ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4595, 3 czerwca 2020r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zamek Kliczków zaprasza!
reklama Zamek Kliczków zaprasza!
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

reklama

BolecForum


Zgłoszenie treści posta do moderacji

Zgłaszający:

Temat dyskusji: Pokażcie gest Lichockiej

Treść posta:
1.) "Ale Trójka to było ich radio, bo oni je tworzyli przez dziesięciolecia.
To było też radio słuchaczy, bardzo dla nich ważne.

2.) A teraz robi się z niego totalną partyjną propagandę. Z medium publicznego. Ononie należy do PiS, PO czy PSL. Ono powinno być dobrem wspólnym."

Ad1 i 2: Trójka jeśli była to nie powinna być udzielnym księstwem jakichkolwiek dziennikarzy, Dziennikarz, także ten muzyczny, niej jest przecież i nie powinien być , panem życia czy śmierci jakiejkolwiek muzycznej kariery, Dlatego nie zgadzam się z tym co teraz się dzieje jak i z tym co było przez ostanie dekady lat w Trójce. Ale nie oszukujmy się publiczne media w żadnym z krajów, czy to będą Niemcy, Francja, .. a nawet Wyspy Brytyjskie - nie są wcale tak apolityczne jak nam się mówi. W Niemczech np panuje nawet niepisana reguła że media publiczne mają tworzyć coś w rodzaju "eutunghochheit" czyli po naszemu " Hegemonię interpretacyjną" narzucającą całemu społeczeństwu jaki jest aktualnie obowiązujący w elitach konsensus interpretowania wydarzeń. Dotyczy to zarówno wydarzeń danego dnia, tygodnia, miesiąca. a także konsensus zawiązany na czas całej kadencji kanclerza Niemiec - jednej lub kilku kadencji. Ba ! - to idzie dalej. Są dziedziny życia społecznego, w których konsensus elit obejmuje kilka dekad. Od kilkudziesięciu już lat wyznacza standardy pisania, mówienia, ale i też milczenia ! - czyli przemilczania danego tematu i dotyczy traktowania całych działów życia społecznego i życia instytucjonalnego. Przykład ? - proszę bardzo: konsensus elit dotyczący polityki historycznej, gdzie narracją narzucaną jest ta, w której że pierwszym zaatakowanym przez Nazistów narodem byli sami Niemcy, trwający od 20 lat. albo inny jeszcze dłużej bo od końcówki lat 50-tych, w którym twierdzi się, że obozy koncentracyjne należy nazywać ";polskimi obozami koncentracyjnymi" bo to tzw "nazwa geograficzna" - i tego uczy się studenta germanistyki w drugim semestrze (! sic).

Nie ma czegoś takiego jak apolityczne media publiczne - i dobrze, bo wg mnie media finansowane przez społeczeństwo mają przedstawiać punkt widzenia tego społeczeństwa, a ponieważ społeczeństwo jest różnorodne to media publiczne mają w pierwszej kolejności przedstawiać punkt wydzienia demokratycznie wybranej większości parlamentarnej, następnie pkt widzenia rządu, czyli tych przedstawicieli społeczeństwa wybranych do wyznaczania co jest racją stanu w danej kadencji, jednej lub kilku albo i sięgając dalej. Tragedią w PL jest że elity mają duże trudności w ustaleniu konsensusu czym jest POLSKA RACJA STANU i odbijają się od ściany do ściany: od wasalstwa w kierunku Berlina, do tego w kierunku PARYŻA, MOSKWY, BRUKSELI , dziś strategicznym partnerem od 2015 jest Waszyngton. I wg mnie, ze względu na donane PO RAZ PIERWSZY OD 1945r. (! ) złamanie ";porządku Poczdamskiego" w 2014roku przez naszego wschodniego sąsiada CZYLI złamania MIĘDZYNARODOWEJ UMOWY o granicy wschodniej jedynym gwarantem naszej integralności terytorialnej na następne kilka dekad może być tylko - niezależnie czy mi się to podoba czy nie - armia USA. Jeśli oczywiście będzie to leżało w jej interesie! - a będzie tylko wtedy gdy Stany będą miały coś do stracenia nie broniąc nas przed ekspansją ze strony Putina. I tę racje stanu mają bronić media publiczne - aby to bylo możliwe muszą być upolitycznione quod erat demonstrandum!

Ra

Powód zgłoszenia:
Przepisz kod z obrazka



reklama Zapraszamy
reklama Zapraszamy