Zapowiadany zmotoryzowany protest zaczął się z opóźnieniem. Najpierw protestujących sprawdziła policja.
W poniedziałek odbył się kolejny protest przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji. Około godziny 16 na parkingu przed marketem Tesco zjechało kilkadziesiąt samochodów.
Policja (w tym także posiłki m.in. z Lwówka Śląskiego) skontrolowały praktyczne wszystkie pojazdy. Czasami wyglądało to dość komediowo - do auta, które wjeżdżało na parking, jeszcze zanim kierowca zgasił silnik, podbiegali policjanci, którzy prosili o pokazanie dokumentów.
Wszystko jednak odbywało się w kulturalnej atmosferze, bez nerwów i zachowaniem profesjonalizmu. W jednym z pojazdów policja nakazała wymienić spaloną żarówkę. Mandatów nie było.
Po kontrolach, kwadrans po 16, protestujący ruszyli na ulice Bolesławca. Jeździli po mieście przez prawie dwie godziny. Policja zabezpieczała trasę przejazdu, i skrzyżowania.