zmierzyli ciśnienie i cukier, zrobili zastrzyk i kazali żonie wypić trzy litry wody i zostawili żonę w domu.

Prosiłem, błagałem, aby żonę zabrali do szpitala. Odmówili. W poniedziałek, 26 marca było jeszcze gorzej. Wezwałem lekarza rodzinnego. Pani doktor wypisała skierowanie do szpitala i zadzwoniła po pogotowie.

Pogotowie przyjechało po dopiero po dwóch godzinach i kilku interwencjach.  Na Szpitalny Oddział Ratunkowy przywieziono ją o godzinie 14 a na Oddział Wewnętrzny przyjęto ją o godzinie 17.30. Stan jej był krytyczny. We wtorek, 27 marca o 8 stała się tragedia, żona zmarła - dodaje.

- Z dokumentów medycznych wynika, że moja matka Maria Ostańska zmarła na sepsę i kwasicę mleczową - mówi syn  Sebastian. - Lekarz z Oddziału Wewnętrznego powiedział, że jest tego pewny, dlatego nie zlecił sekcji zwłok. Wcześniej lekarze z Oddziału Chirurgicznego wykluczali tę chorobę i leczyli mamę na coś innego - dodaje.

Syn  Marii Ostańskiej osobiście złożył skargę na działania lekarzy do Zespołu Opieki Zdrowotnej i Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu.

Jak dowiedział się Portal Bolec.Info prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie.

- Nikt wprawdzie nie przywróci już życia mojej matce, ale trzeba wyjaśnić, czy lekarze nie popełnili rażących błędów w jej leczeniu - powiedział w rozmowie z Bolec.Info syn zmarłej, Sebastian. - Chodzi mi oto aby inni nie przeszli takiej traumy i cierpień jak ja. Ta sprawa powinna być wyjaśniona, na każdym etapie postępowania - dodaje.

- Nie chcę komentować tej sprawy, która jest toku wyjaśniania w Zespole Opieki Zdrowotnej - mówi Dyrektor Naczelny ZOZ Adam Zdaniuk. - Obowiązują mnie także tajemnice lekarskie - dodaje.

- Sprawa jest mi znana- mówi Anna Stefaniak Rzecznik Praw Pacjenta w Bolesławcu. - Trwa jej wyjaśnianie  - dodaje.



(Kazimierz Marczewski)


Podziel się:
Facebook nk.pl
REKLAMA
Daj nam cynk! Zgarnij Kubek Bolecnauty!
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy?
Zaproponuj swój BolecCynk - przekazana przez Ciebie informacja, po zaakceptowaniu, zostanie wyświetlona na stronie głównej portalu, a Ty otrzymasz nagrodę.
Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.
Na informacje od Ciebie czekamy też pod numerem telefonu: +48 693 375 790 (przez całą dobę).
Bolecnauci komentują
Śmierć przyszła bardzo szybko

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

~Zzieleniała Kalia   13 kwietnia 2018r. o 9:55

~Zzieleniała Kalia
Zdjęć: 0
Postów:

tak to bywa, mają pacjentów w nosie.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Liliowoczerwona Niezapominajka   13 kwietnia 2018r. o 10:05

~Liliowoczerwona Niezapominajka
Zdjęć: 0
Postów:

Właśnie taki przypade jak moja mama zmarła przez nich wlasnie blad lekarzy leczyli na astmę a zmarla na co inne skarzyla sie ze zke sie czuje mieli gdzies .
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Popielaty Słonecznik   13 kwietnia 2018r. o 10:06

~Popielaty Słonecznik
Zdjęć: 0
Postów:

To jest dramat a nie szpital!
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Karminowy Motylek   13 kwietnia 2018r. o 10:07

~Karminowy Motylek
Zdjęć: 0
Postów:

Ktoś się musi wziąść za to. Pedały jedne. Życie mają gdzieś. Jak miałbym być za oddawaniem sprawy do prokuratury to właśniew takim przypadku
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Biała Sośnica   13 kwietnia 2018r. o 10:07

~Biała Sośnica
Zdjęć: 0
Postów:

Bardzo delikatnie powiedziane Bo mają nas głęboko w dupie obojętnie gdzie by się nie udał po pomoc. Znam to z własnego doświadczenia. CO TO SIĘ DZIEJE?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Karminowy Motylek   13 kwietnia 2018r. o 10:09

~Karminowy Motylek
Zdjęć: 0
Postów:

