Policjant z Bolesławca jedzie na mundial
Jeden z bolesławieckich policjantów będzie pracował przy zabezpieczaniu mistrzostw świata w piłce nożnej.
Bolesławieccy policjanci jadą na mundial (fot. Telewizja Lubań Bolesławiec)
Mariusz Walera od szesnastu lat pracuje w policji. W bolesławieckiej komendzie jest technikiem kryminalistycznym. Z powodu odbywanego kilka lat temu stażu w Niemczech i znajomości języka niemieckiego zdecydował się zgłosić się na ochotnika do policyjnego zabezpieczania mistrzostw świata w piłce nożnej. Kraje, które są reprezentowane na tej imprezie wysyłają również swoich stróżów porządku. Mariusz Walera jest jednym z czterech dolnoślązaków, którzy pomogą niemieckim kolegom.
Na jedno miejsce zgłosiło się około czterdziestu kandydatów. O czekających na zachodzie obowiązkach policjant nie może mówić. Nieoficjalnie wiadomo, że polacy nie zajmą się ochroną stadionów. Najprawdopodobniej będą pomagać kibicom w poruszaniu się po niemieckich miastach. Wyjazd aspiranta Walery to dla przełożonych powód do dumy.
Naszych policjantów nie zabranie także na trybunach. Grzegorz Górski, rzecznik prasowy komendy w Bolesławcu jest zapalonym kibicem i piłkarzem. Z drużyną radnych zdobył mistrzostwo polski samorządowców. Razem z grupą sześciu policjantów od kilku lat starają się jeździć na mecze polskiej reprezentacji. Rok temu byli w Anglii. Teraz jadą do Monachium na mecz Polska - Kostaryka. Skorzystali z zaproszenia niemieckich kolegów.
Być może policjanci w cywilu spotkają się w Niemczech z pełniącym służbę Mariuszem Walerą. On i koledzy liczą, że mistrzostwa poza przeżyciami piłkarskimi dostarczą im także innych wrażeń.
Oceń ten artykuł

