~~Bezpieczna Przystań napisał(a): I jeszcze jedno, trudno nie zauważyć, że tego typu wypowiedzi – choć ubrane w pozornie neutralne słowa – nie służą niczemu innemu, jak tylko podsycaniu niepotrzebnych antagonizmów między organizacjami, które i tak na co dzień zmagają się z ogromem problemów, często pracując na granicy swoich możliwości.
Każda fundacja działa według własnych zasad, w ramach własnych środków i zgodnie ze swoim statutem. Porównywanie różnych miejsc, sugerowanie “pokazówek” czy przypisywanie złych intencji – jest nie tylko krzywdzące, ale też bardzo niesprawiedliwe wobec osób, które poświęcają swój czas, energię i środki, by ratować te najbardziej bezbronne zwierzęta.
Zamiast próbować skłócać, warto zadać sobie pytanie – co ja sam mogę zrobić dla tych, którym pomóc najtrudniej? Krytykować i oceniać jest łatwo. Działać – znacznie trudniej. A jednak to właśnie działanie przynosi zmianę.
Nam zależy wyłącznie na jednym: na realnym dobru zwierząt. I tego samego życzymy wszystkim, niezależnie od szyldu, miejsca, formy czy zasięgów. Bo jeśli komuś rzeczywiście zależy na zwierzętach, to nie będzie próbował dyskredytować tych, którzy im pomagają – tylko sam stanie się częścią tej pomocy.
No i tego się 3majmy. Moze warsztaty dla młodzieży, albo fuzja fundacji wsparcia bezdomnych ludzi i zwierząt?
Powodzenia