Ktoś się musi wziąść za to. Pedały jedne. Życie ludzkie mają gdzieś. Jak miałbym być za oddawaniem sprawy do prokuratury to właśnie w takim przypadku
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Platynowy Pustynnik   13 kwietnia 2018r. o 10:13

~Platynowy Pustynnik
Zdjęć: 0
Postów:

Ten szpital powinni zamknąć albo wypier.. lekarzy i pielegniarki. Panie w rejestracji sa opryskliwe chamskie. Nie chcą udzielic konkretnej informacji pacjentowi. Przychodza do pracy od nie chcenia. Moj brat lezal kilka lat temu po wypadku na chirurgii. Wypadek byl późnym wieczorem. Rano gdy przyjechalam z matka do brata ten mial cala posciel zakrwawiona bo saczki juz dawno wylaly mówić juz nie mogl bo nawet mu te .....pic nie dały od dnia poprzedniego. Widok był wrecz przerazajacy. A te ..... pily sobie kawe jadly ciasto i i debatowaly o babskich sprawach.po za pytaniu dla czego brat jest tak potraktowany odpowiedzialy ze nie beda kolo niego nic robic bo jest jakis tam problem z ubezpieczeniem , to sie pytan czy skonajacemu psu tez wody nie podasz. Doslownie porażka. Ja nie moeie ze wszyscy sa tam zli. Bo np chirurg ktory go operowal byl człowiekiem bardzo dobrym. I Panie w rejasteacji na tomograf tez sa bardzo uprzejme. I lekarze ktorzy akurat pracyjs na tym oddziale. To tyle. A reszta to pirazks. Garstka ludzi z dobrym sercem. A jedzenie ? Ktoś po wypadku czy kobieta po porodzie dostaje kromke chleba i jeden plaster sera. Gdzie nasze pieniądze idą. Dużo by pisac i tym szpitalu ale nie nic dobrego

Zastosowana autokorekta
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Platynowy Pustynnik   13 kwietnia 2018r. o 10:14

~Platynowy Pustynnik
Zdjęć: 0
Postów:

Ten szpital powinni zamknąć albo wypier.. lekarzy i pielegniarki. Panie w rejestracji sa opryskliwe chamskie. Nie chcą udzielic konkretnej informacji pacjentowi. Przychodza do pracy od nie chcenia. Moj brat lezal kilka lat temu po wypadku na chirurgii. Wypadek byl późnym wieczorem. Rano gdy przyjechalam z matka do brata ten mial cala posciel zakrwawiona bo saczki juz dawno wylaly mówić juz nie mogl bo nawet mu te .....pic nie dały od dnia poprzedniego. Widok był wrecz przerazajacy. A te ..... pily sobie kawe jadly ciasto i i debatowaly o babskich sprawach.po za pytaniu dla czego brat jest tak potraktowany odpowiedzialy ze nie beda kolo niego nic robic bo jest jakis tam problem z ubezpieczeniem , to sie pytan czy skonajacemu psu tez wody nie podasz. Doslownie porażka. Ja nie moeie ze wszyscy sa tam zli. Bo np chirurg ktory go operowal byl człowiekiem bardzo dobrym. I Panie w rejasteacji na tomograf tez sa bardzo uprzejme. I lekarze ktorzy akurat pracyjs na tym oddziale. To tyle. A reszta to pirazks. Garstka ludzi z dobrym sercem. A jedzenie ? Ktoś po wypadku czy kobieta po porodzie dostaje kromke chleba i jeden plaster sera. Gdzie nasze pieniądze idą. Dużo by pisac i tym szpitalu ale nie nic dobrego

Zastosowana autokorekta
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

  Inne informacje z Bolesławca:
  - 23.04.2018, Wypadek na Zgorzeleckiej
  - 23.04.2018, Ważny turniej piłki nożnej
  - 23.04.2018, Policjanci odzyskali meble ogrodowe
  - 23.04.2018, ZUS pracuje w długi weekend
  - 23.04.2018, Emeryt to ma klawe życie
  - 23.04.2018, Opłaty za wjazd na Krępnicę?
  - 23.04.2018, Koncert dla przyjaciół
  - 23.04.2018, Którą szkołę wybrać? Sprawdź ofertę!
  - 23.04.2018, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. mjra H. Sucharskiego w Bolesławcu
  - 23.04.2018, Zespół Szkół Mechanicznych im. Ludwika Waryńskiego w Bolesławcu
  Zobacz także: ARCHIWUM INFORMACJI BOLEC.INFO