Graffiti na wiadukcie w Bolesławcu - tak idioci niszczą zabytki
Autor graffiti na wiadukcie pewnie uważa, że jest bystry, a jest zwykłym tępym wandalem.
Graffiti na wiadukcie. (fot. Bolec.info)
Jak można chwalić się własną głupotą? Choćby tak, jak autor tego malunku na wiadukcie kolejowym w Bolesławcu. Niestety niszcząc zabytek, nie podpisał się. A szkoda... ale może ktoś widział tego bystrzaka i wybierze numer 112? Prawo przewiduje dla niego nagrodę:
Art. 108. [Niszczenie lub uszkadzanie zabytku]
- Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
- W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 polegające na zniszczeniu zabytku sąd orzeka na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków nawiązkę w wysokości do wartości zniszczonego zabytku.
- W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 polegające na uszkodzeniu zabytku sąd orzeka obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeśli obowiązek taki nie byłby wykonalny - nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków w wysokości do wartości uszkodzenia zabytku.
- W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków nawiązkę w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.